A+ A A-

Mistrzostwo nie dla Milika

Nie tylko Legia rozgrywała w minioną niedzielę bardzo ważny mecz. Bój jeszcze ważniejszy, bo ostatecznie decydujący o mistrzostwie kraju, w ostatniej kolejce holenderskiej Eredivisie toczył Ajax Amsterdam. Nasi ubiegłoroczni rywale w Lidze Europy potrzebowali zwycięstwa nad zdegradowaną już drużyną De Graafschap. Zremisowali, a mistrzowski tytuł trafił do PSV Eindhoven.

Futbol znów był okrutny – dla wszystkich kibiców drużyny Arkadiusza Milika. Ajax po trzydziestu trzech kolejkach miał wszystko w swoich rękach (i nogach). Prowadzenie w tabeli, mecz z drugą najsłabszą drużyną w lidze, korzystny wynik do przerwy. Podopieczni de Boera zmarnowali cały ten kapitał, stracili gola na 1:1 i w konsekwencji tytuł na rzecz PSV. Drużyna z Eindhoven nie potknęła się i pewnie pokonała na wyjeździe ligowego średniaka FC Zwolle, otrzymując w nagrodę niespodziewany prezent.

Oprócz okrucieństwa, futbol pokazał jednocześnie swoje piękno i nieprzewidywalność. Tego rodzaju sensacyjne zwroty akcji i wyniki przeczące wszelkiej logice to balsam na serca tych, których czasem dopadają myśli, że romantyczny urok piłki nożnej ulatuje gdzieś, wypierany przez pieniądze szejków, azjatycką bukmacherkę i chciwość menedżerów. Dobrze wiedzieć, że na boisku mimo wszystko nadal naprawdę może zdarzyć się coś zdumiewającego.

Dedykacja dla zawodników i trenerów Legii Warszawa przed meczami z Lechią Gdańsk i Pogonią Szczecin chyba... aż nazbyt oczywista.

Dyskusja (1)
1poniedziałek, 09, maja 2016 11:48
Senator
Właśnie z jednej strony piękne i takie sportowe z drugiej nie chciałbym być kibicem Ajaxu.
Ajax powinien być teraz trzy razy dziennie omawiany na Legii . Granie w środę z myślą o niedzieli to będzie katastrofa tym bardziej że Pogoń potrafi się bronić.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1