A+ A A-

Wawrzyny ze „szczypiorku”?

Jak będzie smakował olimpijski „szczypior” uprawiany przez Tałanta Dujszebajewa? W Rio będziemy jechać na „ręcznym” hamulcu, czy na gazie? Twarda, męska gra, bez przebaczenia, czy i tym razem dostarczy polskim kibicom wrażeń i emocji na granicy palpitacji serca?

 

Turniej olimpijski w piłce ręcznej mężczyzn podczas XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro odbędzie się w dniach od 6 sierpnia do 21 sierpnia. Do rywalizacji przystąpi 12 drużyn, a tytułu mistrzowskiego broni reprezentacja Francji.

Drużyny są podzielone na dwie grupy. W fazie grupowej rozgrywki toczyć się będą systemem każdy z każdym. Cztery najlepsze zespoły z każdej grupy uzyskają awans do ćwierćfinału. Od 1/4 finału zmagania będą się toczyć systemem pucharowym (jedno spotkanie, przegrany odpada, zwycięzca awansuje do kolejnej fazy).

Harmonogram gier grupy B turnieju szczypiornistów:
1. kolejka:
Szwecja - Niemcy / 7 sierpnia, godz. 16:30 (czasu polskiego)
POLSKA - Brazylia / 7 sierpnia, godz. 21:40
Słowenia - Egipt / 8 sierpnia, godz. 2:50
2. kolejka:
Niemcy – POLSKA / 9 sierpnia, godz. 16:30
Brazylia - Słowenia / 9 sierpnia, godz. 21:40
Egipt - Szwecja / 10 sierpnia, godz. 0:50
3. kolejka:
POLSKA - Egipt / 11 sierpnia, godz. 16:30
Brazylia - Niemcy / 11 sierpnia, godz. 21:40
Słowenia - Szwecja / 12 sierpnia, godz. 0:50
4. kolejka:
Słowenia - Niemcy / 13 sierpnia, godz. 14:30
Egipt - Brazylia / 13 sierpnia, godz. 21:40
Szwecja – POLSKA / 14 sierpnia, godz. 0:50
5. kolejka:
POLSKA - Słowenia / 15 sierpnia, godz. 14:30
Niemcy - Egipt / 15 sierpnia, godz. 16:30
Szwecja - Brazylia / 15 sierpnia, godz. 21:40
Ćwierćfinały ręcznej panów  zaplanowano na 17 sierpnia, w godz. 10.00, 13.30, 17.00, 20.30. Półfinały – 19 sierpnia, w godz. 15.30 i 20.30. 21 sierpnia starcie o 3. miejsce o godz. 10.30, mecz o złoto o godz. 14.00.

Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) zadecydowała o wprowadzeniu pięciu zmian w przepisach gry w piłkę ręczną, które wejdą w życie już przed Igrzyskami Olimpijskimi 2016.

Nowe zasady dotyczą pięciu przepisów - roli bramkarza; zawodników, którym udzielona została pomoc medyczna; gry pasywnej; dyskwalifikacji w ostatniej minucie spotkania oraz niebieskiej kartki.
1) Bramkarz jako zawodnik: jeśli zespół zastępuje bramkarza siódmym zawodnikiem z pola, żaden obecny na parkiecie gracz nie może pełnić roli golkipera i wejść w pole sześciu metrów. Jeśli drużyna przeszkodzi w ten sposób rywalowi w zdobyciu bramki z dogodnej pozycji, sędziowie będą przyznawać rzut karny. Zawodnik zastępujący bramkarza nie musi ubierać znacznika.
2) Kontuzjowany zawodnik: zawodnik, któremu udzielona została pomoc medyczna musi opuścić parkiet i może na niego powrócić dopiero po trzecim ataku swojego zespołu (nadzorem zajmą się delegaci techniczni). Wcześniejsze wejście na parkiet zakończy się dwuminutową karą. Jeśli sędziowie wskażą, że zawodnikowi ma być udzielona pomoc, sztab medyczny nie może odmówić wejścia na parkiet. Przepis ten nie dotyczy bramkarzy, którzy zostali trafieni piłką w głowę.
3) Gra pasywna: po otrzymaniu sygnału o grze pasywnej, zespół może wykonać maksymalnie sześć podań przed oddaniem rzutu. Przerwanie ataku czy zablokowanie rzutu nie sprawi, że liczba podań będzie liczona od nowa. Sędziowie mogą odgwizdać grę pasywną wcześniej, jeśli uznają, że zespół nie dąży do zdobycia bramki.
4) Ostatnia minuta: faul taktyczny popełniony nie w ciągu ostatnich 60 sekund, a 30 będzie karany czerwoną kartką oraz rzutem karnym (również w sytuacji, gdy po podaniu zawodnik nie zdobędzie bramki).
5) Niebieska kartka: sędziowie oprócz żółtej i czerwonej kartki będą mieli do dyspozycji również niebieską. Jej użycie sprawi, że zawodnik zostanie opisany w protokole i czekać go będzie dodatkowa dyskwalifikacja. Przepis ma na celu zapewnienie przejrzystości przy karaniu zawodników.
W ocenie Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej zmiany te dodadzą dodatkowej atrakcyjności dyscyplinie.

Skład reprezentacji Polski w piłce ręcznej na IO Rio 2016:
bramkarze: Sławomir Szmal (Vive Tauron Kielce), Piotr Wyszomirski (TBV Lemgo).
Obrotowi: Bartosz Jurecki (Chrobry Głogów), Mateusz Kus (Vive Tauron Kielce), Kamil Syprzak (FC Barcelona Lassa).
Rozgrywający: Karol Bielecki (Vive Tauron Kielce), Łukasz Gierak (TuS N–Lübbecke), Michał Jurecki (Vive Tauron Kielce), Przemysław Krajewski (KS Azoty Puławy),Krzysztof Lijewski (Vive Tauron Kielce), Michał Szyba (Kadetten Schaffhausen, Szwajcaria).
Skrzydłowi: Michał Daszek (Orlen Wisła Płock), Mateusz Jachlewski (Vive Tauron Kielce), Adam Wiśniewski(Orlen Wisła Płock).
Rezerwowy: Piotr Chrapkowski (Vive Tauron Kielce).

Przedolimpijskie kibicowskie refleksje:
"Chcemy zajść dalej niż nasi piłkarze na Euro" stwierdził Karol Bielecki, chorąży reprezentacji Polski przed odlotem do Brazylii. Właśnie mija 40 lat od zdobycia przez Polskę jedynego, brązowego medalu igrzysk olimpijskich w piłce ręcznej. Ogromny wkład w tamten sukces obok bramkarza Andrzeja Szymczaka miała trójka rozgrywających Kałuziński, Gmyrek i Klempel. Dzisiejsza kadra ma dwóch doskonałych bramkarzy, czterech świetnych bocznych rozgrywających, jednak bardzo odczuwalny jest brak środkowego, bowiem Mariusz Jurkiewicz nie zdążył odzyskać pełnej formy po przebytej kontuzji. Trener Dujszebajew przewiduje na tę newralgiczną pozycję Przemysława Krajewskiego i Łukasza Gieraka. Jeszcze rok temu nikt by ich nie wytypował do prowadzenia gry kadry w sparingu, a teraz obaj mają decydować o grze zespołu w igrzyskach olimpijskich.

Nasi szczypiorniści po prawie 22 godzinach dotarli  do Rio de Janeiro i mimo długiej  podróży nikt nie narzekał. Klasa biznes robi różnicę. Przybyli, zobaczyli i zaczęli sprzątać Smile

Jestem ogromnie ciekawy jak sobie poradzi nasza kadra pod wodzą jednego z najlepszych trenerów na świecie Talanta Dujszebajewa. Trenera, który z Vive Tauron Kielce sięgnął w tym sezonie po puchar Europy, zostawiając w tyle europejskich gigantów. Trenera, który twardo stąpa po ziemi.
"Chciałbym, by media nie pompowały balona oczekiwań, by atmosfera wokół kadry była wyciszona i drużyna przygotowywała się bez dodatkowego balastu psychicznego. Nie chciałbym słyszeć pytań o nasz cel w turnieju w Rio. Tam każdy mecz będzie dla nas tak samo ważny".

Na IO z drużyny Vive zagra aż 7 zawodników. Czy będzie to akurat atut, okaże się pod koniec sierpnia. Jednego możemy być pewni. Nasi zawodnicy zrobią wszystko, aby wrócić do kraju z medalami. O emocje możemy być spokojni, tym bardziej, ze Kasa, Szreku, Karol, Dzidziuś i inni zapowiadają srogi rewanż za ostatnie nieudane, odbywające się w naszym kraju ME.

Zachęcam wszystkich do oglądania meczów z udziałem naszej kadry i czynnego udziału w pomeczowych dyskusjach. Będzie się działo!

Dyskusja (41)
1piątek, 05, sierpnia 2016 19:23
Senator
@Kibic50
Serdeczne podziękowania za zaangażowanie i też dałem twita że jak ktoś zainteresowany siatkówką na igrzyskach zapraszam do nas. Turniej będzie komentował były czynny zawodnik klasy najwyższej.
2piątek, 05, sierpnia 2016 22:31
iocosus
Dujszebajew w Rio:
„Nie rozumiem, czemu wszyscy mówią o medalu? O tym możemy w ogóle myśleć po szóstym meczu, a nie teraz. Teraz mamy przed sobą bardzo długą drogę. Myślimy wyłącznie o pierwszym meczu z Brazylią. Dla nas to w tej chwili najlepszy zespół świata i zastanawiamy się nad tym, jak ich pokonać. Do każdego rywala będziemy mieli dokładnie taki sam szacunek”
O Brazyliczykach: „Czy to dobrze, że zaczynamy z Brazylią? Na to pytanie łatwiej będzie odpowiedzieć po spotkaniu. Trzeba pamiętać, że to są też ludzie, będą na pewno dopingowani przez publiczność, ale to są emocje i ten który będzie miał w sobie więcej spokoju, ten wygra to starcie (…) To młody zespół. Z wieloma zawodnikami, którzy mają do czynienia z piłką ręczną w Europie. Grają na co dzień w Lidze Mistrzów. To naprawdę dobra drużyna, która ma bardzo dobrego trenera Jordi Ramosa Riberę. Uważam, że mogą w tym turnieju sprawić wielką niespodziankę”
O warunkach w wiosce olimpijskiej: „Jest nawet lepiej niż myśleliśmy. Wszystko jest na miejscu. Najważniejsze dla nas, że jest blisko na trening. Wszystko jest do naszej dyspozycji. Oczywiście chciałoby się, żeby było trochę lepiej, ale byliśmy przygotowani na to, co zastaliśmy”
O formie: „Parę rzeczy bym jeszcze poprawił w naszej grze, ale tak ma każdy trener i zespół. Nie możemy płakać i narzekać. Może być lepiej, ale może być też gorzej”
O ceremonii otwarcia igrzysk: „Dla mnie najważniejsze jest teraz zachować zimną głowę przed meczem, by chłopaków jak najlepiej przygotować. Chciałbym, żeby poszli w defiladzie ci, co są pierwszy raz na igrzyskach. To niesamowite przeżycie, ale jeśli ktoś już to przeżył, to może sobie obejrzeć otwarcie w pokoju”
(PAP)

Kibic50 nie boisz się klątwy chorążego?
3sobota, 06, sierpnia 2016 08:19
iocosus
http://sportowefakty.wp.pl/rio-2016/wideo/24547/karol-bielecki-koledzy-namawiali-mnie-na-funkcje-chorazego
4sobota, 06, sierpnia 2016 08:42
kibic50
"Kibic50 nie boisz się klątwy chorążego?

Eee tam, najważniejsze, że Karolek się nie bał Wink
Poza tym, czas najwyższy przełamywać różne klątwy. Jako kibice Legii, możemy coś o tym wiedzieć Smile Ponad dwie dekady czekamy na przełamanie tych klątw. Stanowczo za długo...
Ładnie prezentowali się nasi reprezentanci, szczególnie panie w pięknych spódnicach.
Odnośnie słów naszego trenera.
Od zawsze byłem jego orędownikiem Smile Można by powiedzieć: - właściwy człowiek na właściwym miejscu. "Miałem propozycje od innych federacji, między innymi od Hiszpanów, ale wszystkim odmawiam. Dałem słowo panu Kraśnickiemu, że dopóki nie usłyszę, że mnie już w polskiej kadrze nie chcecie, nie podpiszę nigdzie indziej kontraktu. A u mnie słowo jest ważniejsze niż jakieś zapisy na kartce"
Czy pójdą za tymi słowami wyniki ? W Kielcach się udało...

Nie obawia się pan klątwy chorążego?

- TALANT DUJSZEBAJEW: Słyszałem o niej, ale nie przejmuję się tym. To my piszemy historię i możemy tę klątwę zlikwidować. Ktoś kiedyś musi to zrobić, więc dlaczego nie piłkarze ręczni?
- Lubię słuchać tych wszystkich podpowiedzi „Dujszebajew powinien wziąć tego, a nie tamtego”, „X jest lepszy niż Y, to ten drugi powinien jechać na igrzyska”. I tak dobrze, że my pracujemy w piłce ręcznej, a nie nożnej. Tam to dopiero byłby hałas o każde nazwisko i tysiąc komentatorów. Aż się boję pomyśleć, z iloma takimi podszeptami musiał się zmierzyć Adam Nawałka.

Czy bez środkowego z prawdziwego zdarzenia da się osiągnąć sukces w wielkim turnieju?

TALANT DUJSZEBAJEW:Spróbujemy. Po to pracujemy. Zresztą, jakie mamy wyjście? Widzi pan kogoś, kogo mogłem powołać na środek lepszego niż Krajewski i Gierak? Ja wiem, jak będzie po igrzyskach. Jeśli osiągniemy sukces, wszyscy będą mówić „jak to zrobiliście?!”. Jeśli nam się nie uda, usłyszymy „ja już wcześniej wiedziałem, że tak będzie”. A my mamy własną drogę i nie boimy się nią iść. Powalczymy i zobaczymy, co to da. A wracając do środkowego – powiedzmy to sobie jasno – nie mamy w tej chwili zawodnika na tę pozycję na międzynarodowym poziomie. I mówię to z całym szacunkiem dla Krajewskiego i Gieraka. Oni robią wszystko, żeby osiągnąć jak najwyższy poziom i dla mnie są najlepsi.
Very Happy
5niedziela, 07, sierpnia 2016 08:26
kibic50
Turniej piłkarzy ręcznych, a co za tym idzie ogromne emocje zbliża się wielkimi krokami.
Ciekawe słowa padły z ust Karola Bieleckiego.
" Wiemy, jak rozkładać siły, znamy lepiej przeciwników, ich mocne i słabsze strony. Ważne przy tym, by na turnieju w pełni sił był Mariusz Jurkiewicz. "Kaczka" jest bardzo ważnym ogniwem tej reprezentacji. Gra i w obronie, i w ataku. Jest uniwersalnym zawodnikiem. Może grać na różnych pozycjach. Dobrze, że jest z nami. Nawet gdy nie trenował, był dobrym duchem ekipy"
Wszyscy doskonale wiemy, jak bardzo brakuje tego rozgrywającego, ale Jurkiewicz jest dopiero drugim rezerwowym (po Chrapkowskim) i może zagrać jedynie w przypadku kontuzji jednego z zawodników.
Ciekawy jestem, kto i z jaką "kontuzją" pożegna się z turniejem, tym bardziej, że i trener w jednym z ostatnich wywiadów powiedział, że Jurkiewicz szybciej doszedł do zdrowia i gdyby mógł dziś podać skład reprezentacji, z pewnością postawiłby na "Kaczkę"
6niedziela, 07, sierpnia 2016 23:41
Senator
No I kibic50 mnie oszukał Wink mieliśmy pykonąć tych Brazylijczyków a to oni pykneli nas. Jak ta przegrana ma się do ewentualnego awansu? Bardzo mocno komplikuje sprawę, mocno czy tylko troszki?
7poniedziałek, 08, sierpnia 2016 08:45
kibic50
"Gorzej grać nie można" - tak porażkę reprezentacji Polski skwitował Talant Dujszebajew.
Do tych słów dołożę - bezhołowie i mamy prawdziwy obraz wczorajszego meczu.
Z przerażeniem patrzyłem na poczynania naszych szczypiornistów. Poza Daszkiem, Wyszomirskim i Bieleckim żaden z naszych zawodników nie wyszedł z szatni.
Obaj nasi środkowi rozgrywający Przemysław Krajewski i Łukasz Gierak dobitnie pokazali dlaczego "jeszcze rok temu nikt by ich nie wytypował do prowadzenia gry kadry w sparingu"
Rok nie wystarczył, zagrali kompromitująco słabo, podobnie jak Mateusz Kus w obronie.
Mijany jak dziecko szybko złapał dwie 2 minutowe kary. Kartki czerwonej nie doczekał, bowiem został usunięty z boiska przez trenera. (dlaczego tak późno?)
Bardzo słabo zagrali Lijewski i obaj bracia Jureccy. Nie pomógł Szmal z 15 % skutecznością. Szyba zagrał jak przedszkolak zarówno w ataku jak obronie. Znamienne były słowa trenera do niego w końcówce meczu - "Wyluzuj wreszcie, to już jest koniec"
IO to nie są normalne zawody. Przekonało się już o tym wielu sportowców. Siatkarze USA i Francji, Radwańska czy Novak Djoković (!) Szosowi faworyci kolarscy leżą połamani w szpitalu.
Mam nadzieję, że nasi szczypiorniści ochłoną po wrażeniach z wioski olimpijskiej i skupią się wyłącznie na piłce. Jeszcze nie wszystko stracone.

Osobiście nie jestem przesądny, nie wierzę w gusła i "klątwy", ale jeśli tak dalej pójdzie, to za cztery lata chorążego będziemy mieli z łapanki...
8poniedziałek, 08, sierpnia 2016 09:33
Zgred
@kibic50

Spokojnie, pewnie się ogarną. Wiesz, że pierwsze mecze na ogół są
powiedzmy "nijakie"...co nie zmienia faktu słabej gry.
Losowanie dało nam na pierwszy ogień gospodarzy turnieju, ci z kolei
wyszli nabuzowani, trybuny ich niosły, a sędziowie także. My, jacyś ospali, nierozbudzeni...
To mnie zawsze dziwi, że powoli staje się to naszą specjalnością.
Tyczy się to początku meczu jak i drugiej połowy...
Gdzie leży problem? Przecież nie w motywacji?
Niekiedy nie maja tzw. depnięcia od razu od gwizdka.

Ogarną się. Czekamy na dalsze mecze.
9wtorek, 09, sierpnia 2016 18:01
Walles
Kuźwa, Panie Leśnodorski, zacznij pan chodzić na mecze piłkarskie a naszym w Rio odpuść ...
10wtorek, 09, sierpnia 2016 18:10
Senator
@kibic50
Jeszcze trzy mecze w tym ze Szwecją. Mamy jeszcze jakieś szanse na wyjście z grupy? Kurde chyba nie jest dobrze.
11wtorek, 09, sierpnia 2016 18:24
kibic50
Do bardzo ciekawego meczu doszło na IO w Rio, w którym Niemcy pokonały Bieleckiego 32:29

Cóż można napisać po drugim bardzo słabym spotkaniu ?
To samo, co po pierwszym.

Kompletne bezhołowie na boisku. Brak środkowego rozgrywającego aż bije w oczy.
Ponownie z przerażeniem patrzyłem na poczynania naszych szczypiornistów. Poza Daszkiem, Szmalem i Bieleckim żaden z naszych zawodników nie wyszedł z szatni.
Obaj nasi środkowi rozgrywający Przemysław Krajewski i Łukasz Gierak ponownie pokazali dlaczego "jeszcze rok temu nikt by ich nie wytypował do prowadzenia gry kadry w sparingu" Ilość strat, złych wyborów, bezsensownych rzutów, niecelnych podań nie zdarza się chyba juniorom.
Obaj zagrali kompromitująco słabo, podobnie jak Mateusz Kus w obronie.
Mijany jak dziecko po raz kolejny pokazał, że kadra to za wysokie progi.
O dziwo znowu bardzo słabo zagrali Lijewski i obaj bracia Jureccy. Szyba raz jeszcze zagrał jak przedszkolak zarówno w ataku jak obronie. Skrzydeł w zasadzie nie mamy
Mam nadzieję, że nasi szczypiorniści ochłoną po dwóch przegranych meczach. Mimo wszystko jeszcze nie wszystko stracone.
Ech... Sad

- Przegraliśmy bardzo głupio. Oni byli do ogrania. Przez cały mecz musieliśmy gonić wynik. Znowu popełnialiśmy te same szkolne błędy, przez co ponieliśmy porażkę. Niestety, ale nasza gra tak wygląda, że dochodzimy przeciwnika, a potem tracimy dwie, trzy piłki i musimy odrabiać kilka goli. I tak w kółko - mówił Karol Bielecki.
12wtorek, 09, sierpnia 2016 18:28
kibic50
@Senator
Przed nami jeszcze trzy mecze w których aby awansować musimy zdobyć 5 pkt
Niestety z taką grą słabo to widzę, chyba, że Dujszebajew jest cudotwórcą Sad
13środa, 10, sierpnia 2016 03:19
iocosus
Egipt wygrywa ze Szwecją, mhm, czyli ręczna to nie siatkówka chociaż i w niej Egipcjanie pokonali Kubańczyków, ale to chyba pozostanie ich jedyną wygraną na igrzyskach, a w ręcznej … ?
W sumie jak wygramy trzy mecze to w czwórce się zameldujemy, trzeba wpierw zrobić to co nie udało się wicemistrzom olimpijskim, później ich pokonać, a na końcu Słoweńców którzy właśnie pokonali gospodarzy.
Trzy mecze z nożem przy gardle! Ale przynajmniej jesteśmy w identycznej sytuacji jak Szwedzi ciągle jeszcze aktualni wicemistrzowie olimpijscy.
Tabela.............Pkt.
1. Niemcy..........4
2. Słowenia ......4
3. Egipt ............2
4. Brazylia........2
5. Szwecja.........0
6. Polska..........0
14czwartek, 11, sierpnia 2016 16:27
iocosus
Szczypiorniaki! Wiosła w górę i na nich! Wink
15czwartek, 11, sierpnia 2016 18:40
kibic50
Sensacja w naszej grupie. Polska pokonała Egipt, który wcześniej z kwitkiem odprawił Szwecję Smile
Na poważnie.
Polska pokonała Egipt 33:25 (16:10) zdobywając pierwsze punkty w turnieju.
Mecz był niezwykle chaotyczny. Mnóstwo strat z obu stron. Na szczęście w naszej bramce dobrze bronił Sławek Szmal. Dzięki jego dobrym interwencjom mogliśmy wyprowadzać szybkie kontry, w których świetnie radzili sobie nasi skrzydłowi Daszek i Jachlewski. Końcówka meczu, w której Egipcjanie wyszli w obronie bardzo wysoko, to już woda na młyn dla naszych szybkich skrzydłowych. Również tych, grających z przymusu na rozegraniu. W grze jeden na jeden spisali się dobrze i mecz zakończył się 8 bramkową różnicą.
Obserwując poczynania naszego przeciwnika, zastanawiałem się jakim cudem pokonali Szwedów, a ze Słowenią przegrali zaledwie jedną bramką. (?)
Nadal martwi bardzo słaba gra naszego prawego rozgrywającego Krzyśka Lijewskiego oraz kontuzja Michała Jureckiego, której doznał pod koniec pierwszej połowy. Mam nadzieję, że to jedynie lekkie skręcenie stopy.

Z dobrych informacji, udało się zamienić naszych rezerwowych Jurkiewicza z Chrapkowskim. Jeśli tylko nasz środkowy rozgrywający osiągnie odpowiednią formę, będzie mógł wystąpić w najbliższych meczach. Bardzo go nam brakuje.
Czas na Szwedów !
16piątek, 12, sierpnia 2016 00:20
Senator
@kibic50
Czy wygrana Brazylii z Niemcami komplikuje nam sprawy?
Lub inaczej czy wygrana pozostałych dwóch meczów zapewni nam ćwierćfinał?
17piątek, 12, sierpnia 2016 08:23
kibic50
@Senator

- Cztery najlepsze zespoły z każdej grupy uzyskają awans do ćwierćfinału. Od 1/4 finału zmagania będą się toczyć systemem pucharowym (jedno spotkanie, przegrany odpada, zwycięzca awansuje do kolejnej fazy.

Biorąc pod uwagę zdobycz punktową Szwedów, wygranie z nimi teoretycznie już zapewni nam awans. Pokonanie Słoweńców daje 100% awans.
Pytanie z którego miejsca, bo zajmując 4 trafimy chyba na Francję, wg mnie głównego kandydata do tytułu.
Po tym co widziałem, to nie jest drużyna z Krakowa.
Mam nadzieję, że nasza reprezentacja też nie jest tą z Krakowa. szczególnie z meczu z Chorwacją.
W odróżnieniu od wielu komentatorów uważam, że mecz z Egiptem nie odpowiedział na żadne pytania. Po tym spotkaniu, wygranym co prawda wysoko, nie jestem w stanie przewidzieć na co stać naszą kadrę.

Idąc Zgredem napiszę "Ja jednak wykrzyknąć "oni to Zrobią" - nie potrafię"
Jeszcze nie...
18piątek, 12, sierpnia 2016 14:25
kibic50
@Senator

Jeśli chce Ci się zagłębiać bardziej, to przeczytaj. Wszystkie możliwe scenariusze, jednak po naszych zwycięstwach.

" jeżeli nasz zespół wygra dwa pozostałe mecze, to niemal na pewno znajdzie się w najlepszej ósemce igrzysk, ale również pozostaje ułamek ryzyka, że skomplikowana tabela będzie nakazywać liczenie bramek. Musiałby się jednak wydarzyć jakiś kataklizm, aby Biało-Czerwoni w takim wypadku pojechali do domu. Też mało prawdopodobne jest, że zajmą wówczas pierwsze miejsce, ale wcale nie niemożliwe. Przy założeniu, że Słowenia przegra obydwa mecze, będą mieli tyle samo punktów, co ona, lecz nie oni jako jedyni. W takim wypadku na pewno sześć "oczek" zgromadzą Niemcy, a możliwe, że więcej, jeżeli nie przegrają w ostatniej kolejce z Egiptem.

Jest również możliwość, że polscy piłkarze ręczni pożegnają się z rywalizacją już po fazie grupowej. Jeżeli przegrają kolejne dwa spotkania, zostaną tylko z dwoma punktami na koncie. Przy takim scenariuszu na pewno tyle samo "oczek" będą mieć Szwedzi i Egipcjanie, ale jednocześnie nie jest wykluczone, że będą mieli ich więcej, ponieważ mają jeszcze mecze z Niemcami (Egipt) i Brazylią (Szwecja). Nawet jeśli ich nie wygrają, to między Polską, Egiptem, a Szwecją zostanie stworzona mała tabelka i będą się liczyły bramki w meczach między tymi zespołami (w bezpośrednich pojedynkach będzie status quo). Przy tym założeniu Polacy równie dobrze mogą awansować z dwoma punktami, a nawet jest to wielce prawdopodobne ze względu na wysokie zwycięstwo z Egiptem (33:25).

Wszystkie scenariusze dla drużyny Tałanta Dujszebajewa są jeszcze możliwe. Po następnej kolejce sytuacja zrobi się znacznie jaśniejsza. Jedno jest pewne - tak jak podkreślają trener i zawodnicy naszej kadry, nie ma tu słabych drużyn i jeszcze każdy może wygrać z każdym."
19sobota, 13, sierpnia 2016 01:11
Senator
@kibic50
To by były dopiero jaja. Wygrany jeden mecz w grupie i awans, później wygrany półfinał i zwycięstwo w finale.
To dopiero byłby harcord Smile
20niedziela, 14, sierpnia 2016 02:23
Walles
Pewna wygrana w końcówce? nie jeszcze musiał być horror Very Happy
Brawo nasi !
21niedziela, 14, sierpnia 2016 02:50
Senator
@kibic50
Dawaj rozpiskę, możliwe scenariusze. Mamy ćwierćfinał na 90% ? ew z kim na bank nie a z kim prawdopodobny.
22niedziela, 14, sierpnia 2016 09:07
kibic50
Jakie to szczęście, że nasi szczypiorniści mecz ze Szwecją zagrali już w niedzielę, bowiem po sobotniej, kompromitującej porażce Legii z ostatnim w tabeli Górnikiem z Łęcznej i przedziwnym, również przegranym meczu siatkarzy moje nerwy mogłyby nie wytrzymać Wink

W pierwszym meczu "o wszystko" Polacy wygrali ze Szwecją 25:24 (12:13), ale ciągle nie są pewni awansu do najlepszej ósemki turnieju.
Mecz był bardo nerwowy. Dużo niecelnych rzutów z obu stron spowodowało, że przez 7 pierwszych minut obie drużyny strzeliły zaledwie po jednej bramce i dopiero gol niezawodnego w tym turnieju Bieleckiego przerwał strzelecka indolencje naszych zawodników.
Przed tym meczem trener Dujszebajew dokonał zmiany w składzie. Rozgrywający Mariusz Jurkiewicz wszedł w miejsce Łukasza Gieraka i od początku znalazł się w wyjściowej siódemce. Pomimo nie najwyższej jeszcze formy pokazał jak bardzo brakowało nam środkowego rozgrywającego. Jego doświadczenie, spokój, przegląd pola, dobra gra w obronie i ważne gole w trudnych momentach meczu w dużej mierze przyczyniły sie do tego, ze v-ce mistrzowie olimpijscy jadą do domu.
W bramce stanął niespodziewanie Piotr Wyszomirski i trzeba przyznać, że do przerwy spisywał się dobrze. Niestety w wyniku kontuzji nie mógł zagrać Michał Jurecki. Cieszy co raz lepsza gra Krzyśka Lijewskiego.
Ponownie bardzo słabo w obronie zagrał Kus i całe szczęście że został zmieniony.
Gdy w 33 min po zdobyciu przez Szwedów pięciu kolejnych goli przegrywaliśmy 15:18 wydawało się, że jest po meczu.
Wtedy ponownie nasi gladiatorzy pokazali charakter. Pięć minut przed końcem wrócili na prowadzenie. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Sławomir Szmal. Dzięki jego interwencjom na 1,5 min przed końcem Polacy wyszli na 3 bramkowe prowadzenie i wtedy jak zwykle zaczął się horror, na szczęście z happy endem.
23niedziela, 14, sierpnia 2016 09:26
kibic50
Tabela po 4 meczach w naszej grupie.

1. Niemcy pkt 6 bramki + 6
2. Słowenia 6 + 6
3. Brazylia 5 + 2
4. Polska 4 + 4
5. Egipt 3 - 8
6. Szwecja 0 - 10

W ostatnim meczu Polska zagra ze Słowenią a Egipt gra z Niemcami więc powinniśmy awansować. Niestety nie jestem w stanie przewidzieć z którego miejsca i na kogo natrafimy w 1/8
W Słowenii na środku rozegrania mają dwóch znakomitych zawodników Urośa Zormana i Deana Bombaća. Obaj od tego sezonu występować będą w Vive Kielce Smile

Michał Jurecki raczej nie zagra Sad
24niedziela, 14, sierpnia 2016 10:00
kibic50
Tabela w drugiej grupie "śmierci" po sensacyjnym zwycięstwie Chorwacji nad Francją

1. Francja pkt 6 bramki + 23
2. Dania 6, +12
3. Chorwacja 6, -2
4. Katar 3, -9
5. Argentyna 2, -12
6. Tunezja 1, -12

Jak wyrównana to jest grupa najlepiej świadczą wyniki.
Chorwacja przegrywa wysoko z Katarem 23:30
Francja wygrywa wysoko z Katarem 35:20 (!)
Chorwacja pokonuje Francję 29:28 (!)


Ostatnie mecze o pierwsze miejsce w grupie: Francja vs Dania, bowiem trudno przypuszczać aby Chorwacja przegrała z Tunezją czy Katar z Argentyną
25poniedziałek, 15, sierpnia 2016 16:35
Senator
Niemcy będą kombinować czy walczyć, o to jest pytanie?
26poniedziałek, 15, sierpnia 2016 19:25
Senator
Jest odpowiedź na moje pytanie. Niemcy pokonały Egipt więc gramy o półfinał. Mam nadzieję , że kibicowi50 złość przejdzie i napisze więcej o ew szansach jak i o przegranym meczu ze slowencami.
27wtorek, 16, sierpnia 2016 09:15
kibic50
W meczu o półfinał nasza reprezentacja zagra z ... Chorwacją.
Tak tak, tą samą, która nas zmasakrowała na ostatnich mistrzostwach Europy.

O meczu ze Słowenią pisał nie będę, bo nie chcę wracać wspomnieniami do marnego widowiska Sad

Szans w meczu z Chorwacją upatruję w:
1. powrót do gry Michała Jureckiego
2. dzień konia Szmala w bramce
3. wejście Lijewskiego na international level (?)
4. co raz lepszej grze Jurkiewicza
5. chęcią rehabilitacji za Krakowski wpier...l

Trochę mało, wiem, ale więcej atutów jest po stronie Chorwatów, jednak jak to mówią: "Do póki piłka w grze"
28czwartek, 18, sierpnia 2016 03:00
Walles
Przyznam się bez bicia czarno widziałem tych Chorwatów. Dla mnie to nasza zmora. Jak nie oko Bieleckiego, to cholerny Bajic albo nieprawdopodobny Alilovic. I te bęcki 37-24. Dzisiaj brawa dla wszystkich ale czapki z głów przed Wyszomirskim. Brawo,brawo i jeszcze raz brawo chłopaki !!! Mamy to Very Happy
29czwartek, 18, sierpnia 2016 03:01
Senator
@kibic50
No zesz mamy półfinał brawo brawo brawo Smile Smile
30czwartek, 18, sierpnia 2016 03:01
kibic50
Kuźwa, są wielcy !

Na razie tyle Very Happy


Szans w meczu z Chorwacją upatruję w:
1. powrót do gry Michała Jureckiego. (był lepszy KAROL WIELKI)
2. dzień konia Szmala w bramce (był lepszy WYSZOMIRSKI)
3. wejście Lijewskiego na international level (?) Zagrał kosmos !
4. co raz lepszej grze Jurkiewicza +++
5. chęcią rehabilitacji za Krakowski wpier...l +++

Gramy o medale !!!
31czwartek, 18, sierpnia 2016 09:52
Zgred
@Kibic50

Klękam z przytupem...bo w sporcie to jest najważniejsze, to cośSmile co czyni Cię wielkim...
Jeżeli Chorwację !!! zdjęli - to i Dania straszna nie będzie!
Dajcie ten medal! Dajcie - Panowie SzlachtaSmile
32czwartek, 18, sierpnia 2016 10:30
kibic50
Kosmiczny mecz, kosmiczni Wyszomirski z Lijewskim (7 goli) i galaktyczny Karol Bielecki (12 goli) zapewnili nam zwycięstwo w meczu o półfinał, w którym Polska pokonała Chorwację 30:27 (18:14) biorąc tym samym srogi rewanż za ostatnią kompromitującą porażkę 23:37 (!) podczas mistrzostw Europy w Krakowie.
Obserwując grę naszego chorążego nie mogłem pozbyć się wrażenia, że był w tym dniu podwójnie zmotywowany, bowiem jemu chorwacki rywal kojarzy się bardzo źle. To właśnie reprezentant tego kraju, Josip Valcić, wybił mu kciukiem oko w towarzyskim meczu w Kielcach, 11 czerwca 2010 roku. Od dramatu minęło ponad pięć lat, ale dziś w nocy emocje z pewnością odżyły.

Nasi reprezentanci zagrali fantastyczne zawody pomimo, że z powodu kontuzji nie mógł zagrać nasz największy wojownik Michał Jurecki.
Świetnie przygotowani motorycznie ale też taktycznie przez Tałanta Dujszebajewa skutecznie rozbijali obronę rywali. Wiadomo, że najgroźniejszą bronią Chorwatów jest obrona i kontra. Dzisiaj tego u nich zabrakło, ponieważ chłopaki odwalili kapitalną robotę w ataku. W defensywie świetnie zagrał powracający po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją nasz środkowy rozgrywający Mariusz Jurkiewicz, przy którym nawet Mateusz Kus zagrał przyzwoicie.
Prawdziwy mur postawił w bramce Piotrek Wyszomirski. "Bohater, który wzniósł się ponad niebo", tak jego grę określił obrotowy Bartosz Jurecki . "Modliłem się przed, modliłem w trakcie meczu" przyznał niezwykle szczęśliwy.
Pokonując zwycięzców drugiej grupy Polacy potwierdzili aspiracje do złota. To, co jeszcze dwa dni temu wydawało się niemożliwe, dziś stało się bardzo realne.
Teraz czas na Duńczyków !

Spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 1:30 polskiego czasu.
33czwartek, 18, sierpnia 2016 13:56
iocosus
Bezsenność permanentna. Dziś nieprzespana kolejna noc bo Maryśka mnie zafrapowała, niech odurzy, ale i tak nieważne czy zdobędzie medal czy nie, lubię takie historie, gdy ktoś niespodziewanie wychodzi z cienia mając dwadzieścia lat, kulomioci też ciekawość wzbudzają, a jutro??? Emocjonalne olimpijskie apogeum! No bo też co to się będzie działo z piątku na sobotę o tej przywoływanej 1:30! Wink

Moja jedyna kibicowska dzisiejsza refleksja … Wyszomirski, Wyszomirski, Wyszomirski! Potrzebujemy skuteczności w bramce i to z Chorwatami zostało nam dane, pytanie teraz kluczowe czy z Duńczykami będzie podtrzymane? To nie jest ani oczywiste, ani pewne, a bez tego pozostaniemy tylko z rozbudzonym apetytem, chociaż szczypiorniakom już i tak trzeba gratulować obojętnie co się wydarzy, choćby siatkarzom pozostaje tylko kolegom z ręcznej zazdrościć! Super szczypior, oby jeszcze się zadziało, posmakowało!
34piątek, 19, sierpnia 2016 23:45
kibic50
Znamy już pierwszego finalistę.
Reprezentacja Francji, mistrzowie Olimpijscy z dwóch ostatnich igrzysk po bardzo dramatycznym i stojącym na wysokim poziomie meczu pokonała aktualnych mistrzów Europy Niemców 29:28.
Francuzi przez większość meczu prowadzili różnicą 4, 5 bramek by w końcówce oddać inicjatywę i doprowadzić do remisu, jednak w ostatniej minucie po świetnej drużynowej akcji, na 3 sekundy przed końcowym gwizdkiem Narcissowi udało się zdobyć zwycięską bramkę.
Jeśli uda nam się pokonać Duńczyków, to w meczu z Francuzami nie będziemy bez szans. W mojej ocenie zawodnicy trójkolorowych po przerwie opadają z sił. Podobnie było podczas ostatnich ME, w których udało się ich pokonać.

Do boju Polsko !
35sobota, 20, sierpnia 2016 03:56
Senator
Napiszę tak, nie znam się na ręcznej ale tylu emocji co ci panowie to nikt mi ostatnio nie dostarczył. Dzięki serdeczne i walczcie jak potraficie najlepiej o ten brązowy medal.
Historia ciekawa , Niemcy dali nam awans do 1/4 i teraz staną przeciw nam. Można powiedzieć sami tak wybrali.
Mam nadzieję, że się oszukają.
36sobota, 20, sierpnia 2016 09:02
Zgred
Ja także przyłączam się do podziękowań, za wartość sportu ,za ogromną ambicję i wolę walki.
Oba półfinały były na totalnym styku, co świadczy o bardzo wyrównanym poziomie zespołów. Porażka boli, bardzo boli brak Michała Jureckiego...Ja podobnie jak Senator dokładnie nie wyznaje się na przepisach ( głównie fauli) ale na moje oko - sędziowie na zbyt wiele pozwalali Duńczykom, pewnie Kibic50 nam to wyjaśni jak "wróci do żywych po przegranej"...

Pozostał mecz ostatni na turnieju czterolecia - mecz o medal!
Wszystko zdarzyć się może, jednak jak dla mnie Oni już są wielcy!
Bez względu na to - czy "To zrobią"

To co wyprawiał Wyszomirski było nie z tej ziemi...
37sobota, 20, sierpnia 2016 11:43
kibic50
Finał nie dla nas Sad

Po kolejnym, niezwykle emocjonujący meczu nasi reprezentanci ulegli po dogrywce Duńczykom 28:29 (25:25)
Fenomenalną bramkę (turnieju ?) dającą dogrywkę, na 2 sek przed końcem meczu rzucił z biodra ze skrzydła (!) Michał Daszek.

http://sport.tvp.pl/rio/26622582/polska-dania-daszek-doprowadzil-do-dogrywki

Mecz rozpoczął się szalenie nerwowo i po kilku stratach i niecelnych rzutach naszych zawodników Duńczycy objęli prowadzenie 4:1 Później mecz się wyrównał, jednak po kolejnych nieudanych interwencjach słabo spisującego sie w bramce Szmala, Duńczycy znowu odskoczyli. Sławka zastąpił Wyszomirski, który po raz kolejny udowodnił, że należy już do najlepszych na świecie.
Niestety pomimo, że najlepszy turniej w karierze rozgrywają Bielecki, Wyszomirski i Daszek nie dane nam jest wystąpić w finale IO.
Zgodzę się z trenerem Dujszebajewem, który po meczu powiedział: "Widać nie zasłużyliśmy na finał. To bardzo boli. – Wszyscy jesteśmy rozczarowani, ale musimy o tym zapomnieć, bo przed nami mecz o trzecie miejsce"

Trzeba obiektywnie przyznać, że w tym meczu drużyna Danii była po prostu lepsza. Przede wszystkim za sprawą ustawionych w środku obrony "dwumetrowych drwali", którzy wytrzymali fizycznie do końca spotkania, przez co naszym zawodnikom zdobywanie kolejnych bramek przychodziło z niezwykłym trudem. Szczególnie było to widać w dogrywce. Samo serducho i kosmiczny Wyszomirski w bramce to za mało, aby sięgać szczytów.
Ogromna szkoda, bowiem przy zdrowym Michale Jureckim i w pełni sił Mariuszu Jurkiewiczu moglibyśmy sięgnąć nawet po złoto.
Ogromna szkoda, tym bardziej, że jak zauważyli Duńscy dziennikarze: "Mierzyliśmy się z Polakami, których większość jest już u schyłku kariery. Dla wielu z nich turniej mógł być nawet tym pożegnalnym. Dla nas zabawa praktycznie dopiero się zaczyna"
Trudno się z tym nie zgodzić, choć osobiście wierzę w talenty Talanta Dujszebajewa.
W obecnym sezonie na wzór siatkarzy rusza zawodowa liga piłkarzy ręcznych. Może dzięki tej reformie doczekamy się nowych Bieleckich, Jureckich, Jurasików, Jurkiewiczów, Tkaczyków, Siódmiaków, którzy będą nam dawać nie mniejsze emocje i sukcesy od tych z ostatniej dekady.
Baza w osobach Wyszomirskiego, Syprzaka, Daszka, Jureckiego, Lijewskiego, Szyby, Gieraka, Chrapkowskiego czy Krajewskiego jest. Trzeba ją tylko uzupełnić najzdolniejszą, głodną sukcesów młodzieżą.

Przed nami jeszcze jeden mecz, w którym o brązowe medale powalczymy z Niemcami. Tegoroczni mistrzowie Europy są chyba najbardziej przegraną drużyną w turnieju i w tym bym upatrywał naszych szans.
Mam nadzieję, że nasi szczypiorniści szybko się zresetują i powtórzą sukces z ostatnich mistrzostw Świata, kiedy to w małym finale ograli faworyzowanych Hiszpanów.

@Zgred
Sędziowie byli w mojej ocenie bezstronni. Może dwie małe kontrowersje w przypadku tak dynamicznej gry to pikuś.

Edit.

Cholernie mi się marzy, aby podobne emocje, jakich dostarczają piłkarze ręczni, mógłbym przeżywać przy Łazienkowskiej 3 Very Happy
38sobota, 20, sierpnia 2016 14:48
kibic50
Jeszcze słówko nt "klątwy chorążego" Smile

Do meczu z Danią Karol Bielecki przewodził w klasyfikacji najskuteczniejszego strzelca turnieju. Z 45 bramkami wyprzedzał o jedno trafienie Duńczyka Lasse Svana Hansena.

Dzisiaj w nocy, w bezpośredniej konfrontacji Karol dołożył 7 goli, a jego główny konkurent do korony króla strzelców jedynie 1
39niedziela, 21, sierpnia 2016 17:43
kibic50
Lekko już podstarzała, poobijana, wycieńczona turniejem i rozczarowana porażką po dogrywce z Duńczykami reprezentacja Polski uległa w walce o brązowe medale Niemcom 25:31.
Początek spotkania był nawet obiecujący, ale z każdą minutą widać było, że nasi szczypiorniści opadali z sił. Niezwykle skuteczny do tej pory Karol Bielecki był tylko cieniem snajpera z meczu z Chorwacją czy z Danią.
Słaby mecz Lijewskiego, zupełnie nieprzydatny Szyba, zagubiony Krajewski, bardzo już zmęczony Jurkiewicz i kontuzjowany nasz największy walczak Michał Jurecki, to obraz drużyny, która nie miała prawa wygrać z aktualnymi mistrzami Europy.

"Chłopaki bardzo chcieli wygrać to spotkanie, ale odczuwali trudy poprzednich meczów. Chcieliśmy jak najlepiej rozpocząć, ale widać, że Niemcy mają młody i silny zespół. Oni swój półfinał grali pięć godzin wcześniej i bez dogrywki. To zrobiło sporą różnicę. Szkoda, ale jestem dumny z moich zawodników. Jak zawsze są dla mnie bohaterami. Jeżeli coś było źle, to ja jestem za to odpowiedzialny" powiedział po meczu Dujszebajew

Pomimo że nasi szczypiorniści nie zdobyli medali, chylę przed nimi czoła za walkę i determinację z jaką walczyli o kolejne medale. Za całą dekadę niezapomnianych chwil i sukcesów.
Mam nadzieję, że z tym turniejem Polska męska piłka ręczna nie przepadnie na długie lata.

EDIT

Na koniec polskie gówno Sad

" Chciałem powiedzieć na koniec, że spotykałem się z nieprzychylnymi komentarzami na swój temat, głównie na temat pochodzenia. Żyłem jak Polak i chciałem jak każdy, abyśmy zdobyli medal. Nie podobają mi się takie nacjonalistyczne nastroje. Żeby była jasność, nie chodzi mi o media, bo w tym wypadku nic takiego nie miało miejsca"
40niedziela, 21, sierpnia 2016 20:30
kibic50
Po fantastycznym meczu reprezentacja Danii mistrzem Olimpijskich w Rio !
Francja tylko ze srebrnym medalem.
Niemcy z brązowym.
Polacy na czwartym miejscu z królem strzelców i z podniesionym czołem !
41poniedziałek, 22, sierpnia 2016 13:10
sektor212
Ja również chciałbym podziękować naszym zawodnikom za walkę i serce które pozostawili na parkiecie w Brazylii. Przegraliśmy o włos z Duńczykami jak się okazało z mistrzami Olimpijskimi. Brawo dla wszystkich którzy przyczynili się do tak udanego turnieju.

Co do przyszłości to na razie nie widać następców. Wydaje się, że czekają nas chudsze lata.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1