A+ A A-

Kosz w Warszawie: Legia - Stal Ostrów Wlkp.

Drugi mecz w hali Torwar zgromadził nieco mniej widzów i niestety Legia ten mecz przegrała. BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski wygrała 75:63. Licząc wszystkie mecze rozegrane do tej pory, jest to czwarta porażka naszej drużyny.

 

Mecz zaczął się od prowadzenia gości 5:0, ale to było na tyle w pierwszej kwarcie. Legia szybko przejęła inicjatywę i wygrała kwartę różnicą 10 punktów. Bardzo dobrze grał Wall, wszystko co rzucał, wchodziło. Niestety druga kwarta to dramat Legii, prawie przez 5 minut nie potrafiliśmy zdobyć punktu, za to zawodnicy Stali zdobyli ich 17, tym samym wychodząc na siedmiopunktowe prowadzenie. W ostatnich minutach tej kwarty Legia nieco się pozbierała, głównie za sprawą Andrzejewskiego, dzięki czemu  do przerwy przegrywaliśmy trzema punktami. Stal Ostrów Wlkp. nic wielkiego nie grała, ba, można napisać, że grała słabo. Była więc nadzieja na pierwsze zwycięstwo.

Przed sezonem mówiłem jednemu z kolegów, że nasze mecze będą tak właśnie wyglądać, to znaczy, pierwsza i druga kwarta w miarę wyrównane, jednak im bliżej końca meczu, przewaga innych drużyn będzie co raz bardziej widoczna. Dlaczego tak się dzieje ? W koszykówce to nie kwestia przygotowania fizycznego. Legii brakuje doświadczenia i boiskowego cwaniactwa. Trzeba mieć nadzieję że z każdym następnym meczem koszykarze Legii będą  nabierać pierwszoligowego doświadczenia, będą potrafili w każdej kwarcie zachować koncentrację i skuteczność.

Druga połowa to już wyraźna dominacja bardziej doświadczonych i ogranych boiskowo koszykarzy Stali (Johnson 18 pkt., Łapeta 14 pkt.). W czwartej kwarcie  Legia nie potrafiła wykorzystać rzutów osobistych, ich skuteczność była bardzo słaba. Raziła też duża liczba prostych błędów, typu kroki.  Jeżeli miałbym określić przyczynę porażki w jednym, dwóch zdaniach, była to druga kwarta i niezrozumiała odmiana Legii. Na konferencji prasowej trener Bakun nie potrafił wyjaśnić dlaczego tak się stało. Tak jak już pisałem, Legia stanęła, a koszykarze Stali punktowali.

Należy mieć nadzieję, że warszawska publiczność doczeka się wreszcie zwycięstwa, na które tę drużynę stać. Zapraszam więc na Torwar, może już w najbliższą niedzielę doczekamy się zwycięstwa, rywalem będzie beniaminek GTK Gliwice.

Tomasz Gacyk

Dyskusja (1)
1czwartek, 26, października 2017 01:45
Senator
Już w niedzielę może zadebiutować amerykański rozgrywający, Naadir Tharpe. Wiek 26 lat 180 cm wzrostu. Czy to będzie wzmocnienie ? Na dziś chyba nikt stanowczo tego stwierdzić nie może. W meczu ze Stalą parę minut dostał inny Amerykanin pozyskany niedawno Hunter Mickelson nic ciekawego nie pokazał choć dziś czytam że w Słupsku należał już do wyróżniających się zawodników. Amerykanie grać w koszykówkę potrafią miejmy więc nadzieję że obaj będą mocnymi punktami drużyny.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1