A+ A A-

Kosz w Warszawie: Legia - Turów Zgorzelec 71:81

Meczem z Turowem Legia zakończyła pierwszą rundę rozgrywek PLK. Bilans to niestety 0 zwycięstw  i 16 porażek. Nie przekreślałbym jednak tej drużyny,  nie odsądzał od czci i wiary. Były mecze, w których do zwycięstwa brakowało niewiele i ten z Turowem był jednym z nich ale zacznijmy od początku.

 

W pierwszych minutach meczu doszło do przykrego zdarzenia. Kapitan  legionistów Tomasz Andrzejewski w starciu pod tablicą został uderzony w skroń i musiał opuścić boisko,  w tym dniu już nie pojawił się na parkiecie. Jak się okazało, miało to  wpływ na postawę drużyny w pierwszej połowie. Legia przy dobrze zorganizowanej i skutecznie grającej drużynie ze Zgorzelca zupełnie zawodziła we wszystkich aspektach gry. Brakowało pomysłu szczególnie przy akcjach w ataku. Nawet najbardziej zagorzali kibice stołecznej drużyny pod koniec pierwszej części spotkania zaczęli głośno skandować swoje niezadowolenie z postawy warszawiaków.

W 3. kwarcie przewaga gości wynosiła już nawet 20 punktów. Wtedy to po kilku ostrych słowach trenera Spaseva nastąpiła przemiana warszawskiej drużyny. Pressing w obronie, kilka przechwytów i zbiórek w ataku skutkowało serią dwunastu punktów z rzędu. Zaskoczyło nagle wszytko. Taką Legię chciałoby się oglądać częściej. Nasi koszykarze grali zwyczajnie świetnie. Po kilku rzutach za trzy punkty (Wall 3x3, Beane 1x3, Robak 2x3) przewaga Turowa stopniała do czterech punktów. Koncert grał nasz rozgrywający Łukasz Wilczek. W najważniejszym momencie w końcówce meczu legionistom zabrakło jednak trochę szczęścia a i sędziowie zrobili swoje, wydając kilka naprawdę krzywdzących i niezrozumiałych decyzji na niekorzyść naszej drużyny. Zrobiło się 7 punktów straty i Turów już do końca meczu nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa.

Dla Legii najwięcej punków zdobyli
Beane 22, Wall  15, Mickelson 13, Robak 8
Dla Turowa
Ayers  21, Waldow  19, Balmazovic 14, Borowski 14

Kolejny mecz Legia rozegra już w najbliższą niedzielę z Czarnymi Słupsk i stawiam pierwszy raz pieniądze na wygraną naszej drużyny.

Tomasz Gacyk

Dyskusja (1)
1czwartek, 11, stycznia 2018 19:51
Senator
Zakontraktowalismy następnego Amerykanina. Zawodnicy którzy wywalczyli awans dostają co raz mniej minut na pakiecie. Trochę to smutne choć chcąc walczyć o pozostanie w lidze i nie szukać szansy w wykupieniu dzikiej karty jest to chyba wyjście.
W poniedziałek będzie pierwsze zwycięstwo nawet Fortuna wie bo wycofała mecz z oferty Smile

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1