A+ A A-

Kosz w Warszawie: Legia - AZS Koszalin 103:68

W jedynym piątkowym spotkaniu rozegranym w ramach 27. kolejki Energa Basket Ligi, w hali na Bemowie w Warszawie koszykarze Legii pokonali AZS Koszalin 103:68.

 

Stołeczna drużyna była bardzo skuteczna w rzutach dystansowych, co zaowocowało tak wyraźnym i pewnym zwycięstwem. Od samego początku bardzo zmotywowani koszykarze gospodarzy punktowali po celnych rzutach z dystansu. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 35:20, na przerwę stołeczni gracze schodzili przy wyniku 59:30. Tak naprawdę to już wtedy skończyły się emocje. Koszykarze z Koszalina nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki, widać było wyraźnie, że ta drużyna po prostu dogrywa już swoje mecze w lidze, w mocno okrojonym składzie, bez większego zaangażowania, zwłaszcza w grę obronną i zbiórki na tablicach.

Jeżeli chodzi o ocenę gry stołecznej drużyny w całym spotkaniu to oczywiście można zaliczyć ten mecz jako sukces. To czwarte zwycięstwo w obecnych rozgrywkach. Widać już powoli efekty pracy trenera Staneva i jego sztabu szkoleniowego. Dobrze wróży to na przyszłość, jeżeli główny trzon zespołu nie zmieni się istotnie (mam na myśli głównie koszykarzy amerykańskich: Beane’a, Mickelsona, Collinsa, Walla) to w przyszłym sezonie będziemy mogli częściej cieszyć się ze zwycięstw i dobrej gry naszych koszykarzy.

Legioniści mieli 16 trójek, z czego 2 razy za 3 punkty trafił super jubilat (250 meczów w barwach stołecznej drużyny - Kamil Sulima) Kibice długo skandowali jego nazwisko, jak również po meczu podziękowali wszystkim zawodnikom.

Dla koszykarzy Legii najwięcej punktów zdobyli: Beane – 23pkt. (4x3), Kołodziej – 20pkt. (3x3), Wilczek – 10pkt. (1x3), Wall – 9pkt. (3x3)
Dla AZS-u: Baldwin – 18pkt., Melesevic – 13pkt. (1x3), Mareija – 13pkt.

Tomasz Gacyk

Dyskusja (1)
1niedziela, 08, kwietnia 2018 01:23
Senator
Szkoda że sala na Bemowie była w połowie pusta bo w tym meczu legioniści zagrali naprawdę dobrze. Wiem, to już nie ten Koszalin z początku sezonu, kłopoty finansowe spowodowały odejście kilku dobrych zawodników ale pomijając to Legii mecz " siedział " Wchodziły trójki, była znakomita obrona tak więc fajnie się na poczynania koszykarzy patrzyło. Trzeba też odnotować fakt dopingu, nareszcie w dużej części koszykarskiego.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1