A+ A A-

Czym jest chuligaństwo stadionowe?

Terminy chuligan i chuligaństwo zrodziły się w Wielkiej Brytanii, a więc kolebce piłki nożnej i stadionów i znane są tam od 1885 roku. Pochodzi prawdopodobnie od pewnego irlandzkiego rozrabiaki, chociaż są tacy co twierdzą, że od przywódcy gangu młodzieżowego niejakiego Hooleya.

 

W Polsce po raz pierwszy zostało oficjalnie użyte w Ustawie z 22.05.1958 roku o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo. Ustawa ta nie definiowała gruntownie terminu chuligaństwo, które stanowiło w niej klauzulę o charakterze generalnym w postaci naruszenia zasad współżycia społecznego. Tym samym to sąd karny decydował o tym czy przestępstwo stanowi czyn chuligański. Dopiero 11.04.1966 roku Ministerstwo Sprawiedliwości wydało wytyczne oparte na orzecznictwie Sądu Najwyższego na czym polega chuligański charakter przestępstwa i wskazano w nich, że:
a) chuligański charakter mają te czyny, które jako przestępstwa określone w Kodeksie Karnym znamionuje umyślny zamach w szczególności na: bezpieczeństwo, wolność, godność osobistą, nietykalność, zdrowie lub życie człowieka, na organ władzy lub administracji, na porządek publiczny, albo czyny polegające na umyślnym uszkodzeniu lub niszczeniu mienia,
b) w odróżnieniu od innych czynów zabronionych naruszających wymienione dobra o chuligańskim charakterze przestępstwa świadczy w szczególności publiczne okazywane agresywne lub wręcz brutalne zachowanie się sprawcy, znajdującego się często w stanie nietrzeźwości, oraz działanie w rozumieniu powszechnym bez powodu lub z oczywiście błahego powodu, przez które sprawca ujawnia lekceważenie lub nawet pogardę dla zasad współżycia społecznego i porządku prawnego.

Wskazane znamiona czynu o charakterze chuligańskim stały się podstawą do definicji ustawowej tego czynu określonej w Kodeksie Karnym z 1969 roku w art. 120 par. 14, a w Kodeksie Karnym z 1997 roku w art. 115 par. 21 oraz w nieco węższym zakresie w Kodeksie Wykroczeń z 1971 roku w art. 47 par. 5. Z mocy podanych przepisów popełnienie czynu zabronionego na dobro prawem chronione określone w części ogólnej Kodeksu Karnego w warunkach czynu chuligańskiego powoduje postać kwalifikowaną występku i stanowi kwalifikowaną okoliczność obciążającą.
Definicje czynu chuligańskiego zawierają w sobie takie elementy składowe jak:
- agresywność określaną terminem „zamach” co w terminologii KK oznacza bezprawną agresję, a więc takie działanie, które nakierowane jest na wyrządzenie krzywdy innej osobie lub jej mieniu, jeżeli nie jest zachowaniem obronnym,
- działanie publiczne, jeżeli ze względu na miejsce lub inne okoliczności i sposób działania może być ono spostrzeżone przez nie dającą się z góry określić liczbę osób /wzgląd przedmiotowy/, jak i takie, które polega na świadomości sprawcy, że jego działanie może dojść lub dojdzie do wiadomości wielu innych osób /wzgląd podmiotowy/,
- działanie sprawcy bez powodu lub z oczywiście błahego powodu rozumiane jako brak świadomego, racjonalnego powodu, gdy sprawca  nie został sprowokowany oraz takie, które uznać należy jako przykład całkowicie nieadekwatnej  reakcji do przyczyny. Nie ma tu więc zastosowania osobisty stosunek sprawcy do zdarzenia, ale obiektywny brak powodu, w znaczeniu powszechnego braku zrozumienia,
- właściwość działania wyrażająca się w tym,że wywołuje ono oburzenie, lęk i zgorszenie u nieuprzedzonego obserwatora jako odczucia niezależnego od pobudki sprawcy.

Stwierdzenie przez sąd popełnienia występku w warunkach czynu chuligańskiego powoduje obowiązek wymierzenia kary co najmniej w granicach dolnego zagrożenia zwiększonego o połowę oraz orzeczenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonego lub naprawienie szkody albo odszkodowanie. Wielu prawników, zwłaszcza kryminologów zwraca uwagę na fakt braku legalnej definicji chuligaństwa stadionowego jako lex specialis w stosunku do generalnego uregulowania omówionego skrótowo powyżej. A przecież każdy obserwator dostrzec musi, że ten rodzaj chuligaństwa ma swoją specyfikę oraz swoiste metody oraz formy działania, do których można zaliczyć:
1. Zakłócenia porządku publicznego podczas meczu.
Do najbardziej znaczących należą zachowania takie jak:
- bójki dwóch przeciwnych grup chuliganów i pseudokibiców, bądź na trybunach bądź na płycie stadionu,
- odpalanie środków pirotechnicznych i ewentualne rzucanie nimi, niezależnie od tego czy wskutek ich użycia nastąpi przerwanie spotkania czy nie,
- propagowanie poglądów, głównie rasistowskich poprzez okrzyki, zachowania, hasła i symbole,
- bójki z ochroną i policją,
- pobicia kibica własnej drużyny,
- wulgarne okrzyki,
- palenie szalików i flag,
- wtargnięcie kibiców na stadion /tzw. wjazd z bramą/
- przebywanie osób pod wpływem alkoholu, środków odurzających oraz ich spożywanie.
Zjawisko to ulega fluktuacji, kiedy wydaje się, że zanika, ono odradza się na  nowo, kiedy wydaje się,że dotyka tylko kluby niższych klas następuje i w najwyższej klasie rozgrywkowej.
2. „Ustawka”.
Zjawisko ustawki dawniej związane bezpośrednio z chuligaństwem stadionowym od kilku lat uległo daleko posuniętej autonomizacji  i prezentuje się jako oddzielne zagadnienie kryminologiczne.
Ustawka jest to konfrontacja dwóch wrogich grup chuliganów polegająca na stoczeniu walki, odbywająca się w umówionym miejscu i czasie,na określonych przez strony zasadach. Ta forma działalności chuliganów uzyskała wśród nich dużą popularność ze względu na brak ochrony i policji oraz udział tylko zainteresowanych osób. Niektórzy naukowcy jak np. prof. Sahaj w pracy „Kibice i pseudokibice”, porównują „ustawkę ‘ do dawniejszych turniejów rycerskich.
3. ”Akcja”.
Pojęcie to obejmuje takie zdarzenia jak napaść na autokar lub pociąg, którym kibice podróżują na mecz. Zdarzają się także akcje polegające na patrolowaniu dróg oraz wyłapywaniu pojedynczych samochodów z kibicami wrogiego klubu.
4. „Wjazd”.
Polega on na wtargnięciu grup pseudokibiców na teren osiedli lub dzielnic zamieszkanych przez pseudokibiców konkurencyjnych drużyn z zamiarem wyrządzenie krzywdy jak największej liczbie kibiców wrogiego klubu. To zjawisko również obecnie ma tylko incydentalny związek z chuligaństwem stadionowym przybierając charakter zdarzenia lokalnego. Występuje ono głównie w dużych miastach, gdzie występują co najmniej dwa zwaśnione kluby jak: Łódź, Kraków czy Warszawa oraz Trójmiasto i Śląsk.

Po tym co napisane zostało powyżej skonstruowanie poprawnej metodologicznie definicji chuligaństwa stadionowego jest zadaniem karkołomnym, również z tego względu, że jak wskazuje prof. Sochacka  łączy ono w sobie dwa rodzaje zachowań: ”Po pierwsze – wszelkie dewiacyjne formy /części kibiców/ mające miejsce na stadionie lub w jego bezpośredniej okolicy i w ścisłym związku czasowym oraz terytorialnym z meczem, a po drugie – wszelkie inne dewiacyjne formy zachowań /części kibiców/ rozgrywające się poza stadionem i w coraz większym oderwaniu czasowym, emocjonalnym oraz terytorialnym od meczu”. Jako jedną z przyczyn braku zdefiniowania wymienia się dynamiczny charakter i złożoność budowy zjawiska. Brak takiej definicji powoduje jednak, że uprawnienie do definiowania lub interpretowania przechodzi z ustawodawcy do organów stosujących prawo.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że obecnie termin „chuligaństwo stadionowe’ jest właściwe utożsamiany wyłącznie z piłką nożną. Ma on charakter zarówno przedmiotowy, a więc obejmujący sam mecz, stadion oraz inne miejsca, w których występują patologiczne zjawiska oraz podmiotowy sprowadzający się do stwierdzenia, że aktywnymi uczestnikami są osoby, które same siebie utożsamiają z klubem piłkarskim lub są z nim utożsamiane.

W sposób oczywisty brak zdefiniowania ustawowego tego co określić można jako chuligaństwo stadionowe nie może jednakże oznaczać, że bezprawne działania podejmowane przez część kibiców mogą być w jakimkolwiek zakresie tolerowane. Bowiem zachowania polegające na rażącym naruszaniu obowiązującego prawa, nie tylko Kodeksu Karnego, ale i ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, której przepisy prawno-karne omówię w następnym artykule, a noszące znamiona czynów chuligańskich nie wymagają dla ich zwalczania oddzielnej definicji. Co z tego więc, że PZPN organizuje coroczne konferencje z udziałem przedstawicieli klubów i policji na temat bezpieczeństwa na stadionach oraz postulowanych działań o charakterze profilaktycznym i naprawczym skoro niewiele z nich jest w ogóle stosowane. Trzeba zgodzić się ze stwierdzeniem prezesa Bonka, że łatwiej dostrzec parasol ochronny nad chuliganami niż chęć walki z nimi. Jedyna rada: parasol zdjąć, zacząć stosować paragraf.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1