A+ A A-
  • Zgred
@dalkub "jaka forma taki typerek" - to akurat widzę, ale żeby aż tak ? Teraz poważnie: "Można bronić archaicznie jak Legia, grając bez agresji lub odbierać piłkę agresywnie na krótkim polu gry - tego bym oczekiwał" No tak - to wizja Twoja na grę Legii w dalszym bliższym lub dalszym czasie...OK - rzucać się do "gardła" - nie dać - zabrać - strzelić i jak mniemam - wycofać się i strzelać dalej z kontry. To zrobił Miś z Rosji, który widząc zaawansowanie techniczne i taktyczne ludzi, których miał pod nadzorem - wybrał najlepszą metodę osiągnięcia celu. Jasne- tylko Stanisław się "w tańcu " nie pier.....lił, w ocenach, w ustawianiu składu i w szerokim tego słowa znaczeniu wymiany słów z dziennikarzynami! Był - jak "dyktator" i dyktował, a że robił to ze swoim wrodzonym wdziękiem - to Jego Chwała wielka. Super Człowiek! Chciał coś , a raczej COŚ więcej zrobić tu w kraju nad Wisłą ... zostawiając na chwilę, na boku ( nasze warunki finansowe, tego faktu, że jesteśmy "bzdetem" dla UEFY) - bo jesteśmy, prócz znaczących pieniędzy za kary. Zgadnij dlaczego nie został? Chciał więcej! Dlaczego nie dostał? Temat na oddzielną rozmowę...w tym kraju wszystko może być dealem ( a kiedy można chwycić 20 baniek - jest to deal b.udany) Problem polega na tym, że takich ładnych dealów nie robi się na piłkarzach, na zabiegach klubowych, na pewnych wizjach rozwoju... Robi się je - dla siebie!!! ( reszty tłumaczyć jak sądzę nie trzeba) Ty cały czas naciskasz na wymianę sztabu, czyli nowi Ci z zagranicy, czyli Włosi, Niemcy, Holendrzy czy tam inni...Czy masz naprawdę takie myślenie, że Oni ( Ci, którzy odwrócą sens) przyjdą tu z idei ? Czy Ciebie choćby nie zastanawia fakt - jak Holendrzy "wydymali" Wisłę Kraków? Ta ciągła maniana, po Ok - wymownej przegranej pucharowej - wymiany, wycięcia wszystkiego w pień, zrównania z ziemią - bo ...Bo "lepsi" przyjdą i za chwilę, za chwileczkę już nie trafią jedynie w poprzeczkę... Poważnie taki wyznajesz scenariusz tego Naszego rozwoju? To było o Tobie, teraz parę słów moich 1. Załóżmy na tą chwilę, że Legia "idzie" do przodu mając ludzi u steru grających jednak ( ! ) do jednej bramki... 2. Funkcjonujący punkt pierwszy zapewnia sens wzmacniania zespołu 3. Kasa za LM jest wykorzystana w duchu rozwoju tego klubu 4. Dodatkowy inwestor widząc sens - wprowadza wartość 5. Rozwój klubu następuje Niestety historia przejęcia Legii pozostanie tajemnicą, co za ile i ile dla ( wiemy)...Transakcja kontrolowana - "masz zielone światło - oddaj pieniążek" . Okazało się, że po zaistnieniu pewnych spraw, pewne deale jeszcze można wyciągać dla siebie...no to się wyciągało! Z początkowych dwóch "kolegów" wyciągających długi ITI w imię ustalonej sytuacji, nagle można było zaistnieć ( dzięki Legii) inaczej...czytaj - dodatkowo! Wprowadzony umiejętnie "obiekt" trzeci wywalił w kosmos normalne życie klubu...i w całokształcie spowodował rozpierduchę emocji, która spowodowała rozłam. W rezultacie - wszyscy znamy rozwiązanie Jedni są bogatsi o 20 milionów złotych, a jeden ambicjonalny ( nie znający się na niczym) będzie forsował swoje teorie spłacenia pewnych długów ze swoich "zapasów" ( hahhahhaah?) lub inne... Całe zamieszanie z tą wymarzoną LM pokazało jacy my jesteśmy podatni na podniety... Niestety coś nam uciekło i to "coś" bardzo nas zaboli... No , ale wszyscy zarabiają swoją kasę - no i świetnie bo my ją zarabiając płacimy za karnety, koszulki czy tam kiełbaski...a "ONI" Przepraszam za rozpiskę, ale mnie szlag trafia jak w imię ładnych emocji i słodkiego serca ludzie potrafią traktować to wszystko co stało się z Legią w mienionym "pięknym" okresie. ps: Są dwie opcje! Bardzo się proszę nad tym zastanowić... Otóż - albo pan Prezes DM ma w "kieszeni" przyszłego kupca i na tej transakcji zarobi dużo więcej niż byli jego wspólnicy Lub - co wydaje się bardziej prawdopodobne - idzie w improwizację, a to ładne jest w muzyce ( taki np: Dream Theater ) - wtedy polegnie. bo go "zjedzą" Odchodzi wiele ludzi związanych z projektem Legia - a to nie jest OK.
This is a comment on "Przegrać, żeby wygrać"