A+ A A-
  • dalkub
Senatorze jako nieco sprowokowany przez ciebie odniosę się, co do Malarza. 1. Moim zdaniem przy 2 bramkach to jest przy pierwszej i trzeciej a szczególnie trzeciej Malarz się źle zachował. Jego dwa razy złapali na tzw. wykroku i on był w stanie interweniować. Przy trzeciej bramce nie rozumiem po co był tak wysoko. Moim zdaniem te błędy są wynikiem tego że dawno nie grał i nie ma czucia boiska. 2. Nawet jeżeli byśmy pominęli punkt pierwszy, to z pewnością Malarz Legii nie pomógł tym jak grał 3. I na koniec może coś najbardziej abstrakcyjnego - bramkarz musi mieć fart, a on go w tej chwili nie ma Wydaje mi się że pan Arek powoli dochodzi od tzw. brzegu i ja bym oczekiwał od nowego sezonu zdecydowanego odmłodzenia w tej kwestii. O meczu mi się nie chce - jak mawia klasy za dużo nerw. Jedno słowo o Carlitosie - ja tego zawodnika nie lubię, nie cenię i on mnie irytuje - może to się zmieni, ale czekam na Niezgodę