A+ A A-
  • QD
Powiem trochę przekornie: mnie dzisiejszy mecz zaskoczył na plus. Spodziewałem się takiej postawy pogoni i dużo gorszej Legii. Niemniej dobrze też nie było więc kilka moich uwag dlaczego: Trener Sa Pinto ma kilka asów w rękawie w zależności od stylu jakim ma grać Legia,ale niestety kompletnie nie potrafi z nich korzystać. Dzisiaj był świetny przykład, gdy na mocną Pogoń grającą ofensywną piłkę wyszliśmy takim samym składem jak na oddającego nam pole Górnika. Kto mi powie po kiego czorta nam Carlitos na szpicy jak zamierzamy grać długą piłkę z pominięciem środkowej linii? Graliśmy tak dokładnie od początku do końca więc to prawdopodobnie było świadome a jednak jedyny zawodnik potrafiący to wykorzystywać był na ławie. fajnie że Carlosik ma dobre liczby ale trochę analizy rywala by się przydało. Właśnie o tym pisałem jak narzekałem że trener nie umie korzystać z naszego Hiszpana. Druga sprawa to Antolić... Jak zobaczyłem go w wyjściowej jedenastce to się utwierdziłem że dobrze nie będzie.Jak powiedzeniu "dobry trener tylko wyników niema" tak z nim jest "dobry zawodnik.." Dziś go przez cały mecz obserwowałem i nie rozumiem czemu trener na niego stawia. Wszystkie akcje spowalnia, niby pokazuje się do rozegrania ale jeśli podaje to niemal zawsze do tyłu. Każda próba do przodu jest niedokładna, niechlujna i ryzykancka. W obronie też go nie za bardzo widać (chociaż i tak chyba było lepiej niż zwykle - nie widziałem aż tylu strat). Po wejściu Cafu środek się mega uspokoił i od razu zaczęliśmy grać lepiej (również w ataku). Czemu więc Domagoj grał od początku? Żeby niepotrzebnie dublować rolę Martensa (bo to Jego a nie Cafu mógłby być zmiennikiem)? W roli zmiennika dla Cafu raczej bym widział Mączyńskiego ale tu "niewiadomą" byłaby forma zawodnika i relacje z trenerem A na koniec jeszcze taka uwaga odnośnie Majeckiego. bardzo się cieszę że młody może grać ale coś czuję że znów usiądzie na ławce. Obawiam się że swoją grą dziś mógł podpaść trenerowi i zawodnikom z pola. Nie mówię tu o samej obronie (niczym się tu nie wyróżnił ale tak niestety grają w tym sezonie wszyscy nasi bramkarze) ale o rozegraniu piłki. Nie kojarzę żeby chociaż raz zaczął akcje krótką piłką do obrońców. Raz nawet było widać jak zirytował tym Jedrzejczyka (zamiast podać krótko do Wieteski wywalił piłkę daleko i ją straciliśmy).