A+ A A-
  • Moros
Fragment dzisiejszego artykułu z Przeglądu Sportowego: Król strzelców minionego sezonu nie był ulubieńcem chorwackiego trenera, który nie bardzo chciał, by trafił na Łazienkowską. https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/legia-warszawa/legia-warszawa-aleksandar-vukovic-po-raz-drugi-trenerem/b17vh0r To już kolejny raz kiedy trenerowi jest robiony transfer "na siłę". Kiedyś Czerczesow śmiał się, że sprowadzono mu Hamalainena. Magiera "dostał" Chukwu. Teraz Klafurić i Carlitos. Abstrahując od tego, ze uważam, iż Carlitos to był dobry ruch, to jakim cudem robi się u nas transfery wbrew trenerowi. Rozumiem, że nie da się spełnić wszystkich życzeń szkoleniowca, ale chyba do licha pana, jest jakaś lista wspólnie zaakceptowana i jak nie wypala plan A to staramy się o plan B czy C, jednak wszystko w porozumieniu ze szkoleniowcem, który będzie z tych zawodników korzystał. Śmiechy były z Niecieczy czy Sandencji, że trener dowiaduje się z mediów, kogo klub pozyskał, ale jak widać u nas wygląda to tylko trochę mniej śmiesznie.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"