A+ A A-
  • Kategoria: Krótka Piłka
  • gawin76

IFK Mariehamn na drodze Legii

12 lipca Legia ruszy do rywalizacji o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W drugiej rundzie kwalifikacyjnej nasza drużyna zmierzy się z mistrzem Finlandii - IFK Mariehamn. Pierwszy mecz odbędzie się w Finlandii.

 

Legia przyzwyczaiła nas do tego, że nie ma większych kłopotów w dwumeczach rozgrywanych w europejskich pucharach na początku lipca, choć forma naszej drużyny w tym momencie sezonu nie może być jeszcze wysoka. Kosztowało nas to między innymi nerwowe chwile w starciu z Irlandczykami z St. Patrick’s Athletic trzy lata temu (1:1 w pierwszym meczu w Warszawie), a i zeszłoroczny mecz w Mostarze (1:1 ze Zrinjskim) wyglądał w wykonaniu Legii mocno przeciętnie.

W tym roku mierzymy się z drużyną, która z racji przyjętego w Finlandii systemu ligowego, znajduje się w pełni sezonu. Trener Magiera będzie musiał zatem ze szczególną troską zadbać o to, by legioniści nie podeszli do tego dwumeczu w fizycznej formie, która skomplikowałaby udowodnienie piłkarskiej wyższości.

Sezon, który dał IFK Mariehamn mistrzostwo Finlandii, zakończył się w październiku 2016 roku. Nasi rywale o trzy punkty wyprzedzili HJK. Kluczowy dla losów tytułu okazał się mecz 31. kolejki, w którym ekipa Mariehamn obroniła pozycję lidera, remisując w Helsinkach 1:1. W obecnym sezonie Mariehamn wyraźnie traci dystans do HJK i w ligowej tabeli jest na trzecim miejscu.

W zeszłym roku Finowie zameldowali się w kwalifikacjach do Ligi Europy, ale ich przygoda była bardzo krótka – nasi najbliżsi rywale odpadli w starciu z norweską drużyną Odds BK (0:2 i 1:1).

W składzie IFK Mariehamn nie ma znanych nazwisk, reprezentantów kraju, ani piłkarzy z bogatą piłkarską przeszłością. Obrońcy Albin Granlund i Kristian Kojola zostali powołani do reprezentacji swojego kraju na styczniowy mecz towarzyski z Marokiem (0:1), a młody bramkarz Andreas Vaikla jest członkiem kadry Estonii. Najlepszym strzelcem Mariehamn jest mocno zbudowany napastnik Aleksei Kangaskolkka, który ma również obywatelstwo rosyjskie. Prawdopodobnie warto zwrócić też uwagę na filigranowego szwedzkiego pomocnika Robbina Sellina.

Legia jest bezdyskusyjnym faworytem w rywalizacji z Mariehamn. Odpadnięcie na takim etapie rozgrywek, z takim przeciwnikiem, byłoby istną katastrofą - ale podobny scenariusz chyba nikomu z nas nie mieści się w głowie.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1