A+ A A-
  • Kategoria: Krótka Piłka
  • Sektor212

Transfery 2019 cz. 1

Kogo powitamy w szeregach Legii?

Potwierdzone:

Z wypożyczenia z Zagłębia Lubin powrócił Łukasz Moneta. Raczej długo nie zagrzeje miejsca w Legii i pewnie wyląduje na dalszym wypożyczeniu gdzieś w I lidze (może Radomiak).

Z wypożyczenia ze Słowacji MFK Zemplin Michalovce powrócił kolejny młody zawodnik 21-letni Tomasz Nawotka. Młodziak zdał egzamin u południowego sąsiada. Wywalczył miejsce w podstawowym składzie, strzelił 2 bramki. Jak na pozycję skrzydłowego brakuje mu asyst, ale może miał dużo otwierających podań. Pewnie Sa Pinto zabierze młodego na pierwszy obóz przygotowawczy.

Plotki:
Szybkim krokami zbliża się 7 stycznia, czyli wyjazd na pierwszy obóz zimowy. Jak na razie to powiało fantazją, a nie konkretnymi ofertami. Niczym w sadze Gwiezdnych Wojen, co rusz objawia się ciemna strona mocy, siejąc zamieszanie w szeregach fanów Legii. No to popatrzmy na zawodników 'wciskanych' naszemu klubowi:

Umiejętności w/w panów są dość mizerne, więc nie ma co rozwodzić się nad ich transferem w szeregi Legii. Żartobliwie można by, opisywać zalety kandydatów miej więcej w taki sposób: trochę wyższy od chorągiewki wbitej w narożnik boiska, jest szybki to na treningi nie będzie się spóźniał, itp. Tak więc omińmy szybko pierwsze propozycje i popatrzymy na kolejnych zainteresowanych, co chcą ubrać się w nasze barwy.

Zawodnik nr 5 Salvador Agra to kolejny smerf przymierzany na Ł3 i ponoć rozmowy są zaawansowane. Mnie jakoś nie przekonuje. Zaledwie wyższy o 30 cm od reklam okalających boisko. Taka mniejsza wersja kończącego karierę Carlos Tévez, tzn. przypomina słynnego Argentyńczyka budową ciała. I na tym wszelkie podobieństwa się kończą. O dziwo, mimo niskiego wzrostu to w internecie można obejrzeć kilka bramek strzelonych głową. Oczywiście po jednym krótkim filmiku nie można ocenić walorów tego zawodnika. Jest jedno podstawowe pytanie, jakie się nasuwa o tego piłkarza. Czy Agra, który w 2. lidze hiszpańskiej nie potrafi się przebić do wyjściowej jedenastki, może okazać się wzmocnieniem dla Legii?

Jedyny piłkarzy godny poświęcenia dużo większej uwagi, który wypłynął na szerokie wody Internetu na obecną chwilę to:

Narodowość: Portugalia
Obecny klub: CSKA Sofia
Umowa do: 30.06.19

Zawodnik nr 6 Tiago Rodrigues to może być zawodnik szykowany na pozycję 10 w miejsce mającego opuścić Legię Szymańskiego. Jeżeli by doszło do tego transferu, to w środkowej strefie operowałoby Portugalskie trio Cafu, Martins i Tiago. Na papierze dość ciekawie, lecz czy w praktyce to by wypaliło? Proponowany zawodnik to wychowanek akademii Sportingu Lizbona więc o panowanie nad piłką (wyszkolenie techniczne) możemy być w miarę spokojni. W Internecie obejrzałem kilka 10-minutowych skrótów z ligi bułgarskiej i jego gra nie wygląd źle. Widać go we wszystkich strefach boiska więc wymienność pozycji czy asekuracja kolegi nie jest mu obca. Dużo strzela za pola karnego oraz wykonuje większość stałych fragmentów gry z bocznych sektorów. Czyli nogę ma nieźle ułożoną. Moją uwagę szczególnie przykuł jego jeden element gry. Fajnie czyta grę bez piłki, pokazując się kolegom do gry. Sprytnie schodzi do boku, zabierając za sobą środkowego obrońcę, robiąc wolną przestrzeń w środkowej części boiska. Szczególnie fajnie wyglądało to przy ataku pozycyjnym. Jesienią Legii gra ofensywna kulała, więc ten wydający się kreatywny piłkarz może pomóc trenerowi zwiększyć jakość naszych akcji ofensywnych. Tiago to wyróżniający się zawodnik bułgarskiej Parva Liga (odpowiednik naszej Ekstraklasy), więc i w naszych rodzimych rozgrywkach z pewnością by sobie poradził. Czy Tiago to wzmocnienie na walkę o LE? Tu należy zdać się na opinię Sa Pinto. Jeżeli trener zdecydowanie będzie domagał się o pozyskanie tego zawodnika, to prezes nie będzie torpedował ewentualnego zatrudnienia portugalskiego ofensywnego pomocnika. Zimą za nie duże pieniądze można go wypożyczyć. Latem można go mieć za darmo. Pozostaje kwestia wynagrodzenia, a tani w utrzymaniu raczej nie będzie.

KTO ODEJDZIE ZIMĄ Z LEGII?

Ponoć Michała Pazdan dzieli jeden włos od transferu do Turcji. Jaką opcje wybierze sam zawodnik, na dziś tego nie wiemy. Legia Michała chce się pozbyć za wszelką cenę, więc kiedy Pazdan uzgodni własne warunki kontraktowe, to prezes z pewnością zaakceptuje turecką ofertę.

Nasz najbardziej realny transfer tej zimy, na którym Legia zarobi to Dominik Nagy. Jak na razie o zainteresowaniu i kwotach ewentualnego transferu Węgier nasłuchuje wyłącznie wieści płynących od dziennikarzy, gdyż żadne konkretne zapytanie do klubu nie wpłynęło. Media kwotę transferu ustaliła na 3,5 mln €. Oby ewentualny transfer rzeczywiście opiewał na taką sumę.

Czas na koło ratunkowe Legii, czyli Sebastian Szymański. Z mroźnej Rosji kolejny raz płyną wieści o zainteresowani naszym młodym pomocnikiem. Padają kwoty 8 mln €, których nikt nie jest w stanie potwierdzić. Osobiście zastanawiam się skąd takie wygórowane oczekiwania. Dla mnie wartość Szymańskiego to 4-6 mln €. Jak znajdzie się chętny, sprzedawałbym z miejsca. Może młodego wieku nie doceniam i zaniżam wartość młodego wychowanka. Obym się mylił i Legia niech sprzeda go Rosjanom i za 10 mln €. Będę szczęśliwy. Z drugiej strony zastanawiam się, czy rosyjska Premier Liga to odpowiedni kierunek do dalszego rozwoju dla młodego zawodnika. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć (ostatnie 10 lat), by kacapy kupując młodego piłkarza, podnieśli jego wartość i sprzedali z dużym zyskiem do silnej zachodniej ligi. Rosyjska myśl szkoleniowa nie jest specjalnie ceniona w Europie. Mimo niemałych posiadanych funduszy klub rosyjskie nie prezentują ciekawego futbolu. Włochy, Niemcy czy Holandia to kraje gdzie piłkarsko można podnieść własne umiejętności, a nie Rosja. Tylko we wspomnianych liga nikt nie zapłaci tak wygórowanej kwoty transferu, jakiej oczekuje Legia. Rosjanie może tak.

Jakie plotki transferowe przyniesie kolejny tydzień, przekonamy się w następnej części. Może pojawią się konkretne transfery czy zapytania, a nie pobożne życzenia rozsyłane przez menadżerów.

Dyskusja (5)
1piątek, 04, stycznia 2019 23:04
mohikanin
Legia nie uczy się na swoich błędach, wcześniej był zaciąg z Bałkanów, teraz zaciąg z Portugalii, po czym po kilku miesiącach trener wyleci, przyjdzie kolejny i znów będzie nowy zaciąg.
Po co jest skauting, gdy ściągamy jedynie graczy z polecenia trenera? Każdy normalny człowiek wyciąga wnioski ze swoich błędów, Legia tego nie robi, tylko dalej brnie w swoje błędy.
2sobota, 05, stycznia 2019 12:07
Senator
@Mohikanin
To nie tyle wina Legii co układów panujących w piłce nożnej. Każdy powtarzam każdy trener ma powiązania z menedżerami. Ci co mają już jako takie nazwisko pierwszą kwestią jaką zapisują w kontrakcie z klubem jest wpływ na transfery. Sa Pinto nie jest przecież wyjątkiem choć tu mam wrażenie że dla niego podstawowym kluczem jest waleczność i charakter.
Ogólnie dalej podtrzymuję swoją tezę, w obecnej sytuacji ważniejsze dla nas jest kogo i za ile sprzedamy aby utrzymać jako taką płynność finansową.
3sobota, 05, stycznia 2019 13:07
kibic50
" teraz zaciąg z Portugalii"

Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby pochodzący z Portugalii Sa Pinto sięgał po piłkarzy np z Rumunii, tym bardziej po występach Cafu i Martinsa Smile
4sobota, 05, stycznia 2019 13:23
dalkub
czy Radomiak gra w pierwszej lidze?
5sobota, 05, stycznia 2019 22:20
CTP
Nie jestem do końca przekonany, czy obydwa te transfery wyszły z notesu Sa Pinto. Luis Rocha, to dobry znajomy Cafu. Z kolei, Agra w rozmowie z legia.com przyznał, że do Legii był już przymierzany wcześniej.
Moim zdaniem, ten pierwszy transfer należy uznać za bardzo potrzebny, bo ktoś tam na TT policzył ile minut Hlousek gra bez zmiennika i nie była to mała liczba. A że z Portugalii? No, w naszej lidze znalezienie dobrego lewego obrońcy raczej graniczy z cudem, skoro w reprezentacji na tej pozycji musi grać Jędrzejczyk (albo lewy pomocnik Rybus).
Trochę wątpliwości wzbudza we mnie ten drugi nowy nabytek. Jest bardzo szybki, dysponuje też dobrym dryblingiem i panowaniem nad piłką. No ale ta liczba klubów, jaką ma w swoim CV... trochę tego świata zwiedził. Smile Choć trzeba przyznać, że ławki z reguły nie grzał. Mam nadzieję, że nie będzie to drugi Manu.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1