A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (29820)
29760poniedziałek, 11, czerwca 2018 21:42
mohikanin
Dzynek- Legia Mioduskiego mniej stawia na młodych niż Legia Leśniodorskiego. Puste słowa rzucane na wiatr.
Żaden z młodych zawodników z rezerw nie pojedziecie na zgrupowanie z pierwszym zespołem, chociaż dla mnie zawodnicy pokroju Matuszewski, Karbownik- talent pokroju Szymańskiego czy Zjawiński zasługują na to, wszyscy są z rocznika 2001.

Przedłużenie kontraktu z Astizem to głupota, 35 letni stoper, gdy dodatkowo 2 pozostali mają 31 lat i 27. Starczyłby 1 doświadczony a reszta młodzi. Wieteskę zamierzają teraz sprzedać za 2 miliony Euro, a gdyby zostawiliby go i zacząłby grać to w ciągu roku jego wartość wzrosłaby do 5-6 milionów. To samo wystarczy dać szansę Żyro. Lepiej stawiać na weteranów.

Taksamo powinni wyzbyć się Cierzaniaka i postawić na Majewskiego czy Kochalskiego.

Boki obrony- zamiast szukać lewego obrońcy to mają Hołownię i Matuszewskiego, na prawej obronie Nowotkę.

Jeśli postawią na Michalaka to gość w ciągu 1-2 lat trafi do reprezentacji i mogą za niego zgarnąć duże pieniądze.

Mnie zastawia czy dyrektor sportowy Kepiija- współpracuje z polskimi skautami, obserwuje gracze wypożyczonych.
29759poniedziałek, 11, czerwca 2018 19:17
kibic50
"w ramach tej jak to nazwałeś polityki "młodych, obiecujących Polaków" podpisano kontrakt z Inakim Astizem. A prezes coś mówił o potrzebie odmłodzenia składu, to się chyba coś zmieniło w tej "polityce"?

Ktoś się naogląda TVPinfo i ciągle manipuluje.

20-letni Mateusz Hołownia, młodzieżowy reprezentant Polski i jeden z najbardziej uzdolnionych bocznych obrońców młodego pokolenia, podpisał z mistrzem Polski nowy kontrakt do 2022 r.

Astiz na rok
Hołownia na cztery
A mąciwoda swoje Very Happy
29758poniedziałek, 11, czerwca 2018 16:13
Oley
@dalkub
Ja to tak z przymrużeniem oka o tej polityce Wink

Inna sprawa, że to co napisałeś jest kluczowe, skoro nasza młodzież zalicza spektakularny zjazd rollercosterem, to kwadratowych jaj z tego nie zrobimy- rację miał Staszek, wspominając coś o przedszkolu Wink

Ja bym obiektywnie widział to tak, żeby wprowadzać jednego młodego na sezon, ale z powodzeniem, jak Szymański w tym roku. W przyszłym może być np. Żyro.
29757poniedziałek, 11, czerwca 2018 15:59
dalkub
Oley

w ramach tej jak to nazwałeś polityki "młodych, obiecujących Polaków" podpisano kontrakt z Inakim Astizem. A prezes coś mówił o potrzebie odmłodzenia składu, to się chyba coś zmieniło w tej "polityce"?
29756poniedziałek, 11, czerwca 2018 14:32
dalkub
Oley - dziękuję umknęło mi to w natłoku ciągłych zmian i nowości. Inna sprawa że poziom wychowanków akademii własnej jest tak wysoki że z duzym prawdopodobieństwem zaliczą zjazd na 5 poziom rozgrywkowy - kiedyś to była liga okręgowa
29755poniedziałek, 11, czerwca 2018 14:24
Oley
@dalkub
przecież wszędzie trąbią, że młodych, obiecujacych Polaków

Dlatego trudno myśleć o Janku Golu (alez, alez, alez), podobnie jak o Polanskim... którzy może i starzy, ale mam wrażenie, że prezentują pewien solidny poziom
29754poniedziałek, 11, czerwca 2018 14:11
Zgred
@dalkub

Dziękuje...ale jak Witek to zmieścił ? wie on sam, wszystkie bramki ładne, ale bomba Karasia prima sort...

https://www.youtube.com/watch?v=iubrvu2UvBk
29753poniedziałek, 11, czerwca 2018 13:53
dalkub
Zgredzie

szacunek - dziękuję za przypomnienie.
29752poniedziałek, 11, czerwca 2018 13:25
Zgred
@dalkub

Z Witkiem Sikorskim to prawda, strzelał mało bramek więc trudno je pamiętać, ale jednej zapomnieć nie wypada Wink na 1-1 w meczu z Interem Medional z Zengą, Passarellą, Bergomim, Baresim, Tardelim czy Rummenigge...którego skutecznie z gry wyłączyły trybuny...ciągłym buczeniem. Mecz w Warszawie 3-2 jeden z najlepszych w historii Legii
29751poniedziałek, 11, czerwca 2018 12:34
dalkub
Oley

a jaka ta polityka jest - jestem ciekaw, bo ja nie wiem i pytam całkiem poważnie bez podtekstów.

Jeszcze do a-c

Jak to czytam co piszą twoi interlokutorzy to do głowy przychodzą mi dwa filmy i jeden program sportowy - pierwszy to Miś - jest to Miś na miarę naszych możliwości i u nas w naszym grajdołku miś potęgą jest i basta. Nie ma znaczenia, że wiadomo jak zrobić fajniejszego i lepszego misia za te same a czasami mniejsze środki, ważne jest że miś w naszym grajdole zwycięża.
Drugi film to Kingsajz -
Kingsajz i krasnoludki zamknięte w szuflandii w swoim światku, delikatnym fetorku, ciasny ale własny, a że nasza szuflada najwspanialsza to rewelacja.
Program sportowy - nie wiem czy pamiętasz ale kilkanaście lat temu w rocznicę tzw. zwycięskiego remisu na Wembley puszczano powtórkę tego meczu a tytuł programu brzmiał - przeżyjmy to jeszcze raz - to apropos tych goli Witka Sikorskiego i Svitlicy. Inna sprawa że pan Witold to grając w Legii 10 lat strzelił dla niej 33 bramki czyli wychodzi mega średnia 3,3 bramki w sezonie - mam wrażenie że kolega piszący o tym pamięta je równie dobrze jak ja, czyli wcale, ale jeżeli jest inaczej to gratuluję pamięci - duży szacunek.
29750poniedziałek, 11, czerwca 2018 10:03
Oley
Janusz Gol (alez, alez, alez) wolnym zawodnikiem
Smile
Trochę się nie wpisuje w politykę klubu, nie mamy też deficytu na tej pozycji, ale... pogadać sobie chyba mogę, nie Wink
29749poniedziałek, 11, czerwca 2018 08:40
kibic50
@a-c10

"Wolałbym uniknąć dookreślania który z nas o zupie, a który o dupie i co konkretnie z tego wynika"

Nie musisz, bo akurat my o tym samym, ale mamy nieco inny ogląd sytuacji.
Chodziło mi o inną dwójkę, z której jednemu "się nie chce" (nawet przychodzić na stadion) a jest jednym z bardziej aktywnych, nawet w dziedzinie Maybachów Very Happy

"Pomyśl ile kasy moglibyśmy zbiorczo zgarniać i w co ją inwestować, gdybyśmy takich Piątków i Reców produkowali na nieco szerszą skalę, niż obecnie"

Przykład Piątka i Recy przeczy temu, o czym piszesz bo po 1 dlaczego tylko dwóch i dlaczego tak "tanio" ?
Kto za przeproszeniem zakazuje wychowywać i promować młodych piłkarzy w skali przemysłowej ?
Czy klubom niewalczącym o krajowy prymat (są w większości) ktoś zabrania grać młodymi, perspektywicznymi piłkarzami i zgarniać za nich pokaźny grosik ?

Legia jest na zupełnie innym poziomie. U nas wymagania sięgają chmur. Ileż to razy mogliśmy przeczytać, że nawet taki Pazdan na Legię za słaby. Kucharczyk to parodia piłkarza, Malarzowi robotę po koleżeńsku załatwił Żewłakow, Wcześniej dostało się Lewczukowi, ba nawet na Ofoe na początku nie pozostawiono suchej nitki, choć na pierwszy rzut oka było widać, że to kawał piłkarza Very Happy

Nie trzeba być "dalkubem" żeby wiedzieć iż stacje telewizyjne, poza rządową żyją z reklam. Reklamami rządzą współczynniki. Najwyraźniej ktoś w Polsacie wyliczył, że pokazywanie masowo ekstraklasy jest zwyczajnie deficytowe a i wizerunek może popsuć (Lech vs Legia). Za dużo mniejsze pieniądze można promować panów Zenka i Sławomira, którzy z pewnością zapełnią firmową kasę znacznie szybciej i pokaźniej ku uciesze gawiedzi w całym kraju. Nawet tym bez stadionów.
C+ żyje z dekoderów, więc odkodowywanie ekstraklasy mija się z celami firmy.

Mamy (jeszcze) w kraju wolny rynek więc nie próbujmy na siłę szukać zmiany.

Na koniec.
Nie miałem okazji przeżywać emocji związanych z możliwością spadku i całe szczęście. Nie wiem kto z nas kogo kasuje, ale pewny jestem, że wolę własne emocje związane ze zdobywaniem "gównianych" trofeów choć zdaję sobie sprawę, że wzniesienia PE czy LM przez Legię nie dożyję.
Patrzę na świat realnie, choć u mnie szklanka zawsze do połowy pełna, czego życzę wszystkim kibicom rodzimej piłki.
29748poniedziałek, 11, czerwca 2018 03:34
dalkub
a-c

serio ci się chce?
29747poniedziałek, 11, czerwca 2018 02:14
a-c10
@ Kibic50:

Wybacz opóźnienie. Wiesz co? Wolałbym uniknąć dookreślania który z nas o zupie, a który o dupie i co konkretnie z tego wynika. Dlatego napiszę tak: Ty o niebie (a Corazstarszy i Świrek razem z Tobą), ja o chlebie (a i Dalkub, mam wrażenie, nie inaczej).
Ja
Niebo jest fajne. Wiadomo, wyższe wartości, te rzeczy, można się dowartościować. Ja też, mimo wyrażonej już świadomości życia w fenomenalnych sportowo czasach, cieszę się z bramek strzelanych przez mój zespół. Nawet jeśli te bramki nie decydują o Mistrzostwie Polski. Ba, śmiem twierdzić, że w tym temacie kasuję Was wszystkich razem wziętych, bo jako jedyny spośród tu obecnych kibicuję klubowi, który stawał na samiutkiej krawędzi przepaści. Bez urazy, to tak naprawdę nic fajnego. Najgorszemu wrogowi nie życzę takich emocji, jakie były moim udziałem te siedemnaście z hakiem lat temu, gdy jedna administracyjna decyzja mogła mnie wzmiankowanej radości pozbawić raz na zawsze.

I wszystko fajnie, tyle że zawsze bliżej było mi do sybaryty, niż do ascety. Być dobrze, ale i mieć nie najgorzej. My tu się możemy licytować kto bardziej bezinteresownie kibicuje. Niestety - mam wrażenie, że kiedyś już o tym pisałem - Ekstraklasa coraz mocniej staje się gettem dla pomyleńców. Co gorsza, gettem wymierającym. Starzy się wykruszają, młodych raczej nie przybywa. A przecież za tą depopulacją idą konkretne straty materialne. Jeszcze chwila i wyjdzie na to, że wykpiwane przez Zgreda wielkości to naprawdę niezła cena. Obyśmy nie musieli do niej wzdychać z rozrzewnieniem.

A przecież poprawa stanu posiadania wcale nie musiałaby się wiązać ani z rezygnacją z omówionej wyżej radości, ani z ryzykanctwem a la Cupiał. Zobacz, zanim zdążyłem Ci odpisać, z Ekstraklasy wyfrunęło dwóch grajków: Krzysztof Piątek i Arkadiusz Reca. Obaj przynieśli swym byłym już klubom po cztery miliony euro przychodu. Całkiem przyjemny pieniądz, nie uważasz? Pomyśl ile kasy moglibyśmy zbiorczo zgarniać i w co ją inwestować, gdybyśmy takich Piątków i Reców produkowali na nieco szerszą skalę, niż obecnie. A to przecież naprawdę nie jest nie wiedzieć jak trudne.

Co do transmisji: kompletnie nie rozumiem dlaczego utożsamiasz pasmo otwarte wyłącznie z TVP. Przecież na dobrą sprawę nie trzeba by się nawet ruszać z nc+. No i są jeszcze tamci od Solorza.

Nie no, jasne. Możemy tkwić w swojej elitarności. A raczej karykaturze elitarności. Ciekawe dokąd nas to zaprowadzi.
29746niedziela, 10, czerwca 2018 12:44
Senator
@Świrek, kibic50
Przepraszam Panowie ale te wasze oświadczenie co macie w d... jako żywo przypomina oświadczenie typu "Gdybym interesował się pilką nożną to bym został piłkarzem"
Nie gniewajcie się ale dokładnie tak to wygląda.
29745sobota, 09, czerwca 2018 21:36
crrille8
Takie zapytanie, czy pogłoski o sponsorze z linii lotniczych nie zbiegły się w czasie ze słabą grą zawodników i chęcią zmotywowania ich? W sensie pokażcie się bo przyjdzie ktoś kasiasty?
29744sobota, 09, czerwca 2018 19:01
ksjp
Jedynka wypoczywa Dwojka ciagle przegrywa. Przyznam sie ze coraz bardziej przemawia do mnie likwidacja rezerw. Bo po co grac na "pastwiskach" w IV lidze! Co to da?
29743sobota, 09, czerwca 2018 08:10
kibic50
"W d...pie mam bramkę jakiegoś kolesia z Realu przewrotką. Wolę każdą bramkę Witka Sikorskiego, Stanko Svitlicy czy Jarka Niezgody"

Można odpowiedzieć tylko w jeden sposób:

"Mam, taak samoo jak Tyyyy..." Smile
29742piątek, 08, czerwca 2018 18:36
świrekwampirek
Corazstarszy i o tym piszę, osiągnięto jaqkiś wyższy stopień absurdu. Dublet już nie cieszy bo.... i teraz się zaczyna. Wszystko źle, miało rypnąć a nie rypnęło co znaczy że jest jeszcze gorzej niż myślano.
Ja wychowałem się na osiedlu gdzie była tylko Legia i tylko Ona, trafiłem pierwszy raz na Ł3 uciekając z kolegami z rewii na Lodzie na Torwarze trafiając na mecz Legia-GórnikW. Wtedy takich łepków w czasie meczu wpuszczano bez biletu. I to było coś magicznego, nigdy nie zapomnę tego najwspanialszego stadionu świata, tej zielonej trawy, tych jupiterów i tych mistrzów w biało czarnych strojachSmile I w d...pie mam bramkę jakiegoś kolesia z Realu przewrotką. Wolę każdą bramkę Witka Sikorskiego czy Stanko SvitlicySmile
To tak mniej więcej o to chodzi DalkubSmile
29741czwartek, 07, czerwca 2018 23:19
corazstarszy
Dyskusja taka, że strach się bać. Dla mnie za mądra. Tak jak partie mają różne grupy w elektoracie, tak samo kluby mają różne postawy mentalne wśród kibiców. Moja jest bezrefleksyjna - cieszę się, gdy Legia wygrywa, martwię, gdy przegrywa. Wyższa matematyka - ruchy prezesów, strategie szkoleniowe, polityka klubu, dalekosiężni sponsorzy, mechanizmy finasowania, to tylko do obserwowania na bieżąco.
Padło pytanie o Klafuricia. Wykonał bardzo fajną robotę, zapracował na dłuższe zatrudnienie, wykazał dużą pokorę (bo te umizgi Legii do innych kandydatów fajne dla niego nie były i niejeden by już podziękował). Bardzo będę mu kibicował, ale mam obawy. I dotyczą rzeczy, na które on chyba nie do końca ma wpływ.
Jeszcze tak rozmyślam o tym najnowszym MP i powiem, że jestem z niego chyba bardziej dumny niż z czterech poprzednich w tym dziesięcioleciu. Bo w 2013 i w 2014 były w bardzo dobrym stylu, zapadły 'przed telewizorem', gdy mający matematyczne szanse rywal jednak swych meczów nie wygrywał. Były świetne. Więcej emocji i nerwów było w 2016 i 2017. A teraz była słaba gra w wielu meczach, tyle porażek. I Legia się z tego podniosła. U mnie to rodzi teraz większą dumę niż te tytuły uzyskane w bardzo stylu.
Dostać się do fazy grupowej LE będzie bardzo trudno. I skład, i gra, i siła rywali, nawet tych niżej notowanych, nie czynią z Legii zbyt pewnego kandydata.
Ale mimo tej mizerii, to przede wszystkim przyzwyczajenie jest tak silne, że bez Legii w zasadzie nie ma życia.
Smutne, choć mało zaskakujące, wydarzenie opisane tutaj
http://weszlo.com/2018/06/07/chlopcy-lecha-kinder-hooligans/
Dla mnie sprawa do zgłoszenia w prokuraturze. To są pracownicy tego przegrywającego, choć zarabiającego więcej na sprzedaży zawodników, klubu.
29740czwartek, 07, czerwca 2018 19:06
kibic50
@a-c10

Miałem po pracy odnieść się do Twojego tekstu, ale po przeczytaniu "dyskusji" dwóch adwersarzy, popłakałem się ze śmiechu i mi przeszło. Jak to mówią "ja o zupie, Ty o... Very Happy

Poza tym nasza dyskusja i tak nic nie zmieni, bo najbardziej zainteresowani tego nie przeczytają, a jeśli nawet, to i tak będą postępować tak jak zechcą i na ile będzie ich stać.

Jednak, aby w ogórkowym sezonie strona nie była martwa, zachowując ton motoryzacyjno humorystyczny poruszę dwie kwestie.
1. Toyota Camry
Masz całkowitą rację, że poruszam się "całkiem fajnym wózkiem". Mało tego. Myślę, że dla tysięcy kierowców jest obiektem westchnień i niezrealizowanych marzeń, ale zawsze się znajdą kierowcy "dalkuby", którzy właściciela owego wózka krytykować będą.
Czy w ramach tej krytyki powinienem kredyt zaciągnąć aby wsiąść w Lexusa ?
Serce by chciało, ale ryzyko z tym związane jest zbyt duże i może spowodować, że z Camry zostanie mi Śkoda. Powiem zatem nie, dzięki. Pozostanę przy "gównianej" Toyocie, tym bardziej, że bardzo mi w niej wygodnie Smile
Wydaje mi się, że tak myśli ogromna większość prezesów klubów piłkarskich, tym bardziej, że przykłady ryzykantów (Drzymała, Cupiał, Wojciechowski i inni) dobitnie pokazują, że nie ma takiej kasy, której utopić się w futbol nie da.
Podziwiam Mioduskiego, że mu się chce.

2.
Mamy kolegę taksówkarza, który jeździ leciwym Volkswagenem.
Spróbujmy go zapytać, dlaczego nie chce zainwestować w super brykę np Maybacha. Przecież z taką furą podniesie komfort (poziom) na tyle, że będzie miał zapisy i kolejki pasażerów. Taksę za usługi podniesie dziesięciokrotnie i zacznie zarabiać krocie ku uciesze wszystkich zainteresowanych. Jakie to łatwe, prawda ? Dla wszystkich pasażerów "dalkubów" jest to wręcz oczywiste. Ciekawe czy dla naszego kolegi również ?

Edit
Troszkę poważniej.

Zmienić stację powiadasz ?
Wydaj mi się, że były już czasy, kiedy ta stacja wyłączność miała na naszą piłkę. Ba, była w zasadzie monopolistą i jakoś kasy od sponsorów nie widzieliśmy. Sukcesów na miarę "naszych" oczekiwań też nie było.
Dziś owa stacja jest w stanie krytycznym i bez rządowego wsparcia na propagandę sukcesu pewnie by nie przetrwała.
Współczynnik reklamowy jest chyba najniższy od 20 lat i ciągle spada.
Pozostawmy ligę w C+, bo bez ich pieniędzy większość kubów by zdechła.

To wszystko ode mnie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za waszego filantropa. Mam nadzieję, że Filipiakowi nie przejdzie, bo rozsądny z niego facet i ryzykować ze sprowadzaniem "gwiazd" ku uciesze gawiedzi nie będzie.
Szkoda tylko, że jako kibic Cracovii o naszych "gównianych" sukcesach (Toyotach) nie możesz nawet pomarzyć Sad
29739czwartek, 07, czerwca 2018 14:58
Senator
@ksjp
Widzę że sami Panowie mają odmienne zdanie o czym dyskutują więc troszki mi lżej Wink
29738czwartek, 07, czerwca 2018 14:33
dalkub
żeby było jasne - ja też odnosiłem się do zarobków a nie do wartości piłkarzy w sensie kontraktowym - jeżeli przekaz był inny to go źle zrozumiałem/zinterpretowałem i przepraszam.
Inna sprawa że porównywanie cen za zawodników sens ma niewielki bo ona nie jest uzależniona od umiejętności a od wielu innych czynników, jak długość kontraktu, wiek, klauzula odstępnego, sprytu managera i innych poza merytorycznych
29737czwartek, 07, czerwca 2018 13:41
ksjp
@ senator
jakoś czytając tę polemikę między dalkubem a swirkiem byłem pewny, że chodzi o wartość rynkową ,a nie zarobki a tu patrz siurpryza jednak zarobki...Smile
29736czwartek, 07, czerwca 2018 13:37
świrekwampirek
Nie Senator nie chodzi o zarobki tylko wartość sportową.
Dalkub pokazałem jaskrawy przykład Twojej manipulacji i tyle.
29735czwartek, 07, czerwca 2018 13:11
Senator
@Dalkub
Przepraszam ale chyba to jednak mój błąd. Za szybko czytałem i nie zrozumiałem w czym problem.
Widzę że chodzi o zarobki a nie o kupowanie.
Jeśli więc chodzi o zarobki to rzeczywiście raczej normą jest że zarabiający milion jest lepszy od tego zarabiającego 200 .
Jeszcze raz w takim razie przepraszam bo namieszalem nieuważnie czytając.
29734czwartek, 07, czerwca 2018 12:46
dalkub
jestem pewien że zawodnik zarabiajacy 1 mln euro jest sporo lepszy od gościa za 200-400k
29733czwartek, 07, czerwca 2018 11:59
Senator
O sorry Świrek widzę że to Dalkub lansuje tezę o wielkich różnicach.
Dalkub Vadis to idealny przykład na fart i wspominany rodzynek.
29732czwartek, 07, czerwca 2018 11:56
dalkub
nie chcę, ale nie lubię jak ktoś wali farmazony w stylu piłkarz za 200k jest niewiele gorszy od tego za milion albo za powiedzmy 550 - podam tylko jeden przykład Vadis - i faktycznie już nie warto więcej pisać
29731czwartek, 07, czerwca 2018 11:55
Senator
@Świrek
Proszę Cię bądź poważny, oczywiście że różnić nie ma, kwestia obrotności mengo i po części regionu z jakiego pochodzi. Oczywiście i zwykłego szczęścia. Za małe pieniądze można trafić na rodzynek fakt, ale to tylko dowodzi tezy o farcie.
Aby być pewnym trzeba wydać ok 3 milionów euro.

Zmieniając temat dobrym przykładem jest Ruch Chorzów.
Sławna komisja licencyjna ciągnęła ich za uszy choć powinna dwa lata temu zdegradować przynajmniej poziom niżej. Chorzów stracił dwa lata, a możliwe że więcej. Zamiast wdrażać program naprawczy wspomniane dwa lata temu, przy pomocy układów w komisji licencyjnej żyli w złudnej nadziei że taki stan może trwać wiecznie.
Wspomniana przez a-c10 Lechia. Od paru lat dzieją się tam bardzo dziwne rzeczy, większość właściwie twierdzi że to jakaś pralnia lub innego rodzaju geszeft a reakcji brak .
O kibicach pisał nie będę bo przez tyle lat piszemy to samo.
Widać jednak że np strategia obrana przez Legię odwołująca się do mitycznej atmosfery tworzonej przez Żyletę jednak nie zadziałała skoro frekwencja spadła. Miałem wrażenie że bardziej klub promował Żyletę niż drużynę. Niby ktoś dobrze myślał jak na drużynę nie można patrzeć bo "zęby bolą" to pokażmy Żyletę, widać jednak ludzie wolą jednak piłkę nożną a nie strzelcie k..... gola.
yvComment v.2.01.1