A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (30975)
30915środa, 14, listopada 2018 20:29
Oley
Wściekał się Rysiek, po Pogoni, że nasi piłkarze schodzili zakrwawieni, że byliśmy lepsi, że Pogoń nie zasłużyła na zwycięstwo, że sędzia za dużo pozwalał... i już się zaczął hejt, że trener odleciał. Tymczasem nijaki Jędza, na kadrze, może murawy nie powąchać, bo jest taki poobijany. To co... jednak Rysiek odleciał, czy coś jest na rzeczy?Smile
30914środa, 14, listopada 2018 08:56
dalkub
Szymański vs "dziadki" - pytanie brzmi czy lepiej aby grał Szymański cały czas i raz grał nieźle, a raz słabo, miał szansę się rozwijać, czy lepiej go posadzić na ławie i niech gra powiedzmy Radović albo Hama. Sens wystawiania emerytów, którzy za 5 miesięcy będą poza klubem jest żaden, po pierwsze Hama nic nie wnosił, on rozegrał w Legii kilka spotkań na poziomie reszta to było dno, Radović nie powinien sie tu znaleźć po przygodzie Słoweńsko-Serbskej, a Legia nadal mu płaci. Co do Wieteski to mam nadzieję że po przerwie na kadrę usiądzie na ławi a jego miejsce zajmie Remy. Legia jak ma się rozwijać to nie może stawiać na zawodników grubo po 30, często kontuzjowanych i mało przydatnych. Mam nadzieję że część z tych emerytów pożegnamy zimą, innych latem i nie będzie dylematów.
30913środa, 14, listopada 2018 08:36
Oley
@CTP

Ale Szymański "się sprzedaje", podobnie jak Wieteska, kosztem Pazdana (tak myślę).

Dlatego jest forowany na siłę... swoją drogą uważam, że w Legii osiągnął już apogeum, z różnych względów, i bez żalu Go pożegnam, jak trafi się kupiec z walizką ojro.
30912wtorek, 13, listopada 2018 18:34
CTP
@Senator
Moim zdaniem, to absolutnie nie jest błąd. To jest jak najbardziej normalne i nawet wskazane z uwagi na lepsze zgranie drużyny. Zespoły z topu potrafią rozegrać cały sezon + mecze w LM jedną jedenastką. Lewandowski na ten przykład w poprzednim sezonie uzbierał aż 48 występów.
Wydaje mi się, że ławkowicze doskonale to rozumieją i nie tutaj leży kość niezgody. Problem leży w tym, że są w wyjściowym składzie piłkarze, którzy już kilka razy zawiedli a jednak cały czas na mecze są wystawiani. Takim chyba najbardziej widocznym przykładem jest tutaj Szymański, gdzie na jego pozycję mamy co najmniej 3 chętnych (Pasquato, Radovic i Hamalainen). Osobiście uważam, że akurat ta trójka może mieć słuszne pretensje o forowanie młodego. Czy oni daliby więcej, to jest już insza inszość, choć wydaje mi się, że statystyki (13 meczów, 1 asysta i zero bramek) mieliby jednak dużo lepsze.
30911wtorek, 13, listopada 2018 17:31
XXX
Mam wrażenie że nie ma dobrego sposobu na zarządzanie zespołem. Jak trener rotuje składem, to źle bo nie pozwala się zgrać zespołowi. Jak nie rotuje, to źle bo powoduje złe samopoczucie u zawodników.
Według mnie Sa Pinto gra tymi którzy sa obecnie najlepsi w Legii.
30910wtorek, 13, listopada 2018 12:50
Senator
@Moros
Rzeczywiście.
Zarzuty dotyczą również wąskiej kadry meczowej czyli korzystania przez trenera tylko z wyselekcjonowanych przez niego piłkarzy. Pytanie czy to błąd czy raczej dobry kierunek kiedy, raz nie gramy w Europie, dwa większości z "odstawionych" piłkarzy kończą się niebawem kontrakty no i trzy czy odstawieni są w stanie dać większą
jakość.
30909wtorek, 13, listopada 2018 10:39
Moros
Kolacje integracyjne, o których pisał kilka dni temu dalkub, zaczynają być symbolem pierwszej "gównoburzy" za czasów trenera Sa Pinto. Wyniki takie sobie, więc jak to u nas, zaczyna się niepokój. I tak w piątek zaraz po meczu red. Dawidziuk wypalił o tym, że kolacje integracyjne ok, ale ważniejszy jest zespół ( oddaję ducha wpisu, bo nie pamiętam każdego słowa), a dzisiaj red. Szymczyk dopisał, iż z uwagi na niezadowolenie pewnej grupy graczy z powodu odsunięcia od składu, owe kolacje przynoszą odwrotny skutek. Trener Sa Pinto chyba musi zacząć wygrywać, bo do końca rundy jeszcze parę meczy, a atmosfera już zaczyna nad nim gęstnieć. Zresztą redakcja legia.net chyba będzie na pierwszej linii frontu, bo trener porozmawiał sobie podobno szorstko z red. Kamienieckim po meczu w Szczecinie...
30908piątek, 09, listopada 2018 14:10
Zgred
Ja natomiast nie podzielam Panów obaw, mając na uwadze bezsporny fakt iż Legia Warszawa zawsze funkcjonowała w aspektach sportowych dużo lepiej pod twardą ręką trenera. Dodatkowo trudno nie zauważyć, że obecna Legia jest zupełnie inną niż jeszcze pół roku temu, szczególnie uwzględniając tzw "szkielet szatni"...
Cytując za - dalkubem-:"wywalenie Mąki pokazało po pierwsze kto rządzi a po drugie że spokojnie wywali kolejnych jak będzie chciał."
Doświadczony trener, dodatkowo wcześniej dobrze grający w piłkę będzie doskonale wiedział kto "bruździ w szatni", kto olewa podejście do treningów itp itd, natomiast czy wywali kolejnych jak będzie chciał - z tym wywalaniem aż tak bym się nie rozpędzał, są/będą kontrakty, umowy, ale oczywiście istnieją inne tzw mechanizmy wychowawcze że tak powiem - czyszczące.
Trudno również nie zauważyć jak wyglądają reakcje drużyny w tym ławki rezerwowych łącznie ze sztabem szkoleniowym, widać chemię i pozytywną energię gołym okiem, a to znaczy ni mniej ni więcej jak to, że autorytet trener wśród piłkarzy posiada i ma posłuch. Myślę także, że stara gwardia mając swoje przemyślenia oraz jednak wiedzę o swojej już innej sytuacji w karierze "nie idzie po boku", a spójnie podąża drogą wyznaczoną przez R SP.
Z całą pewnością czekają nas / Legię przetasowania w składzie drużyny, ale tak się dzieje wszędzie na świecie, dodatkowo oceniając grę czy ogólnie aspekt trenowania całości zespołu trudno się nie oprzeć wrażeniu - że idziemy w dobrym kierunku. Sprowadzenie Andre Martinsa pokazuje też rozeznanie trenera w opcjach wzmacniania składu pod konkretny styl grania, a więc można zakładać w etapie przebudowy składu, że trafi/ trafią tu potencjalnie dobrzy piłkarze jak na nasze warunki.
Oczywiście zapewne zdarzy się jakiś okres kryzysowy, jednak mam wrażenie, że nie tak prędko się to stanie, cały czas krok po kroku idziemy do przodu rozpychając się łokciami coraz szarzej Wink

To czy R SP jest takim złośliwym dyktatorem traktuje jako plotki, natomiast trudny charakter biorę w ciemno, gdyż bardzo i z boiska wcześniej i z trenerki później przypomina mi Diego Simeone...
oczywiście z zachowanymi proporcjami między Legią a Atletico Madryt. Typ osobowości ten samWink
30907piątek, 09, listopada 2018 13:08
XXX
Sa Pinto to trener który wymógł na zawodnikach większą intensywność gry, co pewnie jest wynikiem intensywności treningu i respektu jaki budzi w zawodnikach. Trener może mieć największą wiedzę ale jeśli zawodnicy nie wykonują jego założeń na boisku, to cała wiedza na nic. Djurdjevć w Lechu podobno miał ten problem że zawodnicy na boisku grali swoje. Sa Pinto nie wygląda na gościa który przejdzie nad tym do porządku dziennego.
Ja uważam że u trenera nie jest tak istotne "doświadczenie", jak umiejętność wyegzekwowania tego co chce od zawodników. Sama gra nie jest skomplikowana. Skomplikowane jest jak nakłonić (wymusić?) na kilkunastu chłopach z przerośnietym ego żeby wykonywali jego polecenia. Może w tym pomóc doświadczenie, ale jeśli nie ma charakteru to tez się nie uda. Trener musi być niekwestionowanym przywódcą a z tym się trzeba urodzić.
30906piątek, 09, listopada 2018 13:03
świrekwampirek
Co do niezapłaconych premii to żadna tajemnica bo oficjalnie w wywiadzie powiedział o tym jakiś koleś z zarządu Legii i później powtórzył Mioduski.
30905piątek, 09, listopada 2018 12:01
dalkub
W żaden sposób nie negując tego co pisze Oley, jestem bardzo blisko z poglądem Morosa i też o tym pisałem, że "rozumiem ten tok działania i się go boję". Rozumiem, bo dokładnie nie stać nas słabych trenerów i piłkarzy emerytów zapuszczonych i rządzących szatnią. Jednocześnie boję się że Ryszard pójdzie o klika kroków za daleko i może to się w pewnym momencie obrócić na jego niekorzyść - oby nie. Piszę tylko o tym że nie jest tak że każdemu z nim po drodze i wywalenie Mąki pokazało po pierwsze kto rządzi a po drugie że spokojnie wywali kolejnych jak będzie chciał. Krążą też informacje o niezapłaconych premiach za MP 2018 a także o dosyć ciekawej formie integracji drużyny za który płacą zawodnicy z własnej kasy.
30904piątek, 09, listopada 2018 09:07
Moros
Z naszym trenerem pewnie wszystko będzie w porządku dopóki będzie miał wyniki. Nie jest to oczywiście odkrywcze Smile Problem w tym, że o ile w Legii po ostatnich wynikach, trener zamordysta był wyglądany jak studnia na pustyni, to przy pierwszym kryzysie albo grubszym niepowodzeniu (np. nie wygraniu mistrzostwa Polski) może zostać zmieciony jeszcze bardziej gwałtowanie, niż to miało miejsce w przypadku Jacka Magiery, Romeo Jozaka czy Deana Klafuricia. Z tego co mówi dalkub, to póki co pod płaszczykiem dobrych wyników, trener mocno ugruntowuje swoją pozycje, co pewnie już przysporzyło mu paru wrogów. Teraz tylko czekać, aż do prasy zaczną wyciekać jakieś pikantne szczególiki, a ten jego zamordyzm obróci się przeciwko niemu. Mam nadzieję, że do ewentualnego kryzysu dojdzie jak najpóźniej, ale pewnie wcześniej czy później dojdzie. Zobaczymy co wtedy zrobi prezes, bo jak zachowają się dziennikarze można się z łatwością domyśleć. Mnie na razie trener Sa Pinto urzekł. Podoba mi się obecna Legia, choć mam nadzieję, że zaczniemy w końcu notować jakieś dłuższe serie wygranych meczów. Póki co patrzę tylko na to, choć widzę, że jest coś długo za spokojnie... Smile
30903piątek, 09, listopada 2018 08:39
Oley
dalkub- ale sam wiesz (zakładam, że z własnego doświadczenia), że jeśli Ciebie zatrudnia Prezes jakiejś dużej firmy, oczekując od Ciebie określonego wyniku (wzrostu), to Ty, skoro masz za to odpowiadać, to chcesz to zrobić po swojemu- czyli, jeśli masz być np. dyrektorem handlowym i oczekuje się od Ciebie wzrostu sprzedaży, to normalne, że wchodząc w to, chcesz pewne rzeczy zmienić, zrobić po swojemu, ściągnąć jakichś sprawdzonych, zaufanych ludzi
"po czynach ich poznacie"
i jeśli wpadasz do istniejącej "skostniałej struktury", widzisz, że ludzie, których zastałeś nie performują (nienawidzę tego słowa- ale jakoś nie znalazłem lepszego :/ ), to wymieniasz...
raczej powiedziałbym, że Miodek, znanym sobie modelem biznesowym, po roku z górką własnych niepowodzeń (chociaż Jozak i Kepcija takim chyba projektem mieli być...), próbuje to w ten właśnie sposób ogarnąć- stąd Rysiek i Jego rządy

Ja tam kibicuję Ryśkowi, bo jak dotąd nie dał swoim działaniem podstaw do tego, żeby cofnąć dany Mu kredyt zaufania. Co więcej, widać że to, co próbuje zrobić, zaczyna wyglądać... może nie należy jeszcze popadać w euforię, ale jak na razie "kiełbasa wyborcza" nie jest li tylko kiełbasą wyborczą, tylko jest sukcesywnie wprowadzana w życie.
A, że jest kontrowersyjny, wygląda na zamordystę... przypominam, że wspominany z rozrzewnieniem Staszek, miał podobny sposób działania i nie został przy Ł3, między innymi dlatego, że nikt nie był w stanie zagwarantować Mu tego rodzaju poziomu strefy wpływów, którą ma obecnie Rysiek (co też pokazuje, że Miodek czegoś się nauczył).

Podobną "pozycję" ma Probierz u Filipiaka, oczywiście zachowując proporcje, to Profesor chyba również poszedł po rozum do głowy, zaufał fachowcowi i zamierza traktować to jako politykę długofalową.

Wróbelki ćwierkają, że przyparty do muru zarząd klubu piłkarskiego z ul. Bułgarskiej, chce podobny model wdrożyć, z Nawałką za sterami.

Myślę, że zachowując proporcje, podobnie jest w Koronie Kielce... może okazuje się, że to jest droga, którą należy podążać.

Nieczęsto się udzielam tu, na c-eL, ale często czytam i zdaje się, że to Ty, dalkubie zawsze byłeś największym orędownikiem hasła, że "biednego nie stać na tanie rzeczy"... Legii nie stać na statystów-trenerów Smile
Miodek nie umie- niech weźmie fachowca i da mu odpowiednią autonomię.
Amen.
30902piątek, 09, listopada 2018 08:13
świrekwampirek
Czyli pożyjemy, zobaczymy. Dzięki.
30901czwartek, 08, listopada 2018 22:09
dalkub
Oley - ja tego nie oceniam, ale podobno nawet Dowhań ma pod górę.

Świrek - nie wiem czy wieści dobre czy nie. Można do tego różnie podchodzić. Mam wrażenie że to sie robi autorski projekt i ja i to rozumiem i się tego boję, wiem że kilku zawodników będzie mogło odejść już zimą i to z pocałowaniem ręki i moim zdaniem Pazdan jest na tej liście.
30900czwartek, 08, listopada 2018 18:57
świrekwampirek
O wiem ale nie powiemSmile Przynajmniej zdradź czy to dobre wieściSmile
30899czwartek, 08, listopada 2018 18:09
Oley
@dalkub

ale, skoro przynosi to efekt, to czemu się temu opierać, to raz?
a dwa... przecież zrobiony był jakiś "research" przed zatrudnieniem Rysia i to, o czym teraz piszesz, nie do końca powinno być zaskoczeniem dla otoczenia
30898czwartek, 08, listopada 2018 17:41
dalkub
wg osoby bardzo dobrze poinformowanej Ryszard trzyma wszystko za tzw. twarz, wszyscy z nim mają ciężko, a starzy wiedzą że ich czas minął. Są też inne ciekawe rzeczy, ale nie jestem upoważniony do przekazywania tej wiedzy. Prawda jest taka że albo jesteś z Rysiem i z nim współpracujesz albo cię nie ma i nie tyczy się to tylko zawodników ale i okolicznego staffu. facet jest trudny i chce decydować o wszystkim.
30897czwartek, 08, listopada 2018 16:55
Zgred
@Oley

Tak, to prawda, życie w miejscu niestety nie stoi...nieubłaganie płynie więc przychodzi czas na zamknięcie pewnych kart historii. Tym bardziej, że jak "coś" się kończy - "coś" się także zaczyna.
Moim zdaniem dodatkowe zajęcie w klubie powinni dostać Ci bardziej bliżsi Warszawie i Legii. Hama, Mąka czy Astiz pewnie będą mieli inne plany na życie po piłce...Pazdana nie liczę gdyż jeszcze w Legii pogra, natomiast z bramkarzami jest tak , jak pokazują ostatnie powołania do składu na mecze.
30896czwartek, 08, listopada 2018 14:55
Oley
@Zgred

ale... tak obiektywnie rzecz biorąc, to trzeba "żegnać" starą gwardię
z całym szacunkiem dla Arka Malarza, ale może miejsce w sztabie, albo w scoutingu... Rado, Hama, Mąka, Pazdan, Astiz, Cieżniak (ten może powinien zostać, ale jako "drugi bramkarz")
30895czwartek, 08, listopada 2018 08:55
Zgred
@Oley

"swoją drogą, to jestem za tym, żeby odchudzić tą listę płac"

Z tego co pamiętam, taka zapowiedź była ze strony bodaj samego Prezesa. Trzeba zerknąć dokładniej, ale koniec sezonu 2018/2019 jest końcem kontaktu co najmniej kilku piłkarzy. Ruchy w klubie być muszą, zarówno z, jak i choć nie w takiej skali, do klubu. Moim zdaniem może już w zimie bardzo poważnie zaznaczy się nazwisko Szymański...a to z kolei pewnie znacząco wpłynie na możliwości ( biorąc pod uwagę puchary europejskie).
I oglądając sytuację, pewnie szykuje nam się pożegnalny mecz Radovića. Jak pisze nasz Senator - "życie to nie bajka" więc pewne rzeczy są niestety nieodwracalne, a kto wie, być może taki mecz nie będzie jedynie pożegnaniem Serba.
30894czwartek, 08, listopada 2018 08:05
Oley
@Zgred

może jest tak, jak piszesz, że Pan Piłkarz Mączyński ma już spakowane walizki, a Legia za przysłowiową czapkę gruszek odda Go jakiemukolwiek chętnemu klubowi, jak tylko otworzy się zimowe okienko transferowe...
swoją drogą, to jestem za tym, żeby odchudzić tą listę płac... tam jest jeszcze Philips, zaraz wróci z wypożyczenia Kopczyński (tak, tak Smile )... lepiej tą kasę oszczędzić na definitywny transfer Cafu...
a jak się okaże, że awansujemy do pucharów, to nasz Rysiek na pewno ma jakąś shortlistę piłkarzy- wtedy za telefon i kontraktujemy Smile
nie odwrotnie... jak pokazały dwa ostatnie sezony Smile
30893czwartek, 08, listopada 2018 07:44
Zgred
@Senator

To się kuruj, zdrowia życzęWink

Co do Mączyńskiego, rzuciłem pytanie bo jak dla mnie sprawa dziwna.
Zawodowy piłkarz, były reprezentant kraju z pierwszej "nawałkowej" jedenastki...ląduje w krzakach i cisza. Nie wiem kto - kogo nie lubi, ale (jeśli to było zesłanie) powinno w profesjonalnym sportowcu obudzić chęć ambicjonalnego powrotu z niebytu.
Istnieje pewnie forma "nie to nie" odbiór poborów z oczekującymi spakowanymi walizkami...no nic, kiedyś się pewnie dowiemy.
30892środa, 07, listopada 2018 21:55
Senator
@Zgred
Naprawdę nie wiem co jest z Mąką i jaki jest jego obecnie status w drużynie. Życie to nie bajka a jeszcze przyplątało się przeziębienie więc leżę i zdycham.
Pozdrawiam wszytkich.
30891środa, 07, listopada 2018 19:13
kibic50
To się nazywa jebnąć sobie w stopę Very Happy

"Legia Warszawa została ukarana przez Komisję Ligi grzywną w wysokości 50 tys. złotych. Dodatkowo kibice Wojskowych otrzymali zakaz wyjazdu w zorganizowanych grupach na trzy najbliższe mecze ligowe. To konsekwencje przerwania ostatniego spotkania stołecznego klubu z Górnikiem Zabrze"
30890wtorek, 06, listopada 2018 17:47
świrekwampirek
Ja tu widzę szansę w Nawałce trenerze Lecha. W ramach na dzień dobry "pognębienia" Legii ściąga Mączyńskiego do PoznaniaSmile
30889wtorek, 06, listopada 2018 16:06
Zgred
@Senator

Ok Wink dajmy spokój Radovićowi
Ty jesteś troszku bliżej tych klubowych niuuuuuusów ...
Co jest z piłkarzem Mączyńskim ? To jest ciekawe?
Tylko "kupony" zostały do odcinania przed - tu cytuję refren grupy Vox- "szczęśliwej drogi już czas"..."mapę życia w ręku masz"...
30888wtorek, 06, listopada 2018 00:12
Senator
@Zgred
No nie i przez ortalion widać że teraz to sportowa sylwetka Smile

Co do Nawałki w Lechu to ja nie wierzę. Argumentacja ta sama co odnośnie trenowania nas czyli po co mu ten bigos?
No chyba że w tym okresie bezrobocia dobitnie doświadczył braku ciekawych czytaj finansowo odpowiednio wysokich ofert. Lub inaczej
Pies z kulawą nogą się nim nie zainteresował.
30887poniedziałek, 05, listopada 2018 21:21
Zgred
#Nawałka zawsze odważny Very Happy

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/786822/adam-nawalka-bedzie-trenerem-lecha-poznan

@CTP

Jak Ty z pod ortalionu wnioskujesz o idealnej masie brzusznej? Wink
Chyba, że po średnicy łydek...ale te nigdy u Radovića nie były zbyt napakowane. Może twarz ma ciut wychudzoną, no ale się Very Happy nie przelewa bo wyjściówek nie dostaje...ot co.
30886poniedziałek, 05, listopada 2018 19:57
świrekwampirek
Niektórym może zabić mocniej serduszko, Jan Urban jednym z kandydatów na trenera LechaWink
yvComment v.2.01.1