A+ A A-

Rosja 2018: Pożegnanie z Ameryką

Pierwszy dzień ćwierćfinałów na mistrzostwach świata przyniósł pożegnanie z Urugwajem i Brazylią. Urugwaj przegrał z Francją 0:2, a Brazylijczycy ulegli Belgom 1:2. W grze o tytuł pozostały już tylko drużyny z Europy.

 

Trudno ocenić do jakiego stopnia Urugwajowi przeszkodził brak Cavaniego. Fakt, drużyna z Ameryki została pozbawiona atutów w postaci pracowitości i warunków fizycznych swojego napastnika, rozbity został rozumiejący się bez słów ofensywny duet, skutkiem czego podopieczni Tabareza przez cały mecz mieli ogromne trudności z tym, by zagrozić francuskiej bramce. Urugwaj najbardziej ucierpiał jednak na skutek faktu, że żelazna do tej pory obrona tym razem nie tylko nie powstrzymała rywala, ale jeszcze wydatnie pomogła mu w osiągnięciu celu. Gol stracony po stałym fragmencie gry przytrafił się Urugwajowi także w rywalizacji z Portugalią, ale fatalny błąd Muslery  po strzale Griezmanna – to kuriozum, które na tym poziomie musiało doprowadzić do porażki. Przy czym rzeczone kuriozum nie wzięło się znikąd, podobnie jak choćby pierwsza bramka stracona przez Polskę w meczu z Senegalem. Ogromną pracę przy bramkowej akcji Francuzów wykonał Pogba, który wykorzystał swoją siłę fizyczną i dynamikę, by przedrzeć się przez drugą linię Urugwaju. Jak to się mówi, zawsze trzeba dać bramkarzowi rywala przynajmniej ‘szansę’ na popełnienie błędu. Francja nie porwała swoją grą, ale tym razem porywać po prostu nie musiała. Drużynie Deschampsa wystarczyło, że dobrze wykonała swoją pracę i tym sposobem pewnie wkroczyła do półfinału.

Wieczorny mecz nie zawiódł oczekiwań. Starcie Brazylii z Belgią stało na najwyższym poziomie pod względem piłkarskiej jakości, a przede wszystkim – oferowanej widzom dramaturgii. W pierwszej połowie Belgia bezbłędnie wykorzystała swoje szanse, a kontra, która doprowadziła do bramki na 2:0, rozpoczęta rajdem Lukaku i zwieńczona soczystym strzałem De Bruyne’a, była imponująca. W drugiej połowie Brazylia pokazała dużą ofensywną moc, Neymar i spółka stworzyli dość sytuacji, by doprowadzić do dogrywki, ale fantastyczny tego wieczoru Courtois pozwolił pokonać się tylko raz. W Belgii wielką pracę wykonał Hazard, który nawet w końcówce meczu potrafił utrzymać się przy piłce i zyskiwał bezcenne sekundy dla swojej drużyny. To był mecz na styku, w którym o zwycięstwie decydowały detale, a może odrobinę więcej futbolowego szczęścia. W piątkowy wieczór było ono przy Belgach.

Dyskusja (2)
1sobota, 07, lipca 2018 20:03
Senator
Moim zdaniem futbolowe szczęście to to co zadecydowało. Ileż to meczów futbolowe szczęście pozwoliło wygrać drużynie X czy Y .
Niesamowicie mocna jest ta część drabinki. Jeszcze z walki o tytuł mistrza świata odpadnie jedna z drużyn Francja lub Belgia.
Patrząc ile sił kosztowały zwycięstwa Belgię i Francję handicap zdecydowanie po stronie Francji.
Na prawdę szkoda mi Brazylii, druga połowa w ich wykonaniu była kapitalna tylko właśnie ktoś napisze zabrakło skuteczności ja powtórzę za autorem sir Gawinem w tym dniu futbolowe szczęście było po stronie Belgów.
CO do drugiego meczu moim zdaniem brak Cavaniego był czynnikiem decydującym o tym że Francja wygrała na luzie.
2niedziela, 08, lipca 2018 17:30
a-c10
podopieczni Tabareza przez cały mecz mieli ogromne trudności z tym, by zagrozić francuskiej bramce

Myślę, że nawet Lloris mógłby mieć w tej materii odmienne zdanieSmile Parę razy musiał naprawdę mocno się sprężyć. Przy czym wcale nie jestem tak do końca przekonany, że Cavani wydatnie pomógłby swoim kolegom. Jasne, z punktu widzenia jakości widowiska na pewno by się przydał (choć i tak nie było źle), odniosłem jednak bardzo silne wrażenie, że w razie potrzeby Francuzi mogliby uruchomić potężne rezerwy i przypuszczalnie tak, czy inaczej by wygrali.

Z drugiej strony...

Cześć Belgom i chwała. Kapitalny mecz. Wciąż jednak nie potrafię zrozumieć jak to się stało, że mimo gigantycznej przewagi i wielu kapitalnych akcji w ostatnich 15-20 minutach Brazylijczykom nie udało się nawet doprowadzić do dogrywki.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1