A+ A A-
  • Senator
W przerwie meczu właściwie nie uczestniczyłem w dyskusji a to z tego powodu, że zdecydowana większość narzekała, a ja widziałem w tym sezonie na Ł3 dużo gorsze mecze. Brakowało ostatniego podania lub chcieli rozegrać akcję za koronkowo. Przewaga Legii była widoczna, brakowało bramki. Kiedy w drugiej połowie jeszcze Legia przyspieszyła bramki padły i to szybko. Bardzo dobry mecz Philipsa, chłopak ma 22 lata a inteligencją gry bije na głowę nie jednego starego wygę. Cieszy szeroka kadra. W sytuacji kiedy Hama gra słabo ( musi taką sytuację wykorzystać, zwyczajnie musi) wchodzi Rado i doskonale daje radę. Fakt po 3:0,stanęli ale ich rozumiem, w środę finał który jeśli wygramy zmieni wg mnie bardzo dużo. Sezon będzie uratowany, łatwiejsza ścieżka eliminacji zagwarantowania . Presja psychiczna musi w takim przypadku zejść z nas, a przejść na rywali. My już nie będziemy musieli nic ratować, natomiast np Lech aby nie skompromitować się do cna będzie musiał obronić pierwsze miejsce. Warunek jeden trzeba w środę podnieść Puchar Polski.
This is a comment on "Legia - Korona 3-1: Gramy dalej"