A+ A A-
  • sektor212
Zgred Tą przebiegłość Włochów wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazała się dla nich samych zgubna. Grupa Włochy, Serbia, Polska na pierwszy rzut oka wydaje się wymarzona. Tylko jest jedno, ale. Nasza kadra i jej koncentracja przed i w czasie meczu. Obaj nie mamy pewności czy Kurek z Szalpukiem nie zgłupieją i nie powrócą do swoich ulubionych kierunków w ataku – pół skosików bitych w środek bloku rywali. Ponownie zmuszą Fabiana do szukania kolegi, który skończy atak w pierwszej akcji, zamiast do swobodnego rozprowadzania gry każdą strefą. Po cichu liczę, że nasz zespół ogarnął się mentalnie i nie powtórzy tej tragedii, jaką pokazał w meczu z Argentyną. Jak utrzymamy wysoki poziom trudności zagrywki i dalej będzie siedziało nam przyjęcie jak z Serbia to Włosi mimo własnych ścian nie dadzą rady. Mamy chyba najlepiej punktujący blok na tym turnieju i odrzucenie rozegrania gospodarzy od sieci, będzie skutkowało czapami, jakie będą Włosi zbierać w ataku. Uważam, że drugi taki sam mecz z Serbia nam już nie wyjdzie. Może wygramy, ale po bardzo zaciętej wymianie ciosów. Jak napisałem wyżej, teoretycznie takie zestawienie naszej grupy może, być strzałem w 10. Wszystko siedzi w głowach naszych siatkarzy. Teraz ważne jest, co statystycy wraz ze sztabem szkoleniowym wymyślą na danego rywala. Mała uwaga do naszego szarlatana na ławce trenerskiej niech będzie bardziej czujny w końcówka setów granych na przewagi. To jak pogubił się w meczu z Argentyną, nie może się powtórzyć. Heynen musi ustalić akcję kończącą po przyjęciu, czy na kontrze. Blok musi zagrać opcją i zamknąć ulubiony kierunek w ataku rywalowi. Jeżeli jego pomoc ma się ograniczać do kłótni z sędziami i wybijania z rytmu również własnej drużyny, to niech lepiej usiądzie spokojnie na ławce i łaskawie zamknie twarz.
This is a comment on "MŚ w siatkówce 2018"