A+ A A-
  • Oley
Ja niestety nie jestem spokojny. Uważam, że poukładanie tych klocków sprawi Jerzemu nie lada trudność. Co więcej, mimo mizernego występu w Rosji, nadal w każdym meczu eliminacyjnym będziemy występowali w roli niekwestionowanego faworyta, w roli, z którą jak doskonale wiemy, nasz kadra nie za bardzo sobie radzi. Jedyna nadzieja w tym, że Austriacy będą chcieli grać w piłkę, a nie faulować i parkować autobus. Co do personaliów i przywołanego przez autora, naszego wieloletniego LO, Kuby Wawrzyniaka, który sam o sobie, w jednym z wywiadów ppwiedzial,: "gram w zastępstwie zawodnika, którego nie ma"... to zastanawiam się, czemu nie ma wśród powołanych, regularnie grającego w Chiewo Jaroszyńskiego (zbiera dobre recenzje...), a na LO będzie biegał Bereś, co jest ewidentnym marnowaniem Jego potencjału. Co więcej, na PO zagra Kędziora, który w kadrze nie miał nawet przebłysku... ...tak wiem, Jaroszyński nie pasuje trenerowi do koncepcji, podobnie jak niedawno Cionek, który rzecz jasna jest dziś w gronie powołanych. Trąci mi tu amatorszczyzną i totalnym brakiem ogarnięcia sytuacji... i to tego właśnie, a nie Austriaków boję się najbardziej.
This is a comment on "Austria - Polska (aktualizacja)"