A+ A A-
  • Moros
Pojawia się więc pytanie czy warto w końcu nie przerwać tej spirali, którą opisał sektor i zostawić to tak jak jest przynajmniej do zimy albo i dłużej, jeżeli nasze finanse nie pozwalają na zatrudnienie tego mitycznego już "fachowca". Rok temu na rynku w takiej sytuacji był Sa Pinto. Wzięliśmy go i wyszło jak wyszło. Nie wiem kto byłby teraz wolny, ale na jakichś wielkich trenerów bym nie liczył. Bez pracy w połowie września moga być chyba tylko totalni nieudacznicy albo trenerzy z jakimś sporym defektem jak Sa Pinto.