A+ A A-
  • Zgred
@iocosusie Pisałem o tym już kiedyś, nie pomnę jak dawno, ale z całą pewnością kiedy pan Mioduski produkował takie wywiady... Napiszę raz jeszcze, mówiąc bardzo szczerze. Absolutnie nie maiłbym żadnej pretensji, gdyby po czasach rozchełstania, rozpierniczenia i wszystkiego na "roz..." wyszedłby pan prezes Mioduski i powiedział tak: Z uwagi na bardzo złą politykę finansową klubu prowadzoną po za moimi plecami zamierzam: 1. Uregulować wszystkie kwestie dotyczące finansów 2. Wprowadzić w klubie nowe zasady funkcjonowania biorąc pod uwagę profesjonalne podejście do wszystkich aspektów funkcjonowania klubu. 3. Przedstawić realny plan naprawczy, dotyczący wszystkich zespołów piłkarskich Legii Warszawa. 4. (najważniejsze) Wdrożyć na przestrzeni nawet lat 2 lub 3 system naprawczy, nawet kosztem braku gry w pucharach pierwszego zespołu Legii Warszawa. 5. Wyprowadzić z klubu wszelkie nadużycia, z zawyżaniem umów kontraktowych włącznie. 6. Zapewniać po zmianach i wdrożeniu nowego (lepszego) systemu zarządzania prawidłową płynność finansową funkcjonowania klubu Legia Warszawa. 7. Wiedząc dodatkowo, że okres przejściowy może nie uznać aprobaty w środowiskach kibicowskich ( wyniki Legii) zapewniam, że po w/w czasookresie Legia Warszawa wreszcie uzyska status klubu, który rozpocznie pisanie swojej historii na nowo, w należytym jej miejscu w kraju i w Europie. Brzmi irracjonalnie - prawda(?)...Ale wierz mi, gdyby ten pan miast pieprzyć w różnych rozkminkach medialnych, wywiadach, nawet z Wami C- lkowcami nie uciekał się do wymyślania większości znaczeń, rozbudowując proste odpowiedzi na proste pytania do granic inteligentnej ekwilibrystyki, zdobywając się na techniki które wyuczone,są po to, aby na pytania nie odpowiadać... Wyszedłby i powiedział, pewna rozbiorcza era Leśnodorskiego dobiegła końca, teraz uwierzcie mi, w moje biznesowe doświadczenie, mój zmysł do poprawy systemu, kreatywność moich (innych) ludzi, bo klub Legia Warszawa to projekt mojego życia... To ja byłbym skłonny - zrozumieć te w/w załączone punkty i z wiarą (!) czekałbym na ich realizację, biorąc pod uwagę wszystkie skutki poboczne...Myślę, że wiele osób poszłoby w moje ślady. Ale, czy istnieje "czarodziej z oz" - istnieje w baśniowych wyobraźniach Wink Co też jest ładne, bo to świetna postać.