A+ A A-
  • sektor212
Zgred „Tylko - jednak bolą pewne ( jak sądzę) założenia. Otóż od lat wielu kładziona jest nam w wywiadach, przekazach medialnych "papka" o tym, jak to ważne dla Legii w całokształcie jest jej pucharowa obecność. Do urzygu - zawsze cel - Puchary...kasa/kasa/kasa/ i okno na świat/ kasa/kasa/kasa. Osobiście mam wrażenie, że ta "ideologia" jest jakimś PR - owym gównem” Znakomita uwaga co do przekazu z Legijnych gabinetów. Ja również mam takie same odczucia co ty. Niby nasz obowiązek a podejmowane decyzje zarządu bywają inne. Jeżeli po nieudanych eliminacjach ponownie rozmontują skład ratując klubowe finanse to takie działania kompletnie nic nie zbudują. Jak będziemy stać w miejscu to zapomnijmy o grze w fazie grupowej nawet LE2. Natomiast ja nie lubię ciągłego zasłaniana się problemami. Jest 28-32 zawodników do dyspozycji więc zmiennik nie powinien mieć trudności ustawiać czy przesuwać się po placu zgodnie z przyjętymi założeniami gry. Podchodzimy wyżej i zakładamy pressing wysoki to z całym szacunkiem każdy zawodnik biorący udział w treningach powinien te czynności wykonywać zamkniętymi oczami. Jak tobie trener raz wytłumaczył gdzie masz ustawiać się w obronie przy ataku z prawego to tam stałeś. Koniec kropka. Jak miałeś blokować atak po prostej to nie blokowałeś skosu i to samo tyczyło się twojego zmiennika. Tak więc czy na prawym gra Karbownik, czy Vesović to w danym systemie obaj mają tak samo biegać i przesuwać się po boisku. Oczywiście walory typu dośrodkowanie, drybling czy sprint mogą mieć różne, lecz to nie powinno mieć wpływu na zakładanie pressingu czy asekuracje w danej strefie. Reasumując nie bardzo rozumie, dlaczego zmieniamy system gry a następnie zmiany tłumaczymy kontuzjami, wirusem czy pogrzebem babci.
This is a comment on "Legia - Omonia 0-2: Przygnębienie"