A+ A A-
  • corazstarszy
@a-c10 '... facet wykonuje ruch ręką w kierunki piłki. Że blisko? No być może. I co z tego?. Ja bym nie dyktował karnego dla Legii w sytuacji z Flisem. Dla mnie podobna sytuacja do Pekharta u Was w doliczonym czasie doliczonego czasu. To żadna krynica wiedzy, ale na weszlo w niewydrukowanej tabeli sytuacja została dosyć dokładnie omówiona z werdyktem, że nie należał się karny. Skoro tam nie (z czym się zgadzam), to i tutaj nie. To bardzo subiektywne oczywiście. Zmartwienia po tym meczu: 1. Artur Jędrzejczyk ma kontrakt do czerwca 2023 Sad ; 2. Valencia zostaje; 3. Niestety pod koniec stycznia Legia znowu gra; 4. Nie wierzę, że taktyk (bez ironii) Michniewicz dotrze do piłkarzy i wyjaśni im, że samą jakością, techniką i organizacją, bez walki i biegania, się nie wygra. Tak do końca to nie jestem pewien, czy on sam to uznaje, a jeśli uznaje, to czy potrafi. Gdyby potrafił, to Mladenović albo by nie grał, albo nie bawił się więcej piłką atakowany pod własną bramką. Co do przedłużania umów, po takim meczu, to zostawiłbym LTC, Legię II Warszawa, Legię CLJ i stadion miejski. Żadnych umów bym nie przedłużał. Brawa dla Ojrzyńskiego. Uwielbiam watek o bukmacherach. Przecież już i Kowalczyk z Polsatu miał wylecieć w ramach polskich wojenek politycznych, i Malarz miał sprzedać mecz z Dudelange. Każdy głupi wie, jak Legia gra w ostatnich meczach w roku, więc Michniewicz wykazał nosa typu 'po 23 października przypada 24 października' A tymczasem Legia przebiegła sobie 114,43 km, a przyjezdni - 123,11. Chyba już to kilka razy w tym sezonie i w zeszłym przerabialiśmy.
This is a comment on "Legia - Stal Mielec 2-3: Nieprzytomni"