A+ A A-
  • a-c10
@ Iocosus: nawet skuteczna obrona z szybkimi równie efektywnymi atakami, czyli taki optymalny "murowaniec z konterką" to sposób na wygranie dwóch, trzech meczów z rzędu, ale na turnieju w którymś momencie gdy fizyka padnie, gdy baterie się wyczerpią to i koniec będzie ewidentny. Nie wiem, Iocosusie, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale właśnie napisałeś piękną reklamę „murowańca”. Na Twoim miejscu zgłosiłbym się do Piechniczka, Majewskiego i reszty po jakąś gratyfikację ;p Dwa z rzędu turniejowe mecze wygraliśmy ostatnio na Mundialu w Hiszpanii w osiemdziesiątym drugim. Nawet takich matuzalemów, jak Glik i Lewandowski, nie było wówczas na świecie Wink Trzy (ba, nawet pięć!) osiem lat wcześniej w Niemczech. Ale wtedy to nawet mnie na świecie nie było Very Happy Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że dwie wygrane z rzędu w Katarze dałyby nam minimum drugą rundę, ergo najlepszy występ na MŚ od Mexico’86, a jeśli chodzi o wszystkie turnieje, ewentualnie gorszy tylko od ME’16. Tyle że, no właśnie – a do czego doprowadził nas deklaratywnie (o czym jeszcze zaraz) otwarty futbol, jaki proponuje Sousa? Póki co, do klęski na Euro (zero wygranych meczów z rzędu, zero wygranych meczów w ogóle) oraz na krawędź odpadnięcia z eliminacji MŚ. Bądźmy szczerzy, jeśli do marca w grze Biało-Czerwonych w jakiś magiczny sposób nie zajdą wysoce pozytywne zmiany, to wyjdzie na to, że generalnie Zbyszek miał rację co do rozstawienia i można je śmiało o kant dupy potrzaskać. Bo co nam po nim (względnie jego braku), skoro my z nikim w miarę poważnym wygrać nie umiemy? /cdn. wkrótce/
This is a comment on "I Wy zdrajcy przeciwko mnie!"