A+ A A-
  • Zbyszek
@Senator. Powtarzam po raz enty. To nie ja się zmieniam to okoliczności się zmieniają.Jak kto wygrywa to go chwalę, jak przegrywa to go ganię . To wie nawet dziecko ,że za dobre jest nagroda, a za złe kara. A to czy kto jest ogólnie dobry czy zły mnie nie interesuje ,bo ja większości tych o których piszę znam przelotnie czyli bardziej z widzenia , nie osobiście ,a oceniam nie na podstawie tego co i jak mówią,ale na podstawie tego co zrobili. Żaden z nich to dla mnie ani brat, ani swat,ani żadna rodzina i nie mam wobec kogokolwiek żadnych zobowiązań rodzinnych ani koleżeńskich. Zachowuję niezależność sądów w których przyjacielem jest mi wyłącznie rozum, wiedza i prawda w jej najprostszym wydaniu .W futbolu jest takie powiedzenie " Jesteś dobry tak jak twój ostatni mecz". Głupi tego hasła nie wymyślił. Nie czytasz tego co piszę,albo czytasz ,ale nieuważnie i wkładasz mi w usta sądy, których nigdy nie napisałem. Michniewicza uważałem i uważam za bardzo dobrego fachowca. Co nie zmienia mego sądu,że z przyczyn zasadniczych czyli etycznych i reprezentacyjnych nie powinien być trenerem drużyny narodowej. Ale nie udaję,że nim nie jest , bo szanuję fakty ,a ponieważ jestem wielkim kibicem naszej piłki to cieszy mnie ,że Michniewicz swoją fachowością i profesjonalizmem przyczynił się znacznie do sukcesu w postaci awansu do Kataru. Trzeba wyjątkowego nasilenia złej woli ,aby tego nie rozumieć. Co do Legii i pracy w niej Michniewicza to zawsze twierdziłem,że osiągnął on wraz ze sztabem sukces ponad stan posiadania Legii czyli awans do LE.Mało tego uważałem i uważam ,że zwolnienie go z pracy było skandalicznym błędem dokonanym na dodatek z przyczyn pozamerytorycznych, bo to niczego nie zmieniło, niczego nie poprawiło , bo nie mogło. Krzywdy mu nie zrobiono , podobnie jak wcześniej zwalniając Czerczesowa, bo obaj objęli reprezentacje . Te zwolnienia nie o tych trenerach świadczą źle,ale o tym,że Legia jest zarządzana przez dyletantów, którzy nie cenią fachowości, czego efektem jest brak sukcesów. Michniewicz popełnił ciężkie błędy w przeszłości ,ale należy starannie odróżniać jego krytykę od oceny jego pracy dla naszej, mam nadzieję, wspólnej reprezentacji. Mnie od wielu ludzi na tej stronie różni to,że w życiu kierowałem mniejszymi i większymi organizmami ponosząc odpowiedzialność przed przełożonymi wyższego rzędu za efekty mojej pracy i nigdy nie wpadłbym na pomysł,aby powodzenie jakiegoś przedsięwzięcia, kierowania ludźmi powierzyć ludziom przypadkowym , bez wiedzy i doświadczenia zawodowego . Tu nie chodzi nawet o ogromne ryzyko ,ale o zwykłą przyzwoitość, o zwykłą uczciwość, bo premiowana musi być rzetelność,a nie nic nieumienie. Tak też nigdy bym nie zrobił krzywdy porządnemu człowiekowi jakim jest Vukovicz powierzając mu przed ponad dwoma laty funkcji trenera Legii, która go przerosła. Natomiast inwestował bym w niego nakłaniając od podjęcia studiów, zwrócił bym się do zaprzyjażnionych prezesów klubów II ligi,aby powierzyli mu funkcję trenera na 2-3 lata, po to ,aby wypracował warsztat. W piłce nie ma cudów, udział trenera to góra 15% udziału w wynikach , reszta to kasa jaką klub dysponuje oraz jakość kadry. Ale ,aby te 15% spożytkować korzystnie to trener musi być przygotowany fachowo do zawodu. Tak jak obecnie w Legii nauka matematyki ( rozkład Poissona ) przesądza,że wiosną Legia musi być w czubie tabeli i będzie ,nawet gdyby trenował ją np. Leśnodorski. SmileTę prawidłowość można tylko spieprzyć, dokładnie tak samo jak za pieniądze można kupić np. Josue i nie tak dawno np. Masłowskiego . Nieco inne reguły rządzą piłką reprezentacyjną, której trenerem musi być najlepszy czyli najlepiej przygotowany zawodowo trener. Wszyscy przypisują jakieś cudowne zdolności Kaziowi Górskiemu,ale on by szykowany do objęcia reprezentacji przez dobre 10 lat ( trener reprezentacji juniorów, kursy w kraju i zagranica,asystent selekcjonera, wreszcie trener młodzieżówki). Michniewicz ma dwa fakultety, ogromne doświadczenie i sukcesy z pracą z U-21 , a jego wybitne umiejętności analityczne biorą się z ogromnej wiedzy o futbolu i przeczytaniu wielu tomów literatury przedmiotu. Lecz ja nie za to go chwalę,ale za to ,że potrafi tę wiedzę praktycznie wykorzystać. Podkreślałem,że np. w Legi dobrał najlepszy sztab, a zwłaszcza fizjologa i trenera-organizatora gry obronnej. Nie jest moją winą,że tzw.kibic wierzy różnym dyletantom i nieukom a nie ludziom mającym pojęcie na czym ta zabawa polega . Mogę już dziś napisać,że przy obecnym sztabie i trenerze , nawet jak by się udało w lidze lub przez PP zdobyć prawo do gry w Pucharach to odpadniemy pewno w I rundzie ., bo z tak niezorganizowaną grą możemy wygrywać z BBT ,a nie nawet np. z Maltańczykami. Inna jest perspektywa osiągnięcia dobrego wyniku reprezentacji w Katarze, bo Michniewicz jest intelektualnie sprawny i odważny i nie jest gorszy od najlepszych trenerów innych reprezentacji.Gdyby oceniać nasze szanse poprzez prymat trenera to medal byłby w naszym realnym zasięgu, ale niestety dotyka nas kadrowe ubóstwo, bo owszem mamy kilka gwiazd,ale reszta to piłkarskie miernoty,a samą organizacją można wygrać z zespołami o porównywalnych umiejętnościach ale nie z takimi od których dzieli nas przepaść. Niezależnie od opinii co do wczorajszego spotkania do Michniewicz zdał egzamin i musi być oceniony wysoko. A jak zdobędzie medal to błędy młodości zostaną mu wybaczone. @ZgredMaruda. Pełna zgoda.I nie mów,że i Tobie się łezka w oku nie zakręciła. Bo ja stary dziad łzami się zalałem - czego się jak prawdziwy mężczyzna nie wstydzę.
This is a comment on "Finałowy baraż"