- iocosus
Zacznę od punktów wspólnych.
Zgred: "LN jest niejako wstępem, utrwaleniem ustawień w dojściu do odpowiedniej dyspozycji do turnieju sezonu" - absolutnie, moim zdaniem plan gier już jest wypełniony i to było zadaniem na LN, przyznam szczerze że wynik ani dzisiejszego meczu, ani kolejnego obojętnie o jaką stawkę, ani mnie ziębi, ani grzeje. Zacząłbym się martwić gdybyśmy wygrali turniej, bo przypominałby mi się rok 2012 a poza tym, wygrana "pod formą" to strach się bać co by było "z formą"!?
Dalkub: "Problem Janusza jest to czy będzie to dźwigał mentalnie, bo umiejętności ma" - dokładnie, dyspozycję klubową trzeba przenieść na kadrę a to nie jest "must have". Według mnie to jest kwestia pewności siebie, swojej gry a z tym jak na razie sądzę, że jest pewien problem przekonamy się czy do rozwiązania.
Gdzie bym trochę polemizował.
CTP: "Największym problemem naszej obecnej kadry jest przyjęcie"- i tak, i nie! To znaczy mam nadzieję, być może złudną, że gdy przyjdzie świeżość to i Śliwka i Zatorski będą się wywiązywać ze swoich zadań, bo na razie wydaje się że są "pod kreską" a to nie jest normalne. Przy tym pewien wtręt, jeszcze z Sektorem gdy nas odwiedzał, były dyskusje o szybujących flotach i ich zasadności, mhm, kiedyś to było naszą domeną, ale teraz trendy są takie że "mocna zagrywka" niczym artyleria na polu bitwy jest bogiem wojny, meczu. Sądzę że gdy po przeciwnej stronie znajdzie się "bombardier" normą będzie ustawianie się czwórką do odbioru nawet z Kurkiem kryjącym jakaś małą przestrzeń, a sukcesem nie będzie dogranie pod siatkę, ale utrzymanie piłki w górze na placu i tu będziemy potrzebowali biegającego, mobilnego rozgrywającego z dokładną wystawą, bo o rozegraniu piłki to wtedy zapominamy. No i taki rozgrywający staje się wówczas kluczem, nie może zawodzić.
Zgred: "tak między Bogiem a prawdą "ten potencjał" aż tak na kolana nie rzuca..." - mhm, mamy doświadczonych wyjadaczy mistrzów świata, plus młodych z sukcesami w swoich kategoriach wiekowych, możemy wystawić drugą szóstkę i odnosić sukcesy co zostało dowiedzione jeszcze za Heynena, mamy najlepszą drużynę klubową świata, jedną z lepszych lig, tym bardziej teraz gdy Rosjanie sputinozidiocieli. Grbić właśnie powołał do kadry na WM "najlepszego siatkarza świata" czyli Leona, mhm, Zgredzie mamy swoje problemy w konkretach i to wszystko tak pięknie wygląda tylko z daleka, bo z bliska są kłopoty, a też nie wszystko co się świeci jest złotem, ale doczekaliśmy czasów że powrót siatkarskiej kadry z jakiejkolwiek imprezy bez medalu to rozczarowanie i zawód. Mainstreamowo i medialnie tak to będzie odbierane i Świderski z Grbicem muszą się z tym liczyć. Pewnie że celem Grbica jest Paryż, ale gdyby poległ na WM22 to atmosfera zgęstnieje i to bardzo.
This is a comment on "VNL siatkarzy 2022"

