A+ A A-
  • a-c10
@ Iocosus: Gdzieżbym ja tam komukolwiek bronił sobie popitolić. No bez jaj Wink Wolałbym po prostu, aby to pitolenie było choć ociupinkę oparte o jakiś racjonalny grunt. Tutaj Ty zgadujesz, Gawin zgaduje i być może nawet któryś z Was ma rację. Tylko jak to zweryfikować przy takiej różnicy poziomów na boisku? Dzisiejszy wynik powinien być z gruntu rzeczy nieistotny. Gdzieś mnie tam dobiegły jakieś lamenty, że „przecież rozstawienie!”. Co ciekawe, lamentują ci, którzy jeszcze niedawno perorowali, iż – znacznie istotniejsze – rozstawienie przed barażami MŚ można olać. Kurczę, do wzięcia będą 23 miejsca na najbliższych ME. Ubiegać się o nie będą najprawdopodobniej 53 drużyny (55 federacji zrzeszonych w UEFA minus gospodarz Niemcy minus zaw(ie)szona Rosja). Jeśli odjąć jeszcze od tej liczby Gibraltar, San Marino, Andorę i całą resztę – z całym szacunkiem – „sympatycznych” reprezentacji, niezbicie wyjdzie na to, że łatwiej awansować, niż nie. Jeżeli my w takiej sytuacji nadal martwimy się o promocję, to najwyraźniej z całą naszą piłką jest Bardzo. Kurwa. Źle. @ Gawin: Argentyna wygra dwa pierwsze mecze i z nami nie będą się już szczególnie spinać A Holendrzy w czwartek się spinali? Albo wcześniej Belgowie? Albo jeszcze wcześniej Portugalczycy i Włosi? Paradoksalnie, większe (co znów nie znaczy, że jakkolwiek duże) szanse dla nas dostrzegłbym w momencie, gdy Białobłękitni musieliby się na nas spiąć. Trzeźwo myślących o piłce Argentyńczyków zbyt wielu nie ma, a nawet oni nie za bardzo wyobrażają sobie powtórkę sprzed dwudziestu lat. Zwłaszcza, że wg wszelkiego prawdopodobieństwa jest to ich ostatni Mundial z Messim. Presja już jest duża i będzie tylko rosnąć. Gdyby zatem od zwycięstwa z nami zależała dalsza ich obecność w turnieju, gdyby jeszcze nie udało im się ukoić nerwów szybko strzeloną bramką, mogłyby (choć, rzecz jasna, nie musiały) zacząć im się przepalać styki. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że to, co ja tutaj wypisuję, to klasyczna gdybologia, poprzetykana ordynarnym chciejstwem. Cóż innego nam zostało…? ;P
This is a comment on "Dwa w jednym"