A+ A A-
  • a-c10
@ Senator: Kupili ? No kupili Żeby to jeszcze tylko o to szło. Nie zamierzam świętoszkować. Patrzę na te stadiony i myślę o tysiącach ludzi, którzy poginęli budując je w skandalicznych warunkach. Patrzę na protesty świata zachodniego i widzę porażającą hipokryzję. Śliski temat, grząski grunt. Sam postanowiłem, że piłka tak, Katar nie. Oglądam mecze (jeśli akurat mogę) i nic poza tym. No i ściskam kciuki, żeby gospodarski tyłek został srodze wyłomotany w każdym spotkaniu. Ale to tylko ja. Nikogo do takiej postawy na siłę nie zachęcam, niczyjej postawy nie krytykuję. Jak powiedziało się a trzeba powiedzieć i b. Achhh… Czyli idiotycznie, ale przynajmniej konsekwentnie, tak? Wink Ja bym w takim razie proponował darować sobie c, d, e, f i tak dalej i iść od razu do z. Z, ma się rozumieć, jak „zasiąść przed telewizorem i popykać w PlayStation”. A bardziej poważnie… mistrzami zostaje drużyna która zdobyła nieprawidłowa bramkę Jeśli przez „nieprawidłową bramkę” rozumiemy spalonego, którego nie widać gołym okiem, to nie ma problemu. Jeśli AI stanie się kiedyś tak genialna, by wykoncypować sport dla botów, niechże sobie boty w ten sport grają. Trzymam kciuki. Futbol natomiast został wymyślony przez ludzi i dla ludzi. Jeśli człowiek nie jest w stanie dostrzec błędu, to tego błędu nie ma. Pozwolę sobie za to – no właśnie Wink – odwrócić sytuację. Ktoś przegrywa finał, bo e-kurVAR nie uznał zupełnie prawidłowej bramki, dopatrując się widmowego spalonego. Fair? Zresztą, po co aż tak się rozpędzać? Wyobraź sobie – wcale przecież nie taki znowu nierealny – scenariusz, w którym o awansie z grupy A decydują bramki. I taki, dajmy na to, Senegal będzie grać dalej, a Ekwador pojedzie do domu, bo mu e-kurVAR zabrał gola po spalonym, który może był, może nie, ale jeśli był, to nie było go widać. Normalnie sprawiedliwość jak ta lala. I widowiskowość, także a jakże. My tu, kurna, pouczamy Katarczyków w kwestiach cywilizacyjnych, a sami zapominamy o jednej z podstawowych zasad naszej cywilizacji, czyli domniemaniu niewinności. Nie widać ewidentnych dowodów na nieprawidłowość bramki? No to bramka prawidłowa. Zaczynamy od środka i jedziemy dalej. Na kij tu się gapić w ten monitor, rysować jakieś durne kreski i szukać dziury w całym? Przecież to tylko psuje spektakl. Zobacz, mecz Anglia-Iran został przedłużony łącznie o 24 minuty. Dwadzieścia cztery! Co dalej? Doczekamy się spotkań po dwie godziny i więcej (bez dogrywki!), z czego połowa zejdzie na głupkowate zabawy telewizorkiem? I po co to wszystko? Żeby po długich debatach ustalić wreszcie, że napastnik nie obciął wczoraj pazurów u stóp, przez co był o 0,57 milimetra na spalonym…? Kurde, jeśli kogoś takie „atrakcje” interesują, to niech se kupi telewizorek i nim bawi, jego wybór. Ja tam jednak wolałbym oglądać piłkę nożną.
This is a comment on "Mundial 2022"