- a-c10
@ Gawin:
Korci mnie, żeby jeszcze trochę się posprzeczać. No bo że niby cztery lata git, ale pięć (niespełna, z pierwszym typowo rozbiegowym) to już kabaret?
Albo że koniecznie MŚ, nie ME, mają robić za cezurę? Ale dlaczego?
To są jednak w gruncie rzeczy błahostki. Wiadomo, każdy kontrakt może się zakończyć przed czasem (pewien WąSaty eksszkoleniowiec Cracovii mógłby to i owo w tym temacie poopowiadać
), albo odwrotnie – prolongowany w razie obopólnego zadowolenia ze współpracy. Każdy, najbardziej nawet długofalowy plan powinien jednak mieć jakiś termin realizacji, więc jeśli kreska ma być narysowana akurat na którymś Mundialu – niechże se będzie, spoko, nie zamierzam robić z tego wzgórza swojego osobistego Sodden. Generalnie będę całkiem kontent, jeśli prawdą okaże się to, o czym wspomina Senator. A więc nie ratowanie za wszelką cenę awansiku upadłego manszaftu z wielką dupą, tylko zaoferowanie nowemu selekcjonerowi tego, co dostał nawet nie Adam Nawałka, a Paweł Janas. Jemu też przypadł w udziale free pass w już i tak przerżniętych przez kogo innego eliminacjach Euro. Oby tylko ten free pass był realny, a nie zaledwie deklaratywny.
@ Iocosus:
Pogoda w naszym futbolowym (pół)światku ma to do siebie, że zmienia się częściej, niż w Birmingham ;p Jasne, dziś nad głową Marka Papszuna świeci śliczne słonko, a w plecy wieje mu lekki, ożywczy wiaterek. Sielanka. Taka, rozumiesz, piękna późna wiosna, obiecująca że już zaraz lato (ale wcale nie Grzegorz
). Cudowności. Co jednak będzie, gdy – a taka zmiana aury jest raczej nieunikniona – byłemu szkoleniowcowi Rakowa pierdolnie w twarz nawałnica (czyli po pierwszym, góra drugim przegranym meczu)? Nie wiadomo. Nie wiadomo, bo jak do tej pory, w poważnej piłce facet pracował jedynie we wspomnianym wyżej klubie z Cz-wy, gdzie miał szklarnię. Czy Cezary Kulesza będzie chętny i mogętny, by wzorem Michała Świerczewskiego Papszunowi taką szklarnię postawić? Albo chociaż przytrzymać nad nim parasol?
Bo jeśli nie, to może jednak niech będzie ten Probierz. A gdyby i jego pezetpeenowski capo di tutti capi nie chciał/nie potrafił ochronić przed burzą, to niech się czym prędzej poda do dymisji.
This is a comment on "Ogóry czy miękiszony!?"

