A+ A A-
  • a-c10
@ Senator, Iocosus: Czyli co, piąta zmiana selekcjonera na przestrzeni niespełna trzech lat? Chyba idziemy po jakiś rekord Smile Tylko skoro tak, to ja bym proponował – a co, na przypale albo wcale Smile – kompletnie odpiąć wrotki i zatrudniać nowego trenera kadry na każde kolejne zgrupowanie. Np. na baraże niech będzie znowu Michniewicz. Raz mu się udało, dlaczegóż niby nie miałoby się udać po raz drugi? Sparringi przed Euro – Adrian Siemieniec. Młody jest, pomysłowy, odważny, jak się tę jego Jagę ogląda, to ręce same klaszczą. Za dużo nie spieprzy, a doświadczenie może mu się kiedyś przydać. Samo Euro? Adam Nawałka. Ten sam wzorek, co z Michniewiczem – w końcu A.N. to jedyny polski selekcjoner, który kiedykolwiek cokolwiek na ME zwojował, niech więc wojuje ponownie. A jak już zwojuje, to się zobaczy kto tam akurat późnym latem przyszłego roku będzie na topie. Brzmi jak plan, nie? Wink Gdybyśmy natomiast nie chcieli aż tak grubo się bawić, postulowałbym odklejenie się od Probierza na czas nieokreślony. Co on chciał osiągnąć zestawiając skład na Czechy akurat w taki sposób? Nie wiem. Wiem za to, że praktycznie każdy selekcjoner reprezentacji Polski, jakiego pamiętam, który odnosił jakkolwiek rozumiane sukcesy, rozpoczynał od – często bolesnego – okresu prób i błędów. Zgadzam się z Gawinem. Na razie wygląda na to, że Probierz rzuca pomysłami o ścianę i patrzy co się przylepi. Niech więc rzuca i niech więc patrzy.
This is a comment on "Tragedii akt trzeci?"