- iocosus
Ponoć w odniesieniu procentowym do całej populacji danych krajów jesteśmy w ogonie Europy, jeżeli chodzi o odsetek uprawiających piłkę nożną, ale z drugiej strony: „W Polsce możemy powiedzieć o trzech milionach osób zaangażowanych w piłkę nożną od najmłodszej kategorii do wieku seniora. Mamy 60 tysięcy trenerów piłkarskich z dyplomami, z czego 25 tysięcy posiada odnawiane co trzy lata certyfikaty.” Źródło: Forum Trenera, Europa na nas patrzy
Trzy miliony mających jakąś stycznośc z futbolem w Polsce to prawie cała populacja Chorwacji lub niemalże jedna trzecia wszystkich obywateli Portugalii. Jasne z tych trzech milionów pokaźna częśc to zapewne dzieciaki, które przez dwa, trzy lata chodziły do szkółek piłkarskich ale na zawodową karierę nie liczyły i to są te dzieciaki nienadające się do sportu wyczynowego (i bardzo dobrze że jednak się ruszają w szkółkach) ale ta końcowa podana ilośc i tak zdumiewa. Licencjonowanych piłkarzy mamy ponad 700 tysięcy. Liczba trenerów i instruktorów też robi wrażenie, mamy więcej szkoleniowców piłkarskich niż liczą armie większości państw w strukturach NATO. Dla zachowania jednak skali przytoczę jeszcze jeden fragment z „Forum trenera”: „W Europie pracuje dziś dziewięć milionów trenerów, którzy prowadzą zajęcia ze 100 milionami Europejczyków. Mówimy zarówno o woluntariuszach, jak i osobach, które wykonują swój zawód. Dla porównania, na naszym kontynencie mamy sześć milionów nauczycieli. Trenerów jest więcej niż nauczycieli, a to oznacza, że mówimy o populacji, która jest bardzo istotną grupą zawodową, która zajmuje się całą masą Europejczyków i to zarówno w aspektach sportu powszechnego jak i wyczynowego.” Ilu z tych trenerów zajmuje się futbolem nie wiem, ale skoro jest to dyscyplina sportu najbardziej popularna w Europie to i zapewne udział trenerów piłkarskich jest procentowo pokaźny. Zatem może i te 60 tysięcy u nas z 25 tysiącami certyfikowanych to na tle innych krajów nie robi wrażenia, ale ... no trudno mi uwierzyc żeby w niewielkiej Portugalii było ich więcej. Wujek Gugluś podesłał mi takie dane: „w 2017 r. w Hiszpanii było 15 089 trenerów , którzy posiadali kwalifikacje UEFA Pro lub UEFA A”.
Może opacznie, ale wyciągam wniosek, że nie w ilości i piłkarzy i trenerów jest pies pogrzebany. U nas ilość nie przeradza się w jakość. Narzekamy na szkolenie piłkarzy, w tym szukamy przyczyn, ale może właśnie najważniejsze jest szkolenie szkoleniowców czyli tych którzy mają później szkolić!?
This is a comment on "Męczy nas piłka!"

