- Zbyszek
Tak się zastanawiałem ,że gdyby mnie tak zahibernowano na te dajmy na to 10 lat i teraz "odlodzono" to bym świata mediów nie poznał i pewno nie chciałbym znać
.
Uczenie odmóżdżenie , wręcz odczłowieczenie opisał prof. Zygmunt Bauman nazywając ten stan postmodernistyczną postnowoczesnością, która przejawia się w tym ( mój przykład) ,że ktoś patrzy przed okno i widzi piękną słoneczną pogodę i patrzy w telewizor ,a tam mu mówią,że jest ulewa i mówi głośno :"Coś z tą naturą jest nie tak!".
Jakoś nie potrafię przywyknąć do myślenia uszami i oczami i myślę, że już przyzwyczaiłem PT czytelników ,że po mnie powtarzania bredni nie należy się spodziewać.Senator przy wielu okazjach powtarza ,że nie wie, że nie rozumie, i jemu jak rozumiem chodzi o to,że tych bredni różnych tumanów nie da się zrozumieć.
.Np.taki Hajto nigdy mądry nie był, nie znał się ,ale był w nim żar, była taka wiara,że naszych piłkarzy stać na wiele,że można mu było infantylizm wybaczyć ,a obecnie to czarnowidz, wróg reprezentacji , bezczelny ignorant srający we własne gniazdo.
Czym innym jest szukanie dziury w całym ,ale żeby tę dziurę wskazać to najpierw trzeba pokazać całość.
Nie jest moim zadaniem bronienie Jana Urbana, bo tak jak trafnie Iocosus pisze taktykiem to on jest ,ale byle jakim , bo jego walorem jest ocena umiejętności piłkarza, wskazanie mu braków i metod ich eliminowania oraz osobista uczciwość, prawość i normalność, i na pewno nigdy pijany w sztos nie dzwoniłby do jednego z najbardziej szanowanych piłkarzy świata bełkocąc,że go pozbawia funkcji kapitana.
Lecz rzeczony Urban dobrał sobie oblatanego w zagadnieniach taktycznych Magierę.To dobry składak, taka dobra para, bo Urban to praktyk. warsztatowiec, a Magiera teoretyk i to co Jacek wymodzi to Janek wprowadzi.
Oczywiście nie jest to metoda na pokonanie Holandii,ale nie ma trenera, który z tą reprezentacją byłby faworytem w meczu z Holandią ,więc ocenianie po jutrzejszym meczu nadaje się , nie nadaje się - nadaje się ,ale do ścieku. Bądźmy poważni !
Oglądaliście panowie mecz Inter -Udinese i piszecie o Piotrowskim , bo grał, a nie piszecie o Zielińskim , który w Interze nie gra , często nie ma go nawet na ławie ,albo gra ogony. Problemem naszej reprezentacji nie jest Grosicki ,ale Zieliński .
Bo to nie Grosicki ma być głównym kreatorem gry ,ale Zieliński. Grosicki jest w kadrze, bo jest to facet na "tak" wieczny optymista, taki jest niezbędny w każdej szatni a do tego jest świetnym zmiennikiem ,bo gra nieszablonowo.
Natomiast w przypadku Zielińskiego to Urban ma problem , bo wie,że w piłce nożnej zawodnik, który nie gra regularnie w klubie traci 1/3 wartości (badania dokonane w AWF ten fakt potwierdzają ).
To media zrobiły problem z powołaniem Grosickiego ,demagogicznie wmawiając,że zabiera miejsce młodym zdolnym. Te okrzyki oburzenia to szaleństwo pustosłowia , bo wolałbym ,aby wskazano tego młodego talenta po nazwisku i klubie w którym tak świetnie gra. Czyżby niczego nas nie nauczyły powołania różnych Helików, Puchaczy, Jóźwiaków, Skórasi czy Pedów. ?.
Reprezentacja nie powinna być miejscem promowania młodych zawodników, chyba ,że grają jako podstawowi gracze w poważnych klubach.
Z tym targowiskiem menedżerów lobbujących u trenera reprezentacji, obecnych na zgrupowaniach i usiłujących wpływać na skład co zaczęło się jeszcze za kadencji śp. Janusza Wójcicka - skończył Adam Nawałka ,ale wraz z odejściem Nawałki zaraza wróciła. Mam nadzieję,że Urban pójdzie w ślady Nawałki ,a nie np. Engela.
Z dotychczasowych poczynań Urbana widać,że on chce postawić sprawy z głowy na nogi czyli ,że chce przywrócić w zespole hierarchię i sterowność,że chce wyciszyć i wystudzić emocje,że jak ma do wyboru dwóch prawie tak samo wartych zawodników to wybiera tego, który tryska pozytywną energią jak :Grabara, Kędziora, Pyrka, Wszołek, Ziółkowski, Grosicki , Kapustka,Zalewski,Slisz, Szymański. Piotrowski czy bezlitosny profesjonalista Lewandowski.
Nie można mówić ,że mecz z Holandią nie jest ważny , bo po blamażu z Finami musimy szukać punktów z każdym ,ale nie oszukujmy się - niedzielne spotkanie z Finami jest ważniejsze. I to przed tym meczem powinna zapanować atmosfera pełnej mobilizacji. Czyli trzeba drużynę odciąć od dostępu do mediów
.
This is a comment on "Ślub i rozwód!?"

