- iocosus
Poruszamy się w ramach dywagacji i spekulacji ... ale czyż to nie jest kwintesencja pitolenia!
1. Różnica między Iordanescu a Bobicem jest taka, że Rumun chciał się ewakuować z Legii, a Bobicowi chyba by na tym zależało tylko wówczas gdyby dostał ofertę z Bundesligi. Według mnie przemęczymy się z Fredkiem do czerwca.
2. „zaufajmy Papszunowi w kwestii transferów” - w zasadzie to nic bym nie miał, żeby Papszun był legijnym sir Aleksem Fergusonem i żeby jemu podlegali skauci, tylko jeżeli z czarnej dziury wiosną nie wyjdziemy to i autorytet pana Marka pójdzie się j....ć, a i jego przyszłość w klubie okaże się bardzo iluzoryczna. Jeżeli Papszun chce rządzic w Legii, to musi ją teraz wyciągnąc za uszy z błota, obojętnie z wzmocnieniami czy bez.
3. „kadra jest bardzo słaba, przeraźliwie słaba,” – Śląsk w jednym sezonie był wiecemistrzem, żeby w kolejnym spaść z Ekstraklasy, Miał kadrę na pudło, czy na spadek? Kwestia uznaniowa. Zgodnie z wyceną Transfermakt na spadek nie zasługujemy, tylko jeżeli będziemy tak myśleć to spadniemy.
4. Herra postawił na Papszuna i pozostaje mu w tym być konsekwentnym, jeżeli udupimy to po Herze pozostaną wspomnienia.
5. „próba wypchnięcia Kapuadiego z klubu” – ponoc to Kapuadiemu najbardziej zależało na zmianie klimatu, dlatego nawet wybrał się na wycieczkę do Włoch, jeżeli Papszun zablokował transfer to by świadczyło, że trener działa podobnie jak w Rakowie, a Herra zaakceptował taką decyzję. Dobry znak.
A teraz rozkminka dla nas kibiców, przyjmując że w klubie nie ma kasy na transfery, czy lepiej było zatrzymać Kapuadiego, czy też korzystniej zainkasować za niego choćby dwie bańki euro z przeznaczeniem na pozyskanie ofensywnego grajka?
Tego rodzaju dylematy były i za Leśnego. Żewłak wówczas słyszał że wyda tyle na transfery „przychodzące” ile wcześniej na „wychodzących” zarobi.
Być może zatrzymaliśmy Kapuadiego ostatnio w nie za specjalnej formie, a jedynym naszym „wzmocnieniem” w ofensywie będzie rekonwalescent Nsame?
This is a comment on "Legia - Korona 1-2: Mróz i strach"

