Logo
Najpierw sobie napisałem w edytorze i, chcąc wkleić, ujrzałem wpis Iocosusa. Prosę o wybaczenie, że niektóre rzeczy będą się powtarzać. A więc: Pankov ma tę fajną zdolność zdobycia głową gola stojąc tyłem do bramki przeciwnika. Z Broendby to samo zrobił. To trudne zagranie. Potwierdziło się, że Majchrowicz na linii jest dobry. Strzały Legia oddawała bez zarzutu, ale jednak nie wystarczyły. Może gorszy na linii bramkarz by chociaż raz puścił. Po dwóch dosyć niewyraźnych meczach, tym razem Rafał Adamski całkiem fajnie pod bramką rywala. Duża siła i dynamika. Kacper Chodyna znikł w grze do przodu. Może to chodzi o to, co sygnalizował Dalkub po Jagiellonia - Legia: ma być bardziej efektywny w bronieniu. Był, ale kosztem atakowania. Niech ludzie mówią, co chcą o Kapustce, ale ja uważam, że to poważna strata, że wypadł ze składu. Mi on dawał poczucie większej stabilności w grze. Przynamniej głupot takich, żebyśmy stracili gola, na boisku nie popełniał. Łatwiej już nie będzie. Do końca sezonu. Teraz Raków. Oby musieli rozegrać wyczerpujący mecz w czwartek w LKE i przyjechali, odczuwając trudy. Dziwna liga - rok temu Legia przegrała w Radomiu 1-3 po jednym z najgorszych meczów w sezonie i popisach Barcii i Kovacevicia. Ale wtedy to my byliśmy wyżej w tabeli. Teraz gra nie taka najgorsza, a widmo spadku wciąż realnie stoi przed nami.
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.