Logo
Powinniśmy zamknąć ten mecz w pierwszej połowie, bo Radomiak nie radził sobie z naszą bezpośrednią grą. Świetnie czuł się Adamski, dobrze funkcjonowała lewa flanka, były strzały, dośrodkowania, sytuacje. Tylko że w przerwie musiały pójść precyzyjne instrukcje od Ramireza, poprawili asekurację w obronie, podostrzyli, żeby Legia nie mogła się rozpędzić i okazało się, że nie mamy argumentów, nie mamy żadnego planu B - nie na tej murawie, nie przy takich jakościowych deficytach w składzie. Papszun kraje jak mu materii staje. Ustabilizował obronę, wkomponował nowego bramkarza, odkurzył Kuna, wykorzystuje entuzjazm i wybieganie Adamskiego. Ale to w jaki sposób my gramy, jakie osiągamy wyniki, z jak ogromnym trudem zdobywamy jakiekolwiek punkty, to wszystko pokazuje jak źle jest w Legii i jak głęboko wrośnięty jest ten problem. To jest wręcz niepojęte, że za takie pieniądze można było zbudować tak ograniczony piłkarsko zespół, z tyloma zawodnikami, którzy są pod każdym względem do bólu przeciętni. A kolejne problemy potencjalnie na horyzoncie. Obrona co prawda ustabilizowana, ale trudno będzie uniknąć urazów i zawieszeń, tymczasem w odwodzie tylko weteran Jędza i młokos Leszczyński, bo Kapuadiego przecież trzeba było sprzedać, żeby ratować fantazyjnie rozdęty budżet. Ciężar gry w środku pola miał spoczywać na Kapustce i Elitimie, Papszun jest kolejnym trenerem, który nie widział innego wyjścia, przecież to nasi najlepsi piłkarsko pomocnicy. Tylko że, z całym szacunkiem dla Bartka, opieranie na nim czegokolwiek długofalowo to nic więcej niż życzeniowe myślenie, nie dlatego, żeby brakowało mu umiejętności, inteligencji, ambicji czy charakteru, tylko dlatego, że zwyczajnie brakuje mu zdrowia. A co jeżeli wypadnie też Elitim? Tutaj trzeba ze wszystkich sił walczyć dosłownie o każdy punkt, nie ma mowy o tym, żebyśmy szybko przeskoczyli gdzieś w górę tabeli, to jest zupełnie inna sytuacja niż za Vuko, inna liga, inna Legia. Jeżeli się utrzymamy, to wtedy może przyszły sezon stworzy nowe opcje, może nastąpią roszady personalne spójne z wizją Papszuna, może Legia zdecydowanie się odbije. Ale póki co trzeba mocno trzymać kciuki, żeby ten statek jednak jakoś utrzymał się na powierzchni, bo tam wszystko nadal kurde trzeszczy i przecieka.
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.