- Zbyszek
@Gawin.
Odnośnie sędziowania to rzekome błędy wskazywali tylko mediaworkerzy ,a ze znanych osób tylko Michał Listkiewicz.Któremu odpisałem ,że w kategoriach błędu można mówić wyłącznie przy ukaraniu Piątka żółtą kartką.Nikt inny, nawet znany z licznych wygibasów Rafał Rostkowski nie miał do pracy sędziego zastrzeżeń.Więc dziwi mnie pójście tą drogą przez A-c10.
Rzecz jest w tym ,że szukanie dziury w całym do specjalność roszczeniowców, ludzi bezkrytycznych , którym należy się oraz zwolenników teorii spiskowych.O żadnych karnych dla nas mowy być nie mogło ,bo nie było przewinień . To,że zawodnik upada nie znaczy ,że było to efektem faulu , bo często , jak nas uczy fizyka , jest to wynik działania siły bezwładności.
Natomiast masz rację,że na naszych boiskach mamy do czynienia z aptekarskim traktowaniem przepisów, a do tego z woluntaryzmem arbitrów, którzy bardziej chcą się przypodobać publice, niż być wiernymi przepisom i zasadom .
Co do Urbana , to on po pierwszym negatywnym wejściu w zawód w Legii, kiedy to został zwolniony przez zawodników zmienił swe podejście do piłkarzy co cieszy,ale to jest za mało ,aby odnosić we współczesnej piłce sukcesy . Nie twierdzę ,że bez nowoczesnych metod, modeli, struktur, bez analityki nie da się grać w piłkę,ale o sukcesach trzeba zapomnieć. Trener Urban dobry jest w eliminowaniu indywidualnych błędów technicznych u zawodników,ale nie ma wizji gry prowadzącej do zwycięstwa. W jego wypadku mamy do czynienia z paradoksem , kiedy to sympatia publiki zastępuje wyniki. A Urban jest niewątpliwie sympatyczny i serwuje nam jak pan Waldek z "Jesteśmy na wczasach " Młynarskiego "Pucio. Pucio". Tylko tyle ,że ja w odróżnieniu od większości nie jestem panną Krysią i na mnie uroki Jana nie działają.
This is a comment on "Baraże '26"

