A+ A A-
  • iocosus
@ Reprezentacja: Polska – Rumunia Nie składa mi się, żeby odpowiednio tekstowo potraktować temat, ale w „na aucie” pisząc na kolanie, kilka słów skrobnę. Ograliśmy Rumunów na wyjeździe i raczej na wiele im w tamtym meczu nie pozwoliliśmy, dominacja Biało-czerwonych była dobitna i potwierdzona golami. Jesteśmy w dziesiątce rankingu FiFA, no po prostu staliśmy się światową futbolową potęgą(!). Mamy Lewego, piłkarza z światowego absolutnego topu, który nawet gdy coś nie idzie, to samemu jest w stanie przechylić szalę na naszą stronę. Trener Rumunów Krzyś Daum w wywiadach wychwala gospodarzy, przyrównuje obecną ekipę do tej z lat siedemdziesiątych i podnosi, że już remis w Warszawie dla jego podopiecznych to by był cudowny wynik. W głowie może się zakręcić. W takim stanie świadomości podchodzimy do dzisiejszego meczu, a w takim razie jest się czego bać!? Mhm, a ja właśnie mam lekkie obawy, czy aby Rumuni nie sprawią nam psikusa jak wcale nie tak dawno Kazachstan, bo zdaje się że na rywali patrzymy już z bardzo wysoka, a to może być zwodnicze i obyśmy nie zostali skarceni. Medialny skład na Rumunię: Szczęsny – Piszczek, Pazdan, Cionek, Jędrzejczyk – Błaszczykowski, Mączyński, Linetty, Grosicki – Zieliński – Lewandowski Wątpliwości: w obronie Thiago Cionek - niby gdy grał z Danią i Armenią to jakoś szczególnie nie zawiódł, jako zastępca się sprawdził, ale … no nie wiem ile było udziału Thiago w spuszczeniu Palermo z Serie A, gdyby nie zawodził to po defensora zgłaszaliby się chętni i na zimowanie na niższym szczeblu rozgrywek by nie pozwolili. Z drugiej strony: „Wiele osób zastanawia się, co Cionek robi w reprezentacji, ale prawda jest taka, że on nigdy nie zawiódł selekcjonera, nie popełnił rażących błędów. Obojętnie, gdzie grał. Kiedy tylko dostaje szansę, broni się na boisku” – mówi o nim Tomasz Łapiński w PS. Jędza – mistrz Polski, ale z wiosenną formą to było u pana Artura jednak słabiej aniżeli w ubiegłym roku, oby świętowanie tytułu nie zdekoncentrowało dodatkowo za bardzo, akurat dyspozycja dotychczasowa na boisku wskazywałaby na potrzebę wzmożonej uwagi, koncentracji. Błaszczykowski – pewniak, podpora repry niezawodna, ale … ale z Bundesligą Kuba się chyba jednak żegna, oby mecz kadry stał się „promocyjną wizytówką” w poszukiwaniu nowego klubu. Mączyński – bij, zabij, potwierdził że w ekipie Nawałki ma swoje „miejsce”, ale ja się nie potrafię przekonać. Gdy Mąka jest łączony z Legią w transferowych dywagacjach to przyznam że od Kopy wydaje się bardziej kompletnym piłkarzem z wyższymi umiejętnościami, ale … no bij, zabij pozostaję z wątpliwościami. Linetty – trzymam kciuki żeby w reprze się w końcu potwierdził, do tej pory wyraźnego kadrowego stempla jeszcze nie postawił. Zieliński – miała się ustawiać po niego kolejka chętnych z workami mamony na wykupienie z Napoli. A tymczasem zamiast podbijać Neapol i nie tylko pan Piotr zaczął mieć pewne kłopoty z miejscem w klubowym składzie. Wśród wielu naszych kadrowiczów (Szczęsny, Pazdan, Rybus, Krychowiak, Błaszczykowski, Grosicki, Teodorczyk) głowy w dużym stopniu są chyba zajęte zmianami klubowej przynależności, co raczej przedmeczową mobilizację może zaburzać? To wszystko tak jakoś wzbudza mój lekki niepokój przed wieczorem, oby ekipa Nawałki nie utraciła czujności, skoro już przed nią roztoczono autostradę w kierunku mundialu w Rosji!?
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"