A+ A A-
  • Oley
Pisał o tym chyba dalkub, ale prawda jest taka, że ostatnie wyniki naszej kadry (el. do Euro16, sam turniej i el. do MŚ2018) były rozegrane zdecydowanie ponad stan. O ile dobrze pamiętam, to spektakularne było tylko zwycięstwo z Niemcami w el. do EU, reszta była pochodną wielu czynników- w tym również gwałtownego spadku jakości naszych przeciwników. Nie chce mi się sprawdzać, ale tak na szybko, to zdaje się, że w el do Rosji byliśmy z trzeciego koszyka, przed nami była Rumunia i Dania- trafiliśmy na zjazd Rumunów (to się zdarza), z danią rzutem na taśmę wygrał nam mecz nijaki Lewandowski (rewanż był... wszyscy pamiętamy jaki). Przywiązanie trenera do nazwisk jest zgubne, ale może prawdą jest, że chłopcy, którzy byli z "drugiego szeregu", byli jeszcze gorsi. Słabo zagrał Piszczu z Senegalem- ok, wpuszczamy z Kolumbią Beresia. Czy aby pokazał coś więcej? Średnio oglądałem ten mecz (stawiałem na 3:0 dla Kolumbii- żałuję tylko, że nie poszedłem z tym do buków), ale chyba "zmiennicy" nie pokazali nic ponad to, co zawodnicy "pierwszego składu". Że Milik słaby? Zagrał Kownacki? Powalił kogoś swoją postawą? he? las rąk? nie widzę... no właśnie. Nawałka to inteligentny facet, jak dotąd Mu wychodziło poskładać to do kupy. Teraz nie wyszło... zdarza się. Pewnie jest cała masa czynników, które miały na to wpływ, a my tylko spekulujemy. Spekuluje również przegląd sportowy, sugerując pijackie libacje. Jakby po libacjach wygrali, byłoby pijcie więcej (jak po meczu Niemcy-Meksyk Smile chłopaki muszą się wyszumieć, im więcej prostytutek, tym lepiej). A, że dali dupy, to wieszamy na nich psy. Boli tylko brak walki... Maroko, Islandia, Iran... co by daleko nie szukać, pokazały, że jak się nie ma jakości czysto piłkarskiej, to się nadrabia cechami wolicjonalnymi (o tym zdaje się też pisał dalkub). Chłopcy mieli pełne gacie i spętane nogi przed Senegalem (coś jak w 2006 przed Ekwadorem. A z pełnymi gaciami biegać się nie da... Znów muszę się zgodzić z dalkubem, że piłkarski świat nam ucieka i jeden Robert Lewandowski nie zbawi Polskiej piłki. Owszem, skoro była Małyszomania, to może też osoba Roberta, w perspektywie długofalowej, może pomóc rozwojowi naszej kopanej, bo dzieci będą chciały być "nowym Lewym". Pokazali Belgowie, kilkanaście lat temu, szkolenie u podstaw... efekty widać teraz. Pamiętacie mecz z Belgią, w el. za Janasa? Jak nijaki Radek Matusiak wkręcał w ziemię, grającego wówczas w Bayernie Daniela van Buytena? I gdzie jest teraz Belgia, a gdzie jest Polska?! Nasz mistrz PR, rudowłosy Zbigniew będzie musiał te trupy, które wypadły z szafy po tym mundialu jakoś posprzątać. Pytanie, czy będzie chciał/umiał, czy znów PR-owo wkręci opinii publicznej makaron na uszy... i będziemy czekać kolejne lata na objawienie się nowego Lewandowskiego, który na swoich plecach będzie (z lepszym, bądź gorszym skutkiem) holował Polską Piłkę Nożną
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"