A+ A A-
  • czarnuch
@sektor212 "Szkoleniowcy pracujący przy Ł3 przez ostatnie 2 lata, nie mieli kompetencji, ani doświadczenia jak rozwijać piłkarsko nasz klub" - wydaje mi się,że takie kompetencje ale także i "wizję" powinien mieć głównie zarząd. Natomiast właśnie oddawanie szerszych kompetencji trenerowi klubom w Polsce najmniej się opłaciło. Trener jest od trenowania. "Jak dla mnie, to bardzo dobrze, że z pucharów wysadził nas zespół bardzo nisko notowany w rankingach." - o, i to jest prawidłowe nastawienie zwłaszcza biorąc pod uwagę akapit odnośnie "grymaśników" oraz "rozterek"... Bowiem wszem i wobec wiadomo,że nawet jakby przeszli Luksemburczyków to i tak cała reszta byłaby ślepa na problemy polskiej piłki Smile "Dziś nie ma usprawiedliwiania, że nie mieliśmy szczęścia." - "My walczyliśmy do końca, robiliśmy co mogliśmy, ale sędzia był dziś za gospodarzami" - dziś proszę ja Ciebie słyszymy,że nie pomógł nam sędzia i to od trenera,który jest z nami od kilku dni Smile "Kwalifikację na odbudowę Legii posiada." - tzn jakie konkretnie? "Nasza Legia jest w kryzysie, jak i cała Ekstraklasa." - to jest właśnie najpiękniejsze.. Praktycznie cała "piłkarska" Polska na to czekała.. Aż w końcu i Legii nie pyknie. Wtedy całe te weszło, przeglądy z włodarczykiem na czele, pseudo eksperci etc mogą śmiało napisać ogółem - POLSKA PIŁKA LEŻY I KWICZY. Prawda natomiast jest taka,że od lat to Legia budowała markę polskiej ligi kopanej w Europie. W podzięce od krajan dostała esa37 (również za aprobatą np Leśnodorskiego). Budowała,gdy cała reszta jedynie trzymała kciuki,abyśmy zaliczyli eurowpierdol. Wtedy cała masa dziennikarskiego światka była w ciemnej dupie. Do dziś. Do momentu,w których ich Nawałka poległ. Poległ Lewy ze swoją kadrą. Poległa i Legia z całym swoim bagażem doświadczeń. Poległy i Ci waleczni z bitwy o MP - Górnik, Lech i Jaga. Różnica między latami poprzednimi a dzisiejszą sytuacją jest taka,że wtedy Legia grała dziś nie. Stąd ogólne larum. "Wszyscy jak najlepiej skutecznie potrafią odstraszać i zniechęcać do przyjścia na stadion." - sęk w tym,że zatrudnia się multum ludzi do tego,aby tych kibiców na stadion przyciągnąć. To jedna kwestia. Druga - jak ich zatrzymać na Ł3? Za to pobiera się pensje. Natomiast inna sprawa,że jest kibic i jest bywalec. Kibic to ten,który "siedzi" w tym a bywalec to ten,co po prostu bywa. Bywa i ogląda, zje coś, podyskutuje, strzeli fotkę i wróci za jakieś pół roku. Kibica za to specjalnie przyciągać nie trzeba,bo gość już wie z czym się "je" takie meczycho Smile Raz z kopaniem się po czołach a raz z Ligą Mistrzów. @Senator "co będzie jak odejdą. Jak się wkurwią i odejdą to będzie lepiej czy gorzej." Najpierw wróćmy do stanu obecnego i pytania z nim związanego - co może teraz się stać? 1. Trener do zimy wyprowadza drużynę z kryzysu. Zimą prezes z trenerem w jakimś stopniu odświeżają kadrę raz jeszcze. Zdobywamy MP i jest wiara w awans do europucharów,które stanowią tym razem być albo nie być (nie być = drastyczne zejście z kontraktów czyt. tryb mega oszczędny). 2. Trener ma problemy z ogarnięciem kryzysu w drużynie. Prezes ma problem z pozbyciem się niewypałów,które zagracają kadrę i przez to blokują miejsce innym. Drużyna źle reaguje na porządki (np poprzez wystawianie takich Eduardów). Frekwencja leci łeb na szyję i nie przekracza 10tyś. W zimę brak kasy na wzmocnienia rodzi zwątpienie u trenera. Wiosna bez większej poprawy w grze. Nie wygrywamy MP ale cieszymy się z PP. Która z tych dwóch opcji jest bardziej prawdopodobna? Albo inaczej.. Jak bardzo prawdopodobne jest to,że prezes zacznie wyciągać wnioski ze swoich błędów? Jak znów podpiszę łamagę? Czy może jak zwolni kolejnego trenera na lata? Sęk w tym Senatorze,że prezes sam z siebie podąża w kierunku "wk.. i odejścia". Nie ze względu na widzimisię kibica czy ze względu na nagonkę medialną a przez własne błędy,które każdy może wymienić lekką ręką. Od prezesa PZPN Bońka a skończywszy na Mili w tvp. A tak poza tym... Nie tak dawno się zastanawialiśmy czy będzie lepiej czy gorzej i to właśnie przy okazji wielkiej zmiany. Jest lepiej? Nie, nie jest. A więc planem naprawczym Mioduskiego jest przede wszystkim zakontraktowanie na 3 lata trenera,który ze względu na to,że jest raptusem nie zagrzał nigdy tyle czasu w klubie. I tutaj już nie pomoże święty spokój, brak krytyki, PR.. Tutaj potrzeba rzetelnej roboty od podstaw zaczynając i jeśli ta robota nie wyjdzie to właściwie jedyną rozsądną decyzją prezesa może być wyłącznie dymisja,bo nie może być gorzej a będzie gorzej.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"