A+ A A-
  • Zgred
Siatkówka kobieca ME W meczu o brąz "dwóch pobitych"... wygrały Włoszki, zdecydowanie mocniejsze i bardziej doświadczone. Polska - Włochy 0:3 (23:25, 20:25, 24:26). Ciężko opisać wydarzenia w meczu, w którym jedna drużyna wie, że jest lepsza, a druga - też wie, że jest gorsza...Mistrzostwa Europy skończyły się dla naszych siatkarek po przegranym półfinale z Turcją i chyba dobrze bo wszystko co jest sprzeczne z realiami byłoby...zakłamaniem rzeczywistości. Wykręcony wynik tego sezonu jest wymownym sygnałem, że "wdrapujemy się na wzgórza" siatkówki światowej, ale (?) czy idziemy dobrym szlakiem... Za chwilę uderzą media, dziennikarstwo i otoczenie da zielone światło, na nowe(!), na "świetną pracę", na "świetną kreację", na " też inne nie znane piękna"... A ja powiem tak - czym prędzej szukać (!) doświadczonego, mądrego trenera, który będzie w stanie, ogarnąć taktycznie i technicznie, oraz mentalnie tą młodą grupę - pod sukcesy. Potrzeba elokwencji i umiejętności, potrzeba szerszego patrzenia i wreszcie potrzeba człowieka - bez układów...Musi raz na zawsze skończyć się "piciu, piciu" ...musi być sens. Finał Wyobraźmy sobie na małą chwilę, że w koszulkach dziewczyn z Turcji grają nasze panie...(?) Laik znajdzie różnice, ktoś oglądający siatkówkę znajdzie ich więcej, a ci, którzy widzą trochę więcej - znacznie więcej. Mecz godny finału, starcie, wymiany ciosów, siatkówka na najwyższych poziomach. Agresja ataków, zagrywek, rozpisane "boleści" obydwu drużyn wykorzystywane w sposób okrutny. Liderki z dwóch stron, szybkość rozegrań nawiązywała chwilami do siatkówki męskiej (!) Praca trenerów, modyfikacje składów, zmiany w czytaniu gry ( Turcja) Niby stoicki spokój...trenera Serbek i wyczyn trenera Turczynek w zmianach. Punkt, za punkt i wrzawa...Elementy gry- zagrywka...dawno nie widziałem takiego realizowania założeń wynikających z rozpisań wzajemnych. I - to wielkie doświadczenie, które ponownie dało Serbii medal złoty. Myślę, gratulując oczywiście zwycięstwa, że dla siatkówki, tej w Europie stało się źle. Ten trwający prymat warto by wreszcie przerwać, dla dobra dyscypliny. Choć z drugiej strony, zapisują się w historii raczej nieprawdopodobną serią sukcesów. Taki mały kraj (?) A jednak. Mistrzostwa Europy dobiegły końca, każdy z uczestników "coś" z nich wyniósł...Jedni wyciągną daleko idące wnioski, drudzy zostaną w tzw. blokach...A zakres wiedzy, jaki w swym oglądzie przyniosły jest ogromny...pod każdym względem. Osiągnięcia młodego zespołu siatkarek z Polski w sensie całego sezonu, jest nie do podważenia. Najlepsze "idą pod włoskie mielenie" Wink włoskiej ligi, co da dużą wartość. Młode zaczynają zdobywać naszą ligę, istnieje w kraju impuls dyscypliny, która zawsze była ( od lat) w cieniu męskiej. Zasadniczym pytaniem zatem powinno być to: Jak PZPS widzi cały system kreacji i dalej, jak oceni (ważne) potrzeby pierwszego reprezentacyjnego zespołu (?) i ...jak mniemam - czy w ogóle to oceni...zastygając w samozadowoleniu... Tyle...Tylko! Że konkret, inne niż dotąd trendy trenowania, inne schematy teorii z wymogami wytrenowania, inne podejście do drużyny, inne wreszcie przekazania taktycznych nowych rozwiązań...i inne wszystko pozostanie bez zmian w osobie pana Jacka Nawrockiego, któremu @iocosus zapodawał czyszczenie butów... Drogi @iocosusie - jeszcze nie Wink i jeszcze długo - nie...
This is a comment on "Ani Słowa o Futbolu"