A+ A A-
  • xxx
O Michniewiczu są również takie opinie. Zwracam uwagę miłośników trenerów "klasowych, z sukcesami" na oszałamiające klubowe CV pana trenera. Że już nie wspomnę o bardzo prawdopodobnych źródłach tych sukcesów. " Nie przychodzi nam nic innego do głowy niż to, że prezes z Łazienkowskiej zachwycił się geniuszem znanej taktyki „Czesława 711”, który stawia we własnym polu karnym „autokar”. Tak, tak. To się będzie kibicom Legii w końcu podobać. Co tam jakieś marne 7:0 Vukovicia z Wisłą Kraków… Na pewno będzie też ciekawiej. Może w odcinkach na stronie Legii będzie emitowana ta opowieść jak to Michniewicz dzielił w autokarze dolary między zawodników, siebie i sztab trenerski. Nowy trener Legii co prawda już to opowiadał w prokuraturze, ale teraz jakby to dali w jego własnym wykonaniu, np. przy kominku, to będzie to hit internetu. Być może „Czesław 711” przypomniał już sobie ile dolarów komu wtedy dał, bo przed prokuraturą zasłonił się niepamięcią i tym, że – jak sam zeznał – był wtedy pijany. Taka opowieść na pewno zrobi też furorę wśród młodzieży w nowo wybudowanym „Legia Training Center”. Warto było zatrudnić kogoś, kto opowie młodym jak trzeba się w życiu ustawić. Znakomity ruch wychowawczy prezesa Legii. Michniewicz wsadzony na wysokiego konia – jako nikomu nieznany szkoleniowiec – przejął w 2003 roku Lecha Poznań (z którym wywalczył Puchar i Superpuchar Polski), potem już z Zagłębiem Lubin zdobył mistrzostwo Polski. Z czasem było gorzej, popadał w konflikty. A że kocha być w centrum zainteresowania i jest szalenie medialny, przed kamerami często mówił parę słów za dużo, więc i o problemy (głównie z działaczami) nie było trudno. No i wciąż nie może nigdzie zagrzać miejsca na dłużej. Po kilku latach krótkich epizodów trenerskich (Widzew, Jagiellonia, Polonia, Podbeskidzie), był sezon spędzony w Pogoni, następnie dziewięć miesięcy w Niecieczy i… Przytulił go do PZPN Boniek. Teraz tym szczęściarzem jest Mioduski."
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"