A+ A A-
  • Baron
@Świrekwampirek Stary czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem czy nie? Podałem tylko hipotetyczny przykład, może on być w złotówkach, euro, jenach czy rupiach czy w czymkolwiek, nie w tym rzecz chodzi o skalę. Piszesz o Lechu, ok. Podaj mi źródła do budżetów pyr w ostatnich latach i ten o 100 milionach. Chętnie to zweryfikuję, bo z tego co pamiętam to chyba to trochę inaczej wyglądało. Wiem też ile płacimy za stadion. Osiągnięcia Legii znam i pamiętam, więc nie musisz mi ich przypominać, tak jak i tych Lecha. Wracając do tematu, jak Legia rozwinęła się w ostatnich latach sportowo? Jak wyglądamy w pucharach europejskich? Jak rozwinął się nam budżet? Zaliczyliśmy w ostatnich latach na tym polu progres czy regres? Wiesz, ja szanuję wyniki Legii na naszym podwórku tyle tylko, że prawdziwa weryfikacja sportowa przychodzi w meczach pucharowych, w takich jak np. z Astaną, Sheriffem, Dudelange czy Trnavą. Jeśli klub ma się rozwijać to bez pucharów europejskich w naszym przypadku się tego nie da zrobić. Od tego też np. ale oczywiscie nie tylko uzależnione wypłaty naszego sponsora czyli Plus500. Puchary są nam potrzebne jak woda rybie, w innym przypadku polecimy na łeb, szyję. Masz świadomość, że nasza kolejna absencja pucharowa to jest kolejna coraz większa dziura w budżecie, to że leci nam radykalnie ranking UEFA i jeszcze bardziej odjeżdża nam futbolowa Europa? Co o tym mówił Mioduski w sierpniu ubiegłego roku? No to przypomnę może: "Rok bez pucharów jeszcze da się przeżyć, dwa lata już trudno, ale trzy? Gdyby znowu tak się stało, musielibyśmy mocno zmienić model i strukturę kosztów. Krótko mówiąc: zbudować klub na innych fundamentach - mówił w styczniu Dariusz Mioduski. Teraz czarny scenariusz się spełnił, bo Legia trzeci rok z rzędu nie zagra w Europie." @kibic60 Nie chcesz to nie wchodź w polemikę, twój wybór, nie widzę tu żadnego problemu pomimo tego, że nie chciałeś ale jednak wszedłeś w polemikę tylko z kimś innym. Nie mniej ja się odniosę do jednej rzeczy. "Prochu nie wymyślę, jeśli napiszę, że wszystkie gry zespołowe oparte są o schematy ale... "Właśnie to "ale" jest najważniejsze, bo schematy są jedynie początkiem. Reszta to wyłącznie improwizacja, uzależniona od jej wykonawców. Ich wyszkolenia technicznego, kreatywności i przygotowania fizycznego." Na chwilę przeniosę dyskusję do świata muzyki. Piszesz o improwizacji, wyszkoleniu technicznym, kreatywności, przygotowaniu teoretycznym, praktycznym a i owszem. Wiesz, improwizować można jak Miles Davis, który dobierał sobie do tego ludzi, no i można sobie improwizować jak pan Zenek na weselu, który też do tego dobiera sobie ludzi. Kto tu jest mistrzem i improwizatorem, a kto tu jest pseudo improwizatorem i amatorem chyba wszyscy wiedzą. Podobnie jest w sporcie albo masz doswiadczenie, wiedzę i talent albo jesteś przeciętniakiem jednym z wielu. Koniec kropka. Owszem jak wszędzie zdarzają się wyjątki, no właśnie wyjątki, które nie są regułą.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"