Logo
Jeżeli chodzi o pandemię spowodowaną koronawirusem to nie dajmy się zwariować czyli omamić szumem medialnym organizowanym przez różnego rodzaju lobbystów i innych oszustów którzy na zarazie,a właściwie na strachu, żerują,zawsze robią interesy , nie tylko finansowe,ale i polityczne. Jak pamiętamy w marcu naród polski powodowany racjonalną obawą odizolował się od siebie , a rząd zamknął wszystko co się rusza.I to w ówczesnych warunkach było sensowne, bowiem nikt nic nie wiedział o patogenie, nie było żadnych środków ochronnych, zwłaszcza w służbie zdrowia , nie wiedziano jak z nim postępować. Tylko,że dla celów politycznych nie otwarto wszystkiego jak należało po 2-3 tygodniach,ale trzymano ludzi w strachu przez 11 tygodni. Pamiętamy te codzienne konferencje , które miały nam pokazać,że rząd czuwa,że panuje nad sytuacją,a to wszystko dlatego,że psychologowie wiedzą,że w sytuacjach zagrożenia ludzie lgną do władzy. Lecz oprócz taniej i nachalnej propagandy nie zrobiono nic.Przede wszystkim nie wypracowano strategii , a nie uczyniono tego, gdyż zamiast fachowców epidemiologów decyzje podejmował herszt mafii, naczelny kłamca i szumowina. Ich woluntaryzm nie miał tragicznych skutków ,gdyż społeczeństwo w swej większości zachowało rozsądek,a ponadto jak to wykazali naukowcy niemieccy odprność wydatnie podniósł u nas fakt,że wszyscy urodzeni w 1955 roku i później byli poddani obowiązkowemu szczepieniu przeciwko gruźlicy. Niemniej wiadomo było,że koronawirus się nigdzie nie wyniósł i tylko czycha,aż się go wpuści w przestrzeń publiczną. To co dzieje obecnie to efekt zaniechania zachowywania dystansu społecznego pomiędzy ludzmi.Bo COVID19 żeruje wyłącznie na ludziach i to ludzie go roznoszą. Obecna sytuacja w wymiarze statystycznym staje się dramatyczna, gdyż porównując teraźniejszość z okresem sprzed 3 miesięcy to : wówczas na wykrycie 1 zakażonego trzeba było wykonać ponad 100 testów, dziś wystarczy ,mniej niż 10, jedna osoba zakażała 2,1 innych, a dziś prawie 9, współczynnik R wynosił 1,1 , a obecnie zbliża się do 3, liczba wyleczonych była wyższa niż nowozakażonych,a dziś nowych zakażeń jest prawie 3 razy więcej niż wyleczeń. Tylko,że ta statystyka rozmydla rzeczywistość, gdyż osoby do ok.40 roku życia przechodzą zarażenia w 95% bezobjawowo lub skąpoobjawowo, a śmiertelność wśród nich jest na poziomie promila. Natomiast wraz z wiekiem te wskaźniki rosną w postępie geometrycznym. W większości krajów podjęto racjonalne decyzje,aby nie zamykać żłobków, przedszkoli, szkół podstawowych ,aby rodzice( na ogół młodzi) chodzili do pracy i żeby bez sensu nie wydawać pieniędzy na zasiłki. Szczególną wagę przywiązano zaś do ochrony ludzi starszych. Tylko,że z tej i jeszcze bardziej pogłębione wiedzy trzeba korzystać,aby podejmować skuteczne decyzje.Bowiem musimy nauczyć się współżyć z koronawirusem i nie traktować go jak katar.Np. zupełnie idiotyczne jest zamykanie całych szpitali tylko dlatego,że jakiś pacjent lub członek personelu medycznego jest zakażony. To samo dotyczy szkół itd. Trzeba testować, chorych izolować,a "firma" ma działać. W sporcie, w tym zwłaszcza w piłce nożnej też musimy korzystać z wiedzy epidemiologów. Przy czym UEFA wypracowała zasady postępowania w rozgrywkach europejskich, które mówią,że trzeba zrobić testy na 24 lub 48 godzin przed meczem i jeżeli co najmniej 13 zawodników jest zdrowych to gramy.Nie wiadomo skąd PZPN wytrzasnął, chyba z sufitu, swoją mądrość,że drużyna nie gra jak co najmniej 4 graczy jest zakażonych. W ten sposób to niedługo chyba ten kramik się zamknie. Piłkarze to młodzi ludzie dla których koronawirus jest mało groźny. Chodzi z grubsza o to,aby patogen nami nie rządził, ale nasz rozum, czyli,abyśmy korzystali z naszej inteligencji adaptacyjnej,
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.