A+ A A-
  • Zbyszek
Kto nie oglądał pojedynku wagi ciężkiej na gali w Las Vegas pomiędzy Tysonem Furym i Deontayem Wilderem niech żałuje. Podobnie jak ten kto nie obejrzał półfinałowego meczu LN Francja vs Belgia. Przed ekscytującą walką o pas federacji WBC pojedynek w kategorii ciężkiej stoczył Adam Kownacki lat 32 , wygrane 21, w tym 15, TKO , jedna porażka, wzrost 191 cm ,waga 117 kg. Jego rywalem był Fin Robert Helenius lat 37, walk 36, w tym 33 wygrane ( 19 TKO), i 3 porażki z Duhaupasem, Whytem i Washingtonem, wzrost 200cm, waga 115,5 kg. Był to rewanżowy pojedynek tych dwóch pięściarzy za poprzedni z marca 2020, w którym Helenius znokautował Kownackiego w IV rundzie. Od początku pojedynku przewaga Fina nie podlegała żadnej dyskusji, nie pozwalał Kownackiemu prawie na nic. Do tego pod koniec pierwszej rundy trafił Kownackiego prawym sierpowym w lewe oko, które puchło coraz bardziej z każdą rundą. Obijany w tej rundzie Kownacki w drugiej kryjąc się za podwójną gardą usiłował skrócić dystans, ale nawet jak się zbliżył do Heleniusa to jego ciosy pruły powietrze. W rundzie trzeciej zadał Finowi dwa ciosy poniżej pasa, podobnie jak w piątej ,ale tym razem otrzymał ostrzeżenie. Szósta runda okazała się ostatnią . W jej połowie Kownacki znowu zadał dwa ciosy poniżej pasa ,ale sędzia uznał, że to wynika z jego bezradności spowodowanej m.innymi brakiem widzenia na lewe oko i przerwał pojedynek ogłaszając wygraną Heleniusa z powodu niezdolności przeciwnika do walko (TKO). Kownacki to bardzo sympatyczny , inteligentny i ambitny człowiek i bokser, ale to nadal "naturszczyk". Oczywiście treningi i walki sprawiły, że on stale poprawia swoje umiejętności ,ale braków w podstawowym wyszkoleniu nie nadrobi ( fatalna praca nóg, ubogi repertuar uderzeń, brak dobrze opanowanych technik obronnych). Samym sercem do walki z tak poprawnie wyszkolonym i silnym fizycznie rywalem jak Helenius się nie wygra. W walce wieczoru ,a pewno i roku spotkali się tytani boksu : obrońca Tytułu Anglik Tyson Fury lat 33, walk 32, jeden remis, 21 wygranych przez TKO , wzrost 206 cm, waga 125,6 kg, którego przeciwnikiem był Amerykanin Deontay Wilder, 36, walk 44, w tym 42 TKO, jeden remis i jedna porażka ( z Furym) , wzrost 201 cm , waga 108 kg. Była to trzecia walka tych bokserów. Pierwsza zakończyła się remisem, mimo ,że sędzia powinien ogłosić KO w 12 rundzie na korzyść Wildera ( Fury podjął walkę po 27 sekundach od komendy stop,a czas wynosi 10 ') . Następny pojedynek Fury wygrał przed czasem osiągając ogromną przewagę nad Wilderem. Walkę znakomicie rozpoczął Wilder spychając Furyego do obrony atakami lewym prostym na korpus i poprawiając prawym sierpem na głowę i prawym prostym w tułów. W drugiej rundzie Fury zmienił taktykę poprzez wchodzenie w klincz tak po atakach Wildera , jak i po zadaniu przez siebie pojedynczych uderzeń. Taka taktyka miała dwa cele: osłabienie przez przepychanie lżejszego o 17 kg rywala oraz uniknięcie długich silnych ciosów rywala przy odchodzeniu do tyłu po atakach. Początek trzeciego starcia był identyczny jak 2 runda, ale pod jej koniec rozzuchwalony bierną postawą Anglika Wilder ruszając do ataku nadział się na prawy silny sierp bity w lewe ucho, po którym zaliczył deski i był liczony. Cios ten widoczne tak osłabił Wildera i wybił go z konceptu, że w czwartym starciu po przeczekaniu rachitycznych ataków Furyego ruszył do zdecydowanego, w zamyśle rozstrzygającego natarcia i dwa razy posłał Anglika na matę. Ale zbyt długo czekał z atakiem, bo Fury dotrwał do gongu kończącego rundę. Czwarta runda to był łabędzi śpiew Wildera. Począwszy od piątej rundy był tłem dla Furyego , tylko od czasu do czasu zrywając się do ataków i zadając coraz słabsze ciosy. Przewaga Furyego rosła z każdą rundą. Wilder walczył instynktownie , ale Fury nie potrafił tego wykorzystać. W dziesiątej rundzie Wilder padł na matę po słabiutkim ciosie i kiedy podniósł się ruszył ostatkiem sił do natarcia, lecz jego ciosy nie robiły wrażenia na rywalu. W jedenastej rundzie obaj cierpieli, słaniali się na nogach , bardziej pchali niż uderzali, ale to Fury po raz trzeci trafiając w lewe ucho Wildera zakończył walkę . Pojedynek był fascynujący , bowiem zmiany sytuacji następowały bardzo szybko i każdy z nich w każdej chwili mógł zadać kończący cios. Takie pojedynki bokserskie mógłbym oglądać bez końca. Fury otrzyma 30 mln USD oraz 60% z wpływów z PPV ,zaś Wilder 25 mln USD i 40 % z PPV.
This is a comment on "Ani Słowa o Futbolu"