A+ A A-
  • iocosus
Zbyszku czy na drugie masz Stefek ksywka Burczymucha? Wink Życzliwie się uśmiecham ponieważ ostatni akapit świadczy że z Ciebie jest absolutny pacyfista i bardzo dobrze, że w żadnej kibicowskiej zadymie nie uczestniczyłeś, realiów ulicznej bójki nie znasz. Chłystki też są wśród pospolitego stadionowego zadymiarstwa z reguły najwięcej krzyczą i podpuszczają, a jakby co to biorą nogi za pas, ale Ci którzy wparowali do autokaru na 90% wiedzieli jak i potrafili się bić. Co gorsze, lubią to, ta adrenalina sprawia im radochę. Wyobraź sobie młodego Artura Szpilkę (w kominiarce) przed sobą, mhm, samemu wyobrażam sobie jak przed nim kozaczysz. Wink Co do zachowania piłkarzy, to są to młodzi wysportowani ludzie, ale choćby taki Luquinhas to zakładam również w pełni pacyfista, zdolny na boisku podstawić nogę, ale to wszystko, co do innych to niedzielne wydarzenia dowodzą że zespołu nie było i nie ma. Bartek Slisz w przerwie wyglądał jak zbity pies i pewnie podobnie wszyscy wyglądali w autokarze. Morale tej "grupy" to zdechły kot, każdy pewnie marzył by jak najszybciej zaszyć się w domowych pieleszach, a tu autokar staje, do środka wparowuje kilku zdecydowanych typów, wokół na zewnątrz kilkudziesięciu podobnych, zaskoczenie pełne, zanim pomyśleli już byli przez tych co wiedzieli co robić oklepywani, w kilku przypadkach konkretnie (z łokcia, czyli fachowo i bez taryfy ulgowej), kilka sekund, szybka akcja i wypad. Tak to zapewne wyglądało. Otwarcie drzwi autokaru to błąd, ale gdyby to zrobił kierowca z własnej inicjatywy to starałbym się go zrozumieć. Otacza pojazd kilkudziesięciu facetów, krzyczą że chcą tylko pogadać z grajkami, a jak nie to wszystkie szyby polecą w drobny mak, demolka będzie kompletna, otwiera ale kiedy się orientuje że gadka to ściema jest już za późno. I tyle. The end. Diabli wiedzą jak było, ale tak to sobie wyobrażam. Gdyby ktoś z wewnątrz autokaru kazał kierowcy otworzyć drzwi to ... nie był to błąd, nie był to wielbłąd, ... brak słów. 
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"