A+ A A-
  • czarnuch
Powiem Wam, że od długiego czasu nie byłem tak usatysfakcjonowany decyzją prezesa jak teraz, gdy zastąpił Kucharskiego Zielińskim. Nie chodzi nawet o same personalia ale całokształt popełnionej decyzji. Mógłbym wręcz napisać - dostałem, czego chciałem. W skrócie - zejście z pierwszego planu i powierzenie pracy nad sportowym aspektem personie, która niesie nadzieję nie tylko na naprawę sytuacji ale i na rozwój w kontekście stricte ekhm legijnego dna. A to wciąż tylko jedna strona medalu.. Drugą, równie ważną, jest wyciągnięcie wniosków. Wsłuchanie się w głos rozsądku. W obu przypadkach jestem skłonny totalnie odstawić powody tych decyzji a raczej głównie jej motywację. Mimo wszystko nie byłbym sobą, gdybym nie dostrzegał ryzyka.. Zmiana na tym stanowisku tuż przed oknem zimowym to istne wrzucenie na głęboką wodę Zielińskiego. Do tego dochodzi sytuacja klubu i jemu podległych działów, gdzie praktycznie wszędzie potrzebne są inwestycje (kadra, skauting, sztab). Z tyłu zaś wisi nad nim budżet, zarówno transferowy jak i płacowy.. #cele na dziś Uporządkowanie kadry z pomocą trenera tymczasowego (pożegnania i powitania). Decyzje nt trenera. Awans w tabeli. Zdobycie PP. I już te cele na dziś wydają mi się bardzo ambitne. #cele przyszłościowe (minimalne) Budowa kadry na przyszły sezon (która powinna zacząć się od zimy). Zatrudnienie trenera na lata (decyzje powinny zapaść w przerwie zimowej). Rozbudowa skautingu (czym prędzej tym lepiej). Skoro faktycznie Zieliński dostał misję a także co najważniejsze - decyzyjność to wg mnie ma wszystko, aby udźwignąć ciężar rozwoju. Reszta już tylko zależy od niego.. Ja trzymam mocno kciuki i cierpliwie czekam na efekty. PS. Prezesie Mioduski gratuluje zarówno ściągnięcia na misję Vuko jak i powierzenia roli dyrektora sportowego Panu Zielińskiemu. Dziękuje. PS2. Taka decyzja znaczy więcej niż setka wywiadów..
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"