A+ A A-
  • Legioner 1916
"W każdym meczu dochodzi do kontrowersji, często podejmowane są decyzje, które budzą złość kibica. Ale tylko w przypadku, gdy decyzja jest na korzyść Legii Warszawa, każda taka sytuacja jest rozkładana na czynniki pierwsze, sędziowie poddawani są ogromnej krytyce i muszą się gęsto tłumaczyć. Tuż po meczu Tomasz Frankowski pisał o błędach sędziego, a Marcin Feddek nawet na poparcie tej tezy zamieszczał screeny. Kibice innych drużyn pisali o czarnym dniu polskiej piłki. To naprawdę niesamowite! I dopiero śmiałe i stanowcze wypowiedzi najlepszego polskiego sędziego Szymona Marciniaka, rzuciły na ten aspekt nieco inne światło. Jak się okazało, nie było na stadionie kamery, która potwierdzałaby rękę Ilji Szkurina w polu karnym, a podyktowany rzut karny słusznie został odwołany, gdyż wcześniej był faul na Rubenie Vinagre a poza tym Oskar Pietuszewski dopuścił się nurkowania. Jednocześnie media i całe środowisko nie drążyły tak uporczywie sytuacji, gdy Legii nie uznano bramki – konieczne było narysowanie linii, ani sytuacji, gdy po zgraniu piłki przez Kacpra Chodynę gracz Jagiellonii zagrał piłkę ręką w polu karnym. Może warto by było zmienić w końcu pewne rzeczy – sędziowie mają przecież prawo, aby wypowiadać się po każdym meczu przed kamerami i tłumaczyć sporne sytuacje. Mogą to robić, ale omijają kamery szerokim łukiem. Może warto też rozważyć sytuacje, by sędzia informował kibiców o powodach zmiany decyzji z boiska po obejrzeniu sytuacji na monitorze. To wprowadziłoby nieco więcej spokoju, ale i kibice byliby lepiej poinformowani." No i niech mentalna prowincja sobie krzyczy, a tzw. "redaktorzy" sportowi wiedzą o co chodzi, tyle tylko, że piszą to co piszą, bo dziś najważniejsza nie nie jest prawda i obiektywizm tylko klikalność i o to chodzi z tymi kontrowersjami. Szkoda, że niektórzy dali ponieść się histerii i nie ważne co się dzieje to winna jest zawsze Legia. To są kompleksy.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"