- gawin76
Legia w minionych sezonach prezentowała się poniżej naszych oczekiwań, bo nie była w stanie realnie włączyć się do rywalizacji o mistrzostwo Polski. Być może faktycznie wynikało to z obiektywnie niewystarczającej jakości naszej kadry, ale nawet jeżeli zgodzimy się, że ta kadra była za słaba na walkę o tytuł, to jednak powinno tam być wystarczająco wiele doświadczenia i umiejętności, żeby nie plątać się na siedemnastym czy osiemnastym miejscu w tabeli.
Niestety tu właśnie jesteśmy i na tę chwilę spadamy z ligi. Drużyna wpadła w korkociąg. Oni kopią piłkę do przodu bez żadnej wiary, że uda się zdobyć gola, czując jednocześnie i wiedząc, że któreś dośrodkowanie przeciwnika na pewno skończy się bramką. Wszystko jest pozorowane, podszyte strachem, brakiem pewności siebie. Przyczyny tego stanu rzeczy z perspektywy czasu są znane - demontaż praktycznie całej ofensywy zespołu Feio (bo przecież ściągniemy lepszych), uwstecznienie taktyczne za Iordanescu, wreszcie demobilizacja i brak dyscypliny za Astiza.
Odpowiedź na pytanie czy spadniemy czy nie, zależy tylko od warsztatu trenerskiego Papszuna, który musi być w tym momencie psychologiem tak samo jak trenerem. Jest to wyzwanie, bo drużyna musi utworzyć się na nowo, jest nowa taktyka, są nowe boiskowe zachowania, jest inny poziom intensywności - tylko materiał ludzki ten sam co był, a czasu brak. Gdybyśmy wygrali z Koroną, pewnie byłoby więcej optymizmu. A tak jest duży niepokój.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"

