A+ A A-
  • corazstarszy
@a-c10 Doceniam to, że do nas zajrzałeś w ciężkich chwilach dla swojego klubu. Okazało się, że spojrzenie z zewnątrz na sprawy Legii jest trzeźwiejsze niż spojrzenie nas, ludzi zżeranych emocjami. Co tu mówić. Jest ulga, jest złość na rządzących, że nam takie przeżycia zafundowali, jest strach przed przyszłością (wiecznie nie będziemy się urywać ze stryczka), jest wdzięczność dla Papszuna i, co równie istotne, za Papszuna. To niepopularne taką rzecz napisać, nawet na czarna-elka.pl, ale Papszun to było stare marzenie Mioduskiego, sięgające co najmniej 2019 r, gdy Raków był jeszcze bardzo chwalonym 1.-ligowcem, który zmierzał pewnie po awans do ESA, eliminując przy okazji Legię w 1/4 finału PP i gdy z Legii odchodził Sá Pinto, Już wtedy była próba zatrudnienia Papszuna w Legii https://legia.net/news/marek-papszun-kandydatem-na-trenera-legii-warszawa/73560. Tym razem Mioduski dopiął swego i akurat realizacja tego marzenia wyszła Legii na dobre. I to nie jest żadne bronienie go, ani twierdzenie, że powinien dalej dzierżyć stery klubu. Wśród wielu jego szkodliwych działań to jedno bardzo ważne akurat okazało się udane. Zdołał naprawić to, co wcześniej zepsuł (angażując Iordanescu). Sezon bardzo dziwny. Drużyna z 1. miejsca w tabeli nie musiała uzyskać nawet 2 punktów na mecz. I to nie świadczy o tym, że ta drużyna jest słaba, tylko o tym, że konkurencja się nie popisała. Może oprócz stabilnie punktującego GKS-u Katowice, wszyscy inni mieli całe długie okresy, kiedy sprawiali zawód. Wydaje mi się, że gdy ktoś jest dobry, to takich długich przerw w zbieraniu punktów nie powinien mieć. Ergo, konkurencja zwycięzcy rozgrywek była słaba. Gdy Legia sięgała po swoje tytuły, musiała mieć wyższą średnią punktów na mecz. Mam nadzieję, że Cracovia się utrzyma. Spośród klubów zagrożonych, u mnie prywatnie Pasy i Piast cieszą się większą sympatią niż pozostałe.
This is a comment on "Dyskusja W Stylu Wolnym"