A+ A A-

Napoli, Brugge, Legia, Midtjylland

Rozlosowano grupy Ligi Europy w sezonie 2015/16. Legia trafiła do grupy D. Naszymi przeciwnikami będą: SSC Napoli z Włoch, Club Brugge z Belgii i FC Midtjylland z Danii. Pierwsze mecze grupowe zostaną rozegrane 17 września.

To bardzo ciekawe losowanie. Wśród uczestników Ligi Europy było wielu naszych lepszych lub gorszych znajomych (np. gdybyśmy trafili do grupy A zamiast Fenerbahce, zmierzylibyśmy się z... Ajaksem, Celtikiem i Molde), jednak los przydzielił nam drużyny, których w poprzednich sezonach nie mieliśmy okazji gościć w Warszawie.

Drużyna Napoli skończyła miniony sezon na piątym miejscu w Serie A, tracąc sześć punktów do trzeciego miejsca, uprawniającego do gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Bieżące  rozgrywki rozpoczęły się dla Napoli falstartem. Nasi pucharowi rywale przegrali na wyjeździe z Sassuolo 1:2. Prowadzenie dla Napoli zdobył już w trzeciej minucie Hamsik, jednak gospodarze odwrócili losy meczu. Skład Napoli z tego meczu: Reina – Maggio, Chiriches, Albiol, Hysaj – Lopez, Valdifiori, Hamsik – Mertens (Callejon), Insigne (El Kaddouri), Higuain (Gabbiadini). Rzut oka na nazwiska wystarcza, by przekonać się, jakim potencjałem dysponują Włosi. Jak widać jednak po rozstrzygnięciu meczu z Sassuoulo... nazwiska nie grają. Dowiedli tego również Ukraińcy z Dnipro, którzy stanęli Napoli na drodze w półfinale poprzednich rozgrywek Ligi Europy, po dramatycznych meczach (1:1 w Neapolu i 1:0 w Dnipropietrowsku) eliminując Włochów z rywalizacji. Wcześnie drużyna Napoli okazałą się lepsza od Wolfsburga, Dynama Moskwa i Trabzonsporu, a w grupie zdystansowała Slovana Bratysława, Spartę Praga i Young Boys Berno, jedyną porażkę ponosząc w wyjazdowym meczu ze Szwajcarami. 'Na papierze' Napoli powinno być w tym sezonie silniejsze niż w poprzednim. Z ważnych zawodników Napoli opuścił tylko Inler. Z drużyną pożegnali się również Vargas i Gargano. W ich miejsce pojawili się między innymi pomocnicy Allan (z Udinese) i Valdifiori (z Empoli) oraz obrońcy Chiriches (poprzednio Tottenham) i Hysaj (Empoli). Mecze z taką drużyną to gratka zarówno dla kibiców, jak i dla piłkarzy.

Drużyna FC Brugge to wicemistrzowie Belgii. Ten zespół przegrał zresztą tytuł w podobny sposób co Legia, prowadząc w tabeli po fazie zasadniczej sezonu i tracąc przewagę rundzie finałowej, notując w maju fatalną passę trzech porażek z rzędu (ze Standardem Liege, Anderlechtem i Gentem) i ostatecznie tracąc mistrzostwo na rzecz drużyny z Gandawy. Belgowie mieli szansę awansu do Ligi Mistrzów przez ścieżkę nie-mistrzowską, ale po ograniu Panathinaikosu Ateny (1:2 i 3:0), nie mieli żadnych szans w rywalizacji z Manchesterem United, przegrywając 1:3 w Manchesterze i ponosząc klęskę 0:4 w Bruggii. Trzeba przyznać, że drużyna prowadzona przez znakomitego przed laty bramkarza Michela Preud'homme'a dobrze zaprezentowała się w pierwszym meczu w Manchesterze, demonstrując odważną grę i prowadząc w tym meczu 1:0. Katem Belgów okazali się rozgrywający kapitalny mecz Memphis Depay i ich rodak Fellaini, który zdobył trzeciego gola dla gospodarzy równo z końcowym gwizdkiem sędziego. FC Brugge wydaje się przeciwnikiem w zasięgu Legii, pamiętajmy jednak, że z pewnością jest to drużyna znacznie silniejsza niż Lokeren, z którym bardzo ciężko grało nam się w poprzedniej edycji Ligi Europy. W belgijskiej Jupiler Pro League drużyna FC Brugge zajmuje po pięciu kolejkach szóste miejsce w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów na koncie. O Bruggii głośno było ostatnio z powodu zainteresowania Karolem Linettym z Lecha Poznań, najnowsze medialne doniesienia są jednak takie, że kwestia tego transferu utknęła w martwym punkcie.

FC Midtjylland to mistrz Danii. Trofeum zdobyte w sezonie 2014/15 to historyczny sukces tego klubu, który powstał w 1999 roku z połączenia dwóch mniejszych klubów, a w duńskiej Superlidze gra od 2000 roku. Midtjylland w Danii słynie z akademii, której najbardziej znanym 'produktem' jest Simon Kjær, chociaż kibice mogą kojarzyć także nazwiska Sune Kiilericha czy Winstona Reida. Zawodnicy Midtjylland mieli szansę awansu do Ligi Mistrzów, ale ich  przygoda zakończyła się na trzeciej rundzie kwalifikacyjnej, w której lepszy okazał się APOEL Nikozja. Duńczycy przegrali u siebie  1:2. Na wyjeździe prowadzili od 3. minuty 1:0, w 30. minucie czerwoną kartkę zobaczył zawodnika APOEL-u Vinicius, ale Cypryjczycy 'dowieźli' korzystny wynik do końcowego gwizdka. Duńczycy trafili do czwartej rundy kwalifikacji Ligi Europy, gdzie dość niespodziewanie uporali się z Southamptonem. W Anglii padł remis 1:1, w rewanżu mistrzowie Danii zwyciężyli 1:0. Drużyna Midtjylland prowadzi aktualnie w Superlidze, mając na koncie cztery zwycięstwa i dwa remisy w sześciu meczach. Po Midtjylland z pewnością możemy spodziewać się skandynawskiego solidności i doskonałego przygotowania fizycznego. Bez wątpienia nie będzie to dla nas łatwy rywal i dużym błędem byłoby dopisywanie sobie punktów przed meczem tylko dlatego, że to zespół z czwartego koszyka.

 
Dyskusja (6)
1piątek, 28, sierpnia 2015 23:25
Walles
Słowo o naszych przeciwnikach bo sam o tym zapomniałem. Napoli w ubiegłym sezonie odpadło w 1/2 finału LE a FC Brugge w 1/4. Tak studząc ewentualne rozważania że spokojnie, po walce, powinniśmy wyjść z grupy Wink
2piątek, 28, sierpnia 2015 23:44
Senator
Raczej dominuje teza że możemy powalczyć co równoznaczne z optymistycznym końcem tej walki dla mnie nie jest. Co do Duńczyków wygląda na to że zagramy z cybernetyczną drużyną. Bardzo dużo na ten temat jest w linkowanym przez szlachetnego Wallesa wcześniej artykule na gadziej stronie.
3sobota, 29, sierpnia 2015 00:36
Walles
Co do Duńczyków wygląda na to że zagramy z cybernetyczną drużyną.

I tutaj do akcji wkracza nasz Terminator (Jodła) Smile
4sobota, 29, sierpnia 2015 14:24
Monrooe
Zdecydowanie ciężka grupa, bardzo wymagający, wręcz silni rywale, ale innych już nie ma. Trafić "coś" lepszego było bardzo ciężko. Trzeba grać i już, pokazać się z jak najlepszej strony i zgromadzić kilka punktów do klasyfikacji klubowej. Jeśli awans do fazy grupowej stał się już jakoby naturalny, trzeba pracować nad dalszymi postępami w rywalizacji europejskiej. Powalczymy, zobaczymy, łatwo w każdym razie nie będzie.
5sobota, 29, sierpnia 2015 21:35
1313
Nieczarujmy się trudna grupa i o awans będzie bardzo trudno. Jak zdobędą w grupie przynajmniej 4 punkty bo diero od takiej ilości są przyznawane punkty do rankigu klubowego uznam to za sukces, a jak będzie coś więcej to tym większa radość bo nie czarujmy się kadry na wyjście z takiej grupy to my nie mamy.
6niedziela, 30, sierpnia 2015 16:20
Monrooe
Łu Panie, co ta Bruggia gra.... z Manchesterem wyglądało to nieco inaczej, ale już Standard wyglądał przy nich jak dzieci we mgle...

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1