W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!
Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.
Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...
TRZYMAJMY POZIOM!

Chodzi też ogólnie przygotowanie zawodników do rundy wiosennej, o rozgrywanie stałych fragmentów gry, czy o kreowanie gry.
Obecny lider w czwartkowym meczu strzelił 3 bramki po stałych fragmentach gry, dlaczego nasi piłkarze nie umieją tak ich wykorzystywać jak oni? Co robią na treningach? W dodatku jest taka ciekawostka, obrońcy malinowych nosów zdobyli w sezonie 10 bramek, a nasi tylko 2!
Co do rezygnacji Waltera, czeka nasz wyprzedaż w związku z brakiem tytułu i za małymi wpływami do kasy? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że sprzedadzą Legię bez zysku.
Owszem popełniono wiele błędów, poczynając od przygotowań, na grze już w trakcie rundy kończąc. Co gorsza nie ma ludzi bez winy. Błędy popełnili działacza, trener ale też sami piłkarze. Na pewno przyjdzie czas rozliczeń, o nich usłyszymy niebawem. Wkrótce też napiszemy na łamach czarnej eLki o przyczynach takiej a nie innej końcówki sezonu.
Będzie czas i miejsce by o tym debatować.
Postaramy się uwypuklić plusy (tak, tak, te też były w tym sezonie) jak i minusy obecnego sezonu. A teraz? teraz sezon jeszcze się nie skończył. Jest jeszcze jeden mecz i na nim dajmy z siebie wszystko. Pomysł by "spalić" wszystko nie jest chyba najlepszy. O tym podyskutujemy na "zimno", pośpiech, żal i emocje nie są najlepszymi doradcami.
Osobną kwestią, jest to jak przygotować drużynę do wiosny w europie, a tym ile u nas trwa przerwa zimowa, na obecnym poziomie piłkarskim drużyn europejskich musimy wybierać to albo to.
A tak swoją drogą to gdzie są teraz CI znawcy co sądzili że Śląsk nic nie ugra że Ruch to tylko przypadek a Lech to nawet na puchary się nie załapie ??
Klasyce należy się co prawda szacunek, ale proponowałbym kontrę, np. coś w rodzaju: 'długie, czytam'
P.S. Dzięki ten ang. artykuł Wallesie.
Kiedyś czytałem o artykule zatytułowanym „Czy Google robią z nas głupców? Co internet robi z naszym mózgiem”. Mój angielski nie jest na tyle dobry aby przetłumaczyć wiarygodnie i dokonać wyciągu ciekawostek z cytowanej publikacji ale zainteresowani z pewnością odnajdą z łatwością „Is Google Making Us Stupid?”- autor Nicholas Carr. Szukając czegoś co przybliżyło by temat zainteresowanym bywalcom Czarnej eLki odnalazłem artykuł Za długie, nie przeczytałem
Mamy tutaj po trochu opisanie dlaczego mechanizmy mózgu tak łatwo nas popychają w stronę Google, Twiterra czy też maila lub sms-ów i dlaczego jest to niebezpieczne.
O co chodzi? Krótko bo to nie ten blog ale chyba warto wiedzieć.
„Kiedyś potrafiłem zagłębić się w lekturze na długie godziny – dzisiaj walczę, by skupić się na kilku stronach. Czuję niemal fizycznie, jak coś wyrywa mnie z lektury: mój umysł przeskakuje z tekstu do innego strumienia informacji, nawet gdy nie ma żadnego innego strumienia informacji”.
„Myślę w rytmie staccato. Umiem odbierać "równolegle" krótkie przekazy z wielu źródeł, ale nie jestem już w stanie przeczytać "Wojny i pokoju" ”.
Nam wszystkim ku przestrodze. Jak kiedyś pomyślimy - Za długie, nie czytam - to niech się nam zapali czerwona lampka alarmowa. To nie są zmiany nieodwracalne.
To był powrót tamtych spontanicznych (nieco co prawda rustykalnych
Szkoda, że nikt nie uprzedził naszych piłkarzy o tym co wydarzy się po pierwszym gwizdku. Mobilizowali się, pokrzykiwali, wspierali, Jędza szykował się do sprintu prawym skrzydłem - a tu falstart.
A to, że porażki (urojone lub faktyczne) są bardziej sexy od sukcesów, to widzimy nawet wśród niektórych komentatorów "Czarnej-eLki".
Niemniej jednak Senator może mieć rację upatrując początków takiego zachowania w okresie "protestu". Gwizdy, szydera, czy wyzywanie zawodników (to też słuchać) zaczęło się właśnie wtedy (przynajmniej ja tak to postrzegam) i niestety trwa. Zespół gra o tytuł, zdobył Puchar Polski, grał świetnie w Europie a jedyne co trybuny mają do zaoferowana to szydera i gwizd. Już to przerabiałem. Ba, starałem się z tym walczyć, ale jak widać bardzo nieskutecznie.
Moim zdaniem to też nic innego jak przeniesienie zachowań z komentarzy internetowych, tam obecnie mamy zjawisko niesamowite. Wygrana - 200 komentarzy (gdzie i tak połowa to narzekania), przegrana - 500 (90 procent to właśnie szydera i internetowy gwizd). Każde potknięcie nakręca "hejterów" do granic wytrzymałości, jakby mogli to by chyba poszli na barykady. Każde działanie jest złe, każdy ruch beznadziejny. To przerażająca, ale odnoszę wrażenie, że duża część kibiców będzie przeciwko tej drużynie cokolwiek by ta nie zdziałała. Wystarczy jedno potknięcie.
Niestety, negatywne nastawienie do zespołu zarządzanego przez ITI jest w jakimś stopniu spuścizną "po protestową", od tego morcie nie uciekniesz. Obecne wydarzenia też nie pomagają. Mamy najlepszą drużynę od lat a na trybunach nadal gwizdy. Coś czuję, że wiele wody jeszcze w Wiśle upłynie zanim to się zmieni. Na pewno nie w rok.
Zupełnie co innego twierdzę
@mort
Mam nadzieję że ten od pepsi (bo tylko to zwróciło moją uwagę ) zostanie zakaz a Wy aby go bronić strajku nie ogłosicie