W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!
Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.
Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...
TRZYMAJMY POZIOM!

- Ile za niego chcecie?
- 15 milionów!
- Damy 2,5.
- Dobra, biorę.
;-P
I co Wy panowie szlachta na to? ja się nie dziwię. Niedawno pisałem, że będzie najdrożej sprzedanym polskim piłkarzem.
Dlatego.
2. Walka walką, sposób zbudowania kadry i jej aktualnego prowadzenia czymś innym. Poza tym wydaje mi się, że w dwumeczu będzie łatwiej.
Awansu Arki jeszcze bym nie przesądzał, Śląsk miał sytuacje na strzelenie 3-4 goli, ale i Ćwielonga w składzie. Jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której dochodzi tam do trzęsienia ziemi i nagle zaczynają grać. Inna sprawa, że krótki odstęp przed rewanżem minimalizuje szanse na spełnienie się tego scenariusza.
Na szczęście w ostatnich dniach obaj opuszczają swoje stanowiska, może ich następcy faktycznie coś ruszą do przodu. Może pan Miklas będzie miał wreszcie możliwość się wykazać, choć z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nie zrobi On nic bez wyraźnego "rozkazu" w wiadomej siedziby. W każdym razie ma On baczenie na interes Legii jak i innych klubów bo akurat Ekstraklasa jest miejscem gdzie wszyscy jadą na tym samym wózku.
PS
Będziesz stał ja to przećwiczyłem na PSV
Może to i lepiej bo ocalę gardło za które niechybnie byś mnie chwycił
A tak nic z tego
Proszę proszę frekwencja zapowiada się imponująco. To dobra wiadomość dla ewentualnego kupca o którym ponownie głośno
Chciał nie chciał ale w piątek wieczorem będę mógł Wam zdac relację z sektora 225 na zachodniej. ;( Cholera jak Legia będzie dalej tak dołować to mimo że nie moge być na wszystkich meczach trzeba będzie kupic karnet albo zostanie mi tylko strefa silver albo gold
To z całą pewnością nie będzie łatwy mecz.
Ja skomentuję to krótko: stek bzdur jakiegoś dziennikarzyny szukającego taniej sensacji. Jedyny problem z Ljuboją, to jego skuteczność. Wynika to z tego, że Daniel w okresie przygotowawczym praktycznie nie trenował. Nic więcej. Nie śledziłem jego kariery ale w ostatnich latach, we Francji był podstawowym piłkarzem - 37 meczów w Grenoble i 30 w Nicei. To nie są statystyki piłkarza, który "gwiazdorzy" i jest z kimkolwiek w jakimś konflikcie. Ciągnie się za nim zła sława z Bundesligi ale to było dawno a ludzie z wiekiem mądrzeją.
Był to swoisty pojedynek z jednej strony trenera, a z drugiej faceta przyuczonego do zawodu. Z jednej strony faceta mocnego w gębie i z drugiej człowieka skromnego, jakby trochę zagubionego. Trener wiedząc, ze ma w perspektywie mecz z Legią nakazał grać spokojnie, dokładnie, wystawił 2 napastników, aby rywal nie mógł kontrować przy użyciu większych sił. Po zdobyciu bramki kazał zespołowi lekko się cofnąć, pilnować wyniku, nie tracić sił i ewentualnie kontratakować. Po wyrównaniu nakazał wrócić do atakowania przeciwnika, a kiedy ten osłabił obronę nakazał frontalny atak świeżymi siłami, aby dobić rywala. Zrobił sensownie to co należało.
Co natomiast robi facet przyuczony do zawodu. Kiedy przeciwnik się lekko cofnął i jego zespół miał więcej miejsca do gry uważa,że zdobył przewagę i jest lepszy. Po wyrównaniu /strzał życia/ nie traktuje tego jako niezasłużony podarek, ale jako należność wynikającą z rzekomej przewagi. Nie bierze pod uwagę, że gra na wyjeżdzie z obiektywnie lepszym rywalem, remis jest świetnym wynikiem i zamiast wzmocnić defensywę i pokryć najgrożniejszego napastnika oraz grać z kontrataku, bo Polonia będzie chciała wygrać i się odkryje nakazuje frontalny atak. Oczywiście dostaje bramkę. Nadal nic nie rozumiejąc wprowadza 2 napastników. Nic nie zdobywa i słusznie ma w plecy jeszcze 2 gole.
Już jesienią pisałem,że trener Zieliński to duży fachowiec i przebiegły jak lis. Z Polonią może być trudniej niż myślimy.
Dlatego na derby trzeba patrzeć bardziej oczami tego trenera czyli jakie mamy słabości i jak je wyeliminować Jak tego nie zrobimy on i jego zespół na pewno to wykorzysta. Nazwiska szkoleniowca Jagi nie wymieniłem, bo na to nie zasługuje. Jeszcze nic nie osiągnął, a już zdążył poobrażać ludzi, którzy mają rzeczywiste dokonania. Nie będę też go cytował, bo można cytować autorytety, a nie byle pajaca, który chce zaistnieć chamstwem.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,title,Okiem-WP-skunks-popsuje-atmosfere,wid,14321859,wiadomosc.html
Moim zdaniem jest w nim trochę (niestety) prawdy o naszej "gwieździe". Mnie najbardziej irytował w meczu z ŁKS-em